Kiedy mężczyzna jest mężczyzną? W Nowym Jorku ruszył kierunek studiów o nazwie „Męskość” | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 02.09.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Kiedy mężczyzna jest mężczyzną? W Nowym Jorku ruszył kierunek studiów o nazwie „Męskość”

Mężczyźni są dla wielu kobiet księgą pełną tajemnic, również dla samych siebie. Na uniwersytecie Stony Brook w Nowym Jorku utworzono nowy kierunek studiów skierowany nie tylko do mężczyzn – nosi nazwę „Męskość”.

Wszystko za sprawą socjologa Michaela Kimmela, który pewnego letniego dnia doszedł do wniosku, że „nie rozpatrujemy męskości w liczbie pojedynczej”. - Mówimy o męskości zawsze w liczbie mnogiej, by podkreślić, że męskość jest zawsze inna. Zależy od rasy, wieku, regionu, religii, orientacji seksualnej - mówi Kimmel.

Magister z męskości

Symbolbild Fitness Muskeln Six Pack Sport

"Męskość jest zawsze inna", uważa spocjolog Kimmel

Socjolog założył dwa lata temu własne centrum na uniwersytecie Stony Brook, który należy do nowojorskiego, państwowego systemu uniwersyteckiego. Centrum bada mężczyzn i ich męskość. Za dwa, najpóźniej za trzy lata Kimmel planuje możliwość uzyskania pierwszego na świecie tytułu magistra w tej dziedzinie.

- Michael Kimmel jest jednym z czołowych badaczy zajmujących się studiami męskości. Mam wrażenie, że dziedzina, jaką są studia męskości czy w ogóle jakiekolwiek badania dotyczące mężczyzn, poszły o krok dalej w Stanach Zjednoczonych niż w innych krajach - mówi Markus Gerke.

Gerke specjalnie przyjechał do Nowego Jorku, żeby studiować u Kimmla. Centrum Kimmla przede wszystkim oferuje każdemu interdyscyplinarny przekrój - uważa. - Mieliśmy naukowców którzy tu w New Jersey zajmowali się na przykład badaniem męskości tylko ciemnoskórych mężczyzn albo „working class” tzw. grupy pracującej – wyjaśnia Gerke.

Co kryje w sobie ten kierunek ­­?

Sofa Wohnzimmer

Symbole "męskości" zmieniają się zależnie od epok

Męskość i przestępczość w Rosji, męskie przywileje w elitarnych szkołach, męska pozycja i status zajmowany w związkach, w których obydwoje partnerzy zarabiają - lista jest długa. Niedawno przedstawiciele Centrum Kimmla brali udział w pierwszej specjalistycznej międzynarodowej konferencji naukowej w Nowym Jorku, w której uczestniczyło 700 osób - w tym kobieca organizacja Narodów Zjednoczonych.

- Moglibyśmy oferować nasz kierunek w ramach studiów gender i przy tym specjalizować się w badaniach dotyczących męskości - mówi Kimmel. - Ale myślę, że oddzielny, indywidualny program, który pozwoli otrzymać tytuł magistra, nada mu większą wagę, niż gdyby miało to skończyć się tylko na rozwinięciu go w zakresie istniejącego już kierunku – dodaje socjolog.

Przyszłe studia magisterskie mają trwać rok. Kimmel adresuje je do kobiet i mężczyzn, do zainteresowanych socjologów i innych specjalistów. Mogłyby służyć także jako studia dokształcające dla pracowników socjalnych lub nauczycieli, jako kurs online albo szkoła letnia dla osób z doświadczeniem zawodowym, na przykład dla pracowników ONZ.

Pytanie, po co to komu?

- Oczywiście są ludzie nastawieni sceptycznie. Niektórzy doszukują się w tym bardziej odniesień do samych siebie niż do nauki – mówi socjolog. Kimmel bardzo często słyszy: „Komu to potrzebne?“.

- Jasne, że potrzebujemy tej dziedziny - mówi stanowczo Cliff Leek, student Kimmla. Leek długo prowadził badania w zakresie zapobiegania przemocy seksualnej. Jest to także jeden z podstawowych przedmiotów badań naukowców zajmujących się męskością. Ostatnio w Stanach Zjednoczonych dyskusję wywołały gwałty na amerykańskich uczelniach. Wyniki niektórych badań wykazują, że co trzecia kobieta jest ofiarą przemocy seksualnej na uniwersytetach.

- Badaliśmy, co oznacza właściwie pojęcie konsensualna seksualność - wyjaśnia Leek. I co zrobić, by celem męskich zabiegów nie byłoby „tak” dla świętego spokoju, tylko entuzjastyczne „tak”.

Książki Michaela Kimmla w wolnym tłumaczeniu noszą tytuły „Kraj facetów”, „Historia męskości” czy „Wciekli biali faceci”.

A chodzi o to, że płeć jest przyczyną panującej niesprawiedliwości – w każdym społeczeństwie.

tagesschau.de / Camilla Piekutowski