Kim są islamiści w Niemczech | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 25.03.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Kim są islamiści w Niemczech

Służby bezpieczeństwa szacują liczbę salafitów i dżihadystów w Niemczech na tysiące. Skupieni są w wielu ugrupowaniach. Jedni chcą osiągnąć swoje cele przemocą, inni drogą pokojową. Krótki przegląd.

Dżihadyści w Niemczech są coraz młodsi i coraz szybciej się radykalizują, obserwuje Federalny Urząd Kryminalny (BKA). Niektórym wystarczy kilka tygodni lub miesięcy, by byli gotowi na wyjazd do Syrii i walki o sprawę islamu, powiedział dziennikowi „Die Welt” szef BKA Holger Münch. Wyjechało tam jak dotąd co najmniej 750 gotowych do przemocy islamistów. Jedna trzecia wróciła, wśród nich 70 doświadczonych w walce.

Potencjał istniejący w Niemczech długo jednak nie jest jeszcze wyczerpany. Urząd ochrony konstytucji i BKA zakładają, że w RFN żyje obecnie 43 tys. islamistów, czyli ludzi, których celem jest wprowadzenie państwa wyznaniowego opartego na prawie szariatu.

Liczba salafitów wciąż rośnie. Służby bezpieczeństwa szacują, że jest ich w Niemczech blisko 8 tysięcy. Salafici są przedstawicielami skrajnie ortodoksyjnego odłamu islamu, głoszącego podporządkowanie życia politycznego i społecznego prawom bożym zawartym w Koranie i hadisach. Nie wszyscy salafici są gotowi do wcielenia w życie swoich przekonań przemocą. Zdaniem szefa BKA jest ich jednak coraz więcej. Do tej radykalizacji przyczyniają się różne ugrupowania i imamowie.

Symbolbild Deutsche Frauen beim IS

Kobieca brygada „Daesh”. także z Niemiec do walki na Bliskim Wschodzie ciągną kobiety

Następujące organizacje i imamowie (w kolejności alfabetycznej) uważani są za szczególnie wpływowych wśród niemieckich islamistów.

Ansarul Aseer

Ansarul Aseer („Pomocnicy więźniów“) jest organizacją salaficką, która angażuje się przede wszystkim na rzecz muzułmańskich więźniów. Większość z nich odbywająca karę pozbawienia wolności w niemieckich lub zagranicznych więzieniach, należy do grup dżihadystycznych, została skazana za wspieranie terroryzmu. Organizacja rekrutuje wśród więźniów nowych sympatyków i członków. Na swojej stronie internetowej „Pomocnicy więźniów“ wzywają do nawiązania kontaktu z więźniami i wspierania ich moralnie. Informują też o zwolnieniach, toczących się procesach i zapadających wyrokach.

Daesh – „Państwo Islamskie“

Ze swoją propagandą „Państwo Islamskie“ (PI), po arabsku „Daesh” (Daisz), dociera do Niemiec głównie przez Internet. Organizacja terrorystycza kontroluje niemal pół Syrii i Iraku. W 2014 roku samozwańczy przywódca Abu Bakr al-Baghdadi ustanowił sunnicki kalifat, tzw. Państwo Islamskie. Do dżihadystów PI dołączyły dziesiątki tysięcy bojowników, wśród nich setki z Niemiec.

Były berliński raper Denis Cuspert alias Deso Dog przyłączył się do dżihadystów z PI przypuszczalnie w 2012 roku. W propagandowych filmach wideo wzywał do dokonywania zamachów w Niemczech i awansował – między innymi dzięki filmom wideo z dekapitacją zakładników – do najważniejszego niemieckojęzycznego propagandysty Daesh. W październiku 2015 zginął podczas amerykańskiego nalotu w Syrii. Muzułmanie z Niemiec niezmiennie wyjeżdżają do Syrii i Iraku, by walczyć w szeregach Daesh.

Gemeinde des Imams Hassan Dabbagh

2006: Hassan Dabbagh modli się z innymi muzułmanami za uwolnienie porwanego w Iraku Niemca. Porwania są sprzeczne z islamem, mówi Dabbagh

Hassan Dabbagh

Hassan Dabbagh jest Niemcem syryjskiego pochodzenia i uchodzi za jednego z najważniejszych salafitów w Niemczech. Ludzi dzieli na „muzułmanów” i „niewiernych”. Dabbagh jest imamem i stoi na czele meczetu Al-Rahman w Lipsku, gdzie regularnie przygotowuje tzw. seminaria islamskie i islamskie spotkania edukacyjne.

W raporcie saksońskiego Urzędu Ochrony Konstytucji z 2014 roku stwierdzono, że jego agresywne wystąpienia mogą zradykalizować młodych muzułmanów albo konwertytów z jeszcze nie ukształtowaną osobowością. Dabbagh prowadzi też „Mobilną Akademię Islamską”, z którą jeździ po całych Niemczech i przekonuje do swojej interpretacji islamu. Jego wystąpienia są też rozpowszechniane na wielu forach internetowych.

„Pomoc w potrzebie”

Stowarzyszenie „Pomoc w potrzebie“ – „Helfen in Not e.V.” (HiN) zostało założone w Neuss w 2013 roku. Uważa się za grupę, która wspiera muzułmanów potrzebujących pomocy. MSW Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW) dostrzega natomiast „punkty odniesienia wskazujące na ekstremistyczny, salaficki ruch”. Według obserwacji Urzędu Ochrony Konstytucji NRW, podczas benefisów organizowanych przez stowarzyszenie, regularnie występują islamscy kaznodzieje ściśle związani ze środowiskiem salafitów.

Ibrahim Abou-Nagie

Ibrahim Abou-Nagie urodził się w 1964 roku w obozie palestyńskich uchodźców Nusajrat w Strefie Gazy. W 1994 roku otrzymał niemieckie obywatelstwo. Mimo, że nie ma formalnego wykształcenia teologicznego, uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych salafickich kaznodziei w Niemczech. Swoje teksty, w których wzywa do surowego przestrzegania szariatu, rozpowszechnia w Internecie. Konsekwentnie rozróżnia „muzułmanów” i „kuffarów” („niewiernych”).

Abou-Nagie prowadzi stronę internetową „Prawdziwa Religia”. Członkowie sieci o tej samej nazwie w ramach kampanii „Lies!” ("Czytaj!") wzywają do czytania Koranu rozdając jego darmowe egzemplarze na ulicach niemieckich miast. W raporcie Urzędu Konstytucji z 2014 roku znalazła się uwaga, iż istnieją wskazówki dotyczące osób, które „najpierw brały udział w akcji rozdawania Koranu, by później uczestniczyć w walkach w Syrii”.

Salafismus in Deutschland

Salafici rozdają bezpłatne egzemplarze Koranu

„Islamska Wspólnota Millî Görüş e.V.” (IGMG)

„Islamska Wspólnota Millî Görüş e.V.” („Narodowa Perspektywa”) jest uważana za największą islamistyczną organizację w Niemczech. Liczy blisko 31 tys. osób, krąg jej sympatyków jest jednak znacznie większy. Założył ją w późnych latach 60-tych ubiegłego stulecia turecki polityk Necmettin Erbakan, nazywany „dyżurnym islamistą kraju”.

IGMG uważa, że za panujący obecnie na świecie „niesprawiedliwy porządek” odpowiedzialne są m.in. kapitalizm i syjonizm, i odradza swoim członkom zaprzyjaźnianie się z „niewiernymi”. Lider „Islamskiej Wspólnoty” Mustafa Kamalak nazywa Unię Europejską „Klubem chrześcijan“ lub „Unią krzyżowców”. W niemieckojęzycznym wydaniu gazety IGMG „Millî Gazete“ napisano: „Jest herezją przedkładanie praw ustanowionych przez ludzi nad prawa boskie”.

„Lohberger Brigade“ („Brygada z Lohbergu“)

W 2013 roku około 20 młodych mężczyzn z Dinslaken w Nadrenii Północnej-Westfalii wyjechało do Syrii na dżihad. Większość z nich pochodziła z Lohbergu, dzielnicy Dinslaken. Tak się też nazwali: „Brygada z Lohberg“. Według doniesień niemieckich mediów, grupa skupiła się wokół samozwańczego imama Mustafy T. i się zradykalizowała.

Przynajmniej czterech dżihadystów z Dinslaken zginęło w Syrii, co najmniej jeden wysadził się w powietrze jako zamachowiec-samobójca. Domniemany członek grupy Nils D., który wrócił do Niemiec w listopadzie 2014, został aresztowany na początku 2015 roku. W styczniu 2016 w Wyższym Sądzie Krajowym w Duesseldorfie rozpoczął się jego proces.

Islamisten-Kundgebung in Hamburg

Salafita Pierre Vogel po wystąpieniu w Hamburgu żegna swoich sympatyków, lipiec 2011

Pierre Vogel

Pierre Vogel uchodzi za jednego z najbardziej wpływowych islamistów w Niemczech. Jest konwertytą, od 2006 roku aktywnym jako islamski kaznodzieja. Swoje nader kontrowersyjne tezy rozpowszechnia głównie wśród młodych odbiorców, także poprzez publikowane w Internecie filmy wideo. Zdaniem Vogla nakrywanie głów przez muzułmańskie kobiety jest dla nich obowiązkiem.

Jak mówi, przemoc wobec niewinnych osób, zamachy terrorystyczne i zabójstwa honorowe są nie do pogodzenia z islamem. Według Federalnej Centrali Kształcenia Politycznego, światopogląd Vogla kształtuje surowy podział na postawę islamską (to, co właściwie / dobre) i nieislamską (niewłaściwe / złe). Z punktu widzenia władz bezpieczeństwa kazania Vogla mogą przyczynić się do zradykalizowania „bardzo religijnej młodzieży”.

Sven Lau

Dobrym znajomym Vogla jest także konwertyta Sven Lau. Syn katolików około 2000 roku przeszedł na islam, kilka lat później zwrócił się ku salafizmowi. Do 2008 roku był komendantem straży pożarnej w Mönchengladbach, po czym zajął się sprzedażą dewocjonaliów islamskich. Przed dłuższy czas Lau był przewodniczącym stowarzyszenia „Zaproszenie do raju”.

W minionych latach wielokrotnie wyjeżdżał do Syrii, by, jak sam mówi, świadczyć „pomoc humanitarną”. We wrześniu 2014 rozgłos - także dzięki sieciom społecznościowym takim jak Facebook - zyskała w Niemczech „policja szariatu” założona przez niego i innych salafitów w Wuppertalu. Samozwańczy stróże porządku próbowali zabronić młodym muzułmanom wchodzenia m.in. do salonów gier czy restauracji. 15.12.2015 Lau został aresztowany pod zarzutem wspierania działalności terrorystycznej, miał być łącznikiem działającego w Syrii ugrupowania terrorystycznego "Jaish al-Muhajirin wal-Ansar" (JAMWA).

Screenshot Sharia Polizei in Wuppertal Facebook

Sven Lau i jego „policja szariatu” ("Sharia Police") z Wuppertalu na Facebooku

Tauhid Germany (dawniej Millatu Ibrahim)

„Tauhid Germany“ lub „Tahid Niemcy“ uważana jest za następczynię organizacji „Millatu Ibrahim”. Obydwie są w Niemczech zabronione, nadal szerzą jednak w Internecie salaficką propagandę. „Tauhid Germany” prowadzi własną stronę internetową, jest też bardzo aktywna w sieciach społecznościowych takich jak Facebook czy YouTube.

W wielu swoich publikacjach „Tauhid Germany” nawołuje do nienawiści wobec „niewiernych”. Za lidera organizacji uważany był zabity w Syrii w 2015 roku niemiecki dżihadysta Denis Cuspert, który razem z innymi członkami „Millatu Ibrahim” przyłączył się do terrorystów „Państwa Islamskiego”.

Islamiści z Wolfsburga

Blisko 20 dżihadystów wyjechało w latach 2013-2014 z Wolfsburga do Iraku i Syrii, na „świętą wojnę” u boku terrorystów PI. Dwóch z nich, Ayoub B. i Ebrahim H. B., którzy wrócili do Niemiec, stanęło przed sądem i zostało skazanych za wspieranie działalności terrorystycznej i współudział w morderstwie: 27-letni Ayoub B. na cztery lata i trzy miesiące pozbawienia wolności, 26-letni Ebrahim H. B. na trzy lata.

Obydwaj Niemcy tunezyjskiego pochodzenia wyjechali do Syrii w 2014. Już po trzech miesiącach, pozbawieni iluzji, wrócili do Dolnej Saksonii. Zdaniem sądu całkowicie zerwali z PI a dzięki swoim wyczerpującym zeznaniom umożliwili służbom ścigania wgląd w struktury tego ugrupowania terrorystycznego. Ebrahim H. B. zeznał, że grupa z Wolfsburga zradykalizowała się pod wpływem islamistycznego kaznodziei Yassina O., który w międzyczasie wyjechał do Syrii.

- Słuchając go, miało się wrażenie, że zna on odpowiedzi na wszystkie pytania – tłumaczył zafascynowanie grupy Yassinem O. – Wszyscy mieli przed nim respekt.

Co najmniej siedmiu z wolfsburskich dżihadystów zginęło w Syrii.

Allmeling, A. / Knipp, K. / Ricking, C. / Walter, J. / Stasik E.

Reklama