Jak Afganki walczą o wolność | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 16.08.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Jak Afganki walczą o wolność

Rok po przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów dziewczęta nie mogą chodzić do szkoły, a kobietom nie wolno pojawiać się na ulicy. Kto i jak może im pomóc?

Rok temu talibowie odzyskali stolicę Afganistanu Kabul, a wojska NATO uciekły stamtąd w popłochu. Od tego czasu sytuacja kobiet w tym kraju pogorszyła się dramatycznie.

Kilka dni temu około czterdziestu kobiet demonstrowało przed afgańskim ministerstwem oświaty. Żądały „chleba, pracy i wolności”. Talibowie skierowali przeciw nim uzbrojonych bojowników, którzy strzelali nad ich głowami i bili je kolbami karabinów. Oberwali przy tym również relacjonujący to wydarzenie dziennikarze.

Kobiety – pionki w grze Zachodu

Dziennikarka i etnolog Shikiba Babori nie jest tym zaskoczona: – Wielu mężczyzn w Afganistanie nie nauczyło się niczego innego niż używania broni do forsowania swoich celów, zamiast przekonywania za pomocą argumentów – mówi DW w wywiadzie telefonicznym. – Kobiety, które podnoszą głos, są zastraszane i zabijane.

Ale również Zachód zdaniem Babori zawsze wykorzystywał Afganki jako pionki w swej grze politycznej, jak wyjaśnia w swojej nowej książce pod tytułem „Die Afghaninnen: Spielball der Politik”*, która niedawno wyszła. Przed inwazją na Afganistan w 2001 roku rząd amerykański twierdził na przykład, że swoją wojskową interwencją chce „wyzwolić” afgańskie kobiety. Amerykańskie feministki temu przyklasnęły.

Po panicznej ucieczce z Kabulu w 2021 roku, to „wyzwolenie” okazało się pustą obietnicą, a Afganki zostały pozostawione same sobie. – Dzisiaj te same feministki z USA milczą – ubolewa Babori.

Afganistan: kraj z burzliwą historią

Jedną z tych, którzy nie zamilkli, jest niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock. Jak powiedziała niedawno, pod rządami Talibanu sytuacja kobiet i dziewcząt stała się „nie do zniesienia”. Dziewczęta i kobiety „żyją jak w więzieniu”, ponieważ odmawia się im dostępu do kształcenia i nie mogą swobodnie poruszać się bez towarzystwa męskich krewnych.

Etnolog Shikiba Babori jeździ regularnie do Afganistanu od 2003 roku

Etnolog Shikiba Babori jeździ regularnie do Afganistanu od 2003 roku

To, co minister spraw zagranicznych określa jako „gorzką rzeczywistość”, dla wielu afgańskich kobiet jest i było nawet w ciągu poprzednich 20 lat całkiem normalne, twierdzi Shikiba Babori. – W ponad połowie z 34 prowincji Afganistanu trudna sytuacja kobiet tak czy owak się nie zmieniła – podkreśla dziennikarka.

Sama Babori urodziła się w Kabulu. W latach 70. ubiegłego stulecia wyemigrowała do Niemiec, ale dobrze zna i ten kraj, i jego mieszkańców. W swojej książce przedstawia pouczający przegląd historycznego rozwoju Afganistanu od lat 20. XX wieku i wielokrotnie zwraca uwagę na kontrast między obszarami miejskimi i wiejskimi: – Jeśli przyjrzeć się losowi afgańskich kobiet żyjących poza wielkimi miastami, staje się jasne, jak niewielka była liczba kobiet, które rzeczywiście mogły skorzystać z tych nielicznych możliwości, jakie pojawiły się w ciągu ostatnich 20 lat.

Czyżby szykowała się nowa wojna domowa?

Nawet te kobiety, które mogły skorzystać z tych szans, czują się teraz opuszczone przez zachodnie mocarstwa. Informuje o tym Waslat Hasrat-Nazimi, dziennikarka DW i autorka książki „Die Löwinnen von Afghanistan”**, która wychodzi dzisiaj (16.08.2022). Kobiety są rozczarowane, że złożona im obietnica wolności nie została dotrzymana. Ale niektóre z nich po prostu odczuwają ulgę, że wojna się wreszcie skończyła.

– Prawdopodobnie jednak spokój nie potrwa długo – ocenia Hasrat-Nazimi w rozmowie dla DW: – Spodziewam się, że najpierw raczej będzie gorzej, będzie więcej zbrojnych starć pomiędzy różnymi frakcjami Talibanu, ale także, że w siłę znów urośnie tak zwane „państwo islamskie”.

– Dlatego też największą obawą w Afganistanie jest to, że Zachód straci teraz wszelkie zainteresowanie i będzie patrzył w inną stronę. Tak jak w przeszłości, po wycofaniu się Związku Radzieckiego w 1989 roku – potwierdza Shikiba Babori. Po sowieckiej okupacji wybuchła w Afganistanie wyczerpująca wojna domowa.

Feministyczna polityka zagraniczna

– Podejście Annaleny Baerbock do feministycznej polityki zagranicznej jest promykiem nadziei – mówi Babori, podkreślając odpowiedzialność państw NATO wobec ludności afgańskiej, zwłaszcza w obliczu katastrofalnej sytuacji humanitarnej w tym kraju. – Kobiety nie mogą wyjść za drzwi (swojego domu), dziewczynkom nie wolno chodzić do szkoły – podsumowuje. – Ludzie sprzedają swoje organy (wewnętrzne), aby zdobyć pieniądze. Rodzice sprzedają dzieci. Niektórzy po prostu oddają je innym, mają więc w domu jedną gębę do wykarmienia mniej. Zachód nie może mówić o tym tylko z okazji kolejnych rocznic.

W rocznicę wycofania się NATO z Afganistanu minister spraw zagranicznych Baerbock obiecała, że Niemcy nie pozostawią Afganek i Afgańczyków „na łasce losu”.

W rocznicę wycofania się NATO z Afganistanu minister spraw zagranicznych Baerbock obiecała, że Niemcy nie pozostawią Afganek i Afgańczyków „na łasce losu”.

Zarówno Babori, jak i Hasrat-Nazimi pokładają nadzieję w Afgankach, które chcą odnaleźć własną siłę. – Taki był zawsze tenor, gdy rozmawiałam z kobietami w Afganistanie – relacjonuje Hasrat-Nazimi. – Mówiły: „Teraz musi być inaczej, teraz musimy zrobić to same”.

Jej książka nazywa po imieniu błędy zachodniej polityki zagranicznej, ale też dodaje odwagi. Hasrat-Nazimi przygląda się aktywistom, które się nie poddają, i opowiada o inspirujących pionierkach walki o prawa kobiet i prawa człowieka w historii Afganistanu.

Trzeba wspierać afgańskie kobiety

40 odważnych Afganek kontynuowało tę walkę kilka dni temu, podczas demonstracji w Kabulu. I nie tylko one: Shikiba Babori mówi o młodej dziewczynie, która na scenie pod flagą Talibanu miała wyrecytować wiersz, a zamiast tego wykorzystała swój występ, by domagać się otwarcia szkół dla dziewcząt. Zdaniem Babori trzeba te kobiety teraz wspierać.

Jej książka analizuje sytuację równie wnikliwie, jak i bezlitośnie. Zwłaszcza przegląd dziejów walki o prawa kobiet w Afganistanie jest nie tylko imponujący, ale i pouczający. Nie stroni od nazywania błędów i stawiania politykom jasnych wymagań. Jednym z nich jest to, że kobiety w Afganistanie powinny być wysłuchane i wspierane – i to nie tylko w dni rocznicowe, ale przez cały rok.

 

* Książkę „Die Afghaninnen: Spielball der Politik” („Afganki: Pionki w grze politycznej”) Shikiby Babori wydał dom wydawniczy Campus-Verlag 20.07.2022 roku.

** Książka „Die Löwinnen von Afghanistan” („Lwice Afganistanu”) autorstwa redaktorki DW Waslat Hasrat-Nazimi ukazuje się dziś (16.08.2022) nakładem wydawnictwa rohwohlt.