Ischinger ma nadzieję na przyjazd Putina do Monachium | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 06.01.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Ischinger ma nadzieję na przyjazd Putina do Monachium

Po aneksji Krymu w 2014 roku przywódcy światowych potęg wykluczyli ze swego grona szefa Kremla Władimira Putina. Dużo wskazuje jednak na to, że najpóźniej tego lata wróci do łask.

Niewykluczone, że już w lutym tego roku prezydent Rosji znowu znajdzie się w gronie czołowych polityków Zachodu. Organizatorzy Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa 2016 liczą na udział w niej Władimira Putina.

– Szczególnie interesujące byłoby osobiste stanowisko Putina na temat rosyjskiej polityki w Syrii, ale też na Ukrainie. W Moskwie podejmuje on bowiem sam decyzje – powiedział niemieckiej agencji prasowej dpa szef monachijskiej konferencji Wolfgang Ischinger.

Największe i według organizatorów najważniejsze na świecie spotkanie związane z polityką obrony i bezpieczeństwa odbędzie się w stolicy Bawarii 12-14 lutego 2016. Na swoje zaproszenie Ischinger nie otrzymał jeszcze od Putina wiążącej odpowiedzi. Ale przyjazd potwierdził już szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

50 lat niezależności

Wolfgang Ischinger Münchener Sicherheitskonferenz 22.01.2014

Wolfgang Ischinger: "Interesujące byłoby osobiste stanowisko Putina na temat rosyjskiej polityki w Syrii, ale też na Ukrainie"

Pierwszy raz Władimir Putin uczestniczył w monachijskiej konferencji w 2007 roku. Wywołał wówczas burzę obarczając w swoim wystąpieniu Zachód a zwłaszcza USA poważnymi zarzutami.

Szef konferencji zaprosił prezydenta Rosji do Monachium także w ubiegłym roku, mimo ostro potępianej przez Zachód aneksji Krymu. – Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa wypracowała sobie przez 50 lat istnienia niezależność największą z możliwych, co jest naszym znakiem szczególnym – uzasadniał Ischinger. – Dlatego wszyscy chętnie na nią przyjeżdżają, by w całkowicie nieformalnych rozmowach sondować możliwości rozwiązań aktualnych kryzysów i konfliktów – dodał.

Bez Rosji ani rusz

Zwłaszcza w konflikcie syryjskim Rosja odgrywa kluczową rolę. Szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Sahra Wagenknecht domaga się dlatego też powrotu Rosji do grupy ośmiu najbardziej wpływowych państw świata.

– Od początku błędem było wykluczenie z niej Rosji. Widzimy po Syrii, że bez Rosji znalezienie politycznego rozwiązania nie jest możliwe – powiedziała dpa. – Im bardziej pomija się Rosję, tym większe jest ryzyko, że dojdzie do eskalacji konfliktów – argumentuje Wagenknecht.

Członkostwo Rosji w grupie G8 zostało zawieszone w marcu 2014 roku w związku z aneksją Krymu i wspieraniem przez Moskwę konfliktu na wschodniej Ukrainie. Od tej pory szefowie państw i rządów Francji, Japonii, Kanady, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i USA obradują na szczytach G7. Następne spotkanie G7 ma mieć miejsce latem br. w Japonii.

dpa / Elżbieta Stasik

Reklama