Kartki świąteczne nadal modne | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 22.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Kartki świąteczne nadal modne

E-mail i SMS-y nie wyparły - na szczęście - odręcznie napisanych kartek z życzeniami świątecznymi.

Przed Bożym Narodzeniem torba niemieckiego listonosza jest dużo cięższa niż zazwyczaj. Listy elektroniczne, SMS-y i e-kartki nie zastąpiły, na szczęście, tych „prawdziwych”, to jest - napisanych ręcznie. Ale wpłynęły w znacznym stopniu na używanie przez nas na co dzień pisma odręcznego.

Ludzie listy piszą

Na pytanie reportera Deutsche Welle, czy ludzie piszą jeszcze kartki świąteczne, spotkana przez niego na ulicy listonoszka odparła z oburzeniem, że chyba sobie z niej kpi: „W tym roku jest ich dużo więcej niż kiedykolwiek przedtem. Sam Pan widzi - torba pęka w szwach, a ja już rąk nie czuję!”.

Schreiben Schreibschrift Handschrift

Jeszcze piszemy, ale z trudem...

Trochę to dziwne. W dobie poczty elektronicznej, smartfonów, tabletów i innych technicznych cudeniek tradycyjne listy i kartki świąteczne mogą wydawać się anachronizmem. Ale tak nie jest, choć „Digital Natives”, czyli ludzie mający od dziecka do czynienia z urządzeniami elektronicznymi i posługujący się nimi wręcz odruchowo, mają poważne problemy z napisaniem odręcznie paru słów.

Nie ma w tym cienia przesady. Komputerowi maniacy i entuzjaści telefonów komórkowych, piszący w ciemno SMS-y w tempie karabinu maszynowego, po nabazgraniu czegoś mało czytelnego na kartce papieru skarżą się na ostre skurcze w przegubie ręki i narzekają, że „ręka ich nie słucha”.

Roboter schreibt Bibel in Schönschrift

Znak czasu: sterowany komputerowo robot kaligrafuje tekst Biblii

Ich kłopoty z koordynacją wzrokowo-ruchową zainteresowały specjalistów, którzy doszukują się w nich analogii do podobnych problemów występujących u dzieci oraz dorosłych po udarze mózgu.

Klawiatura wrogiem długopisu?

Profesor Lars Timmermann, neurochirurg z kliniki uniwersyteckiej w Kolonii, obawia się, że ciągłe posługiwanie się komputerową klawiaturą sprzyja powstawaniu, względnie utrwalaniu, niektórych zaburzeń psychomotorycznych. „Doskonalenie pisma odręcznego - twierdzi - stawia przed nami szczególne wymagania i rozwija precyzję w wykonywaniu drobnych, okrągłych ruchów, czego nie da się powiedzieć o mechanicznym waleniu w klawisze”.

Symbolbild Handy Smartphone Kurzmitteilung SMS Message Mitteilung

Można i tak

Na szczęście, wyjaśnia dalej, używanie klawiatury komputera czy tej, spotykanej w smartfonach, albo przesuwanie myszką kursora po ekranie, wymaga podobnych umiejętności oraz skupienia uwagi, jak podczas pisania ołówkiem lub piórem. Nie musimy zatem obawiać się, że korzystanie z komputera wyłącza ważne funkcje mózgowe i czyni z nas „ruchowych analfabetów”, o ile to właściwe słowo. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że całkowite przestawienie się na czytanie tekstów widocznych na ekranie komputera i pisanie maszynowe, może utrudnić czytanie tekstów napisanych odręcznie oraz samo ich pisanie.

Jak uczyć pisania?

Dawniej kaligrafia, czyli sztuka starannego i estetycznego pisania, była bardzo ważnym przedmiotem nauczania początkowego. Dziś interesują się nią głównie hobbyści i ludzie zajmujący się zawodowo liternictwem. W wielu niemieckich szkołach zamiast doskonalenia pisma odręcznego uczy się obecnie tak zwanego pisma podstawowego, będącego odmianą pisma drukowanego, ale „rozumianego" przez komputery i ich najrozmaitsze klony.

Symbolbild Wort Moral auf Tafel

Kredą po tablicy

Komputery nie wyparły jednak ze szkół zeszytów i długopisów. Klasówki nadal pisze się odręcznie. Pismo podstawowe stanowi jedną z możliwych odpowiedzi na wymagania stawiane przez urządzenia elektroniczne. Co ciekawe, w Niemczech stale rosnącą popularnością cieszą się kursy kaligrafii, organizowane także w szkołach jako zajęcia nadobowiązkowe.

W dobrym tonie jest także kupowanie eleganckiej papeterii, a markowe wieczne pióra są dziś takim samym symbolem społecznego statusu jak drogi, mechaniczny zegarek na rękę. Ani maszyny do pisania, ani komputery nie zniszczyły nawyku odręcznego pisania listów i kart z pozdrowieniami, na przykład z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Z tym wszakże, że listy piszemy coraz krótsze i tylko z naprawdę ważnych powodów, a kartki wysyłamy w ostatniej chwili, bo zapominamy, że ich droga do adresata jest nieco dłuższa i przebiega inaczej, niż w przypadku e-maila lub SMS-u. Ale wysyłamy!

Philipp Jedicke / Andrzej Pawlak

Red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama