Jak bronic sie przed islamskim ekstremizmem - sympozjum w Berlinie | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 06.11.2003
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Jak bronic sie przed islamskim ekstremizmem - sympozjum w Berlinie

Zdaniem ekspertów trzeba bedzie pomyslec w Niemczech o wprowadzeniu na dluzszy okres czasu srodków bezpieczenstwa, które pozwolilyby bronic sie przed islamskim terroryzmem. Obserwacja ruchów islamistycznych na arenie miedzynarodowej to za malo - podkreslono na sympozjum berlinskiego Urzedu Ochrony Konstytucji.

"Znalezlismy sie na rozdrozu - mówi berlinski senator spraw wewnetrznych, Ehrhart Koerting; dotychczas tolerowalismy w Republice Federalnej wszystko. Gwarantowalismy i promowalismy róznorodnosc i tozsamosc kulturowa. Jesli chcemy tak dalej postepowac - do czego nie mamy wedlug mnie alternatywy - to musimy - co tez obecnie czynimy - odseparowac sie wyraznie od tych, którzy tej róznorodnosci i tozsamosci kulturowej róznych grup narodowosciowych nie chca lub chca ja wrecz zniszczyc."

Jest to jednoznaczne stanowisko berlinskiego senatora. Ehrhart Koertinga podkreslil tez, ze slowa swe kieruje jako ostrzezenie do tych niewielu islamistów, których celem jest zburzenie "naszego ladu panstwowego i spolecznego i utworzenie panstwa, w którym oprócz ich wlasnego wyznania nie toleruje sie zadnych innych religii".

Claudia Schmid, dyrektorka berlinskiego Urzedu Ochrony Konstytucji, zapoznala na sympozjum z faktami na temat islamistów w Niemczech a zwlaszcza w Berlinie. Schmid wyjasnia, dlaczego nie powinno sie tego problemu bagatelizowac: "Islamisci to najwieksza grupa wsród ekstremistycznych organizacji cudzoziemskich. W 2002-gim roku liczyla w Republice Federalnej trzydziesci tysiecy osób, z czego prawie cztery tysiace przypada na Berlin. Na skale calego kraju to wysoka liczba, choc biorac pod uwage wszystkich cudzoziemców, zyjacych w Berlinie to mniej niz póltora procent."

75 procent sposród osiadlych w stolicy islamistów jest pochodzenia tureckiego. Za najliczniejsza organizacje uwaza sie IGMG czyli Islamische Gemeinschaft Milli Goerues.
Pozostale 25 procent islamistów pochodzi ze swiata arabskiego. Wymienic mozna by tu poza zwolennikami al Kaidy takie organizacje jak palestynska Hamas, libanska Hizb Allah czy tez Braterstwo Muzulmanów reprezentowane przez Gmine Islamska w Niemczech. Heterogenicznosc tych zrzeszen w duzej mierze utrudnia podporzadkowanie ich odnosnym nurtom.

Jak wskazuja na to aresztowania a nastepnie rozprawy sadowe, arabscy islamisci w Niemczech maja niemaly potencjal zwolenników. Istniejace w Niemczech siatki dysponuja logistyka, umozliwiajaca zaopatrzenie organizacji w srodki finansowe, sfalszowane dokumenty tozsamosci czy tez telefony komórkowe. Siatki terrorystyczne szkola zwlaszcza mlodych muzulmanów, przygotowujac ich do akcji terrorystycznych badz do wspierania ich od strony logistycznej.

"Polityczny islam w swoisty sposób forsuje swe interesy. Dociera nawet do sfer zycia prywatnego. Tego nie wolno nam bagatelizowac - podkresla Claudia Schmid; znalezienie granicy miedzy otwartoscia wobec obcych kultur a latwowiernoscia, ba naiwnoscia, nie jest latwe. Wymaga znawstwa przedmiotu i doglebnej analizy."


  • Data 06.11.2003
  • Drukuj Drukuj stronę
  • Permalink https://p.dw.com/p/BIhF
  • Data 06.11.2003
  • Drukuj Drukuj stronę
  • Permalink https://p.dw.com/p/BIhF
Reklama