Ile piłkarze mogą zarobić na EURO 2012? | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 06.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Ile piłkarze mogą zarobić na EURO 2012?

Kiedyś za zdobycie tytułu Mistrza Świata niemieccy piłkarze dostawali skuter i 2,5 tys marek. Teraz cena zwycięstwa poszła znacznie w górę.

Premie, jakie kiedyś DFB wypłacał członkom kadry i trenerom za zdobycie zwycięskiego tytułu mogą tylko wywoływać uśmieszek politowania. Zawodnicy drużyny trenera Fritza Waltera w 1954 roku po słynnym "cudzie w Bernie" i zdobyciu tytułu mistrza świata otrzymali po skuterze, czarno-białym telewizorze, skórzanej walizce i 2500 marek premii pieniężnej. W czasach cudu gospodarczego, w roku 1974, zawodnicy kadry pod batutą Franza Beckenbauera za mistrzowski tytuł dostali po 70 tys. marek i Volkswagenie "garbusie". Po ostatnim turniejowym zwycięstwie Niemców w 1996 r. w Anglii, które "złotym golem" zdobył Oliver Bierhoff, każdy z zawodników otrzymał po sto tysięcy marek premii.

ARCHIV - Nach dem 3:2-Sieg über Ungarn im Endspiel der Fußball-WM stellen sich die Spieler der deutschen Fußballnationalmannschaft am 04.07.1954 im Berner Wankdorf-Stadion vor 60.000 Zuschauern erschöpft, aber glücklich zur Weltmeister-Ehrung auf (v.l.): Torhüter Toni Turek, Horst Eckel, Helmut Rahn, Ottmar Walter, Werner Liebrich, Jupp Posipal, Hans Schäfer, Werner Kohlmeyer, Karl Mai und Max Morlock. Kapitän Fritz Walter ist nicht im Bild. (zu dpa-Themenpaket 100 Jahre Fußball-Länderspiele). Foto: dpa +++(c) dpa - Bildfunk+++

Niemiecka kadra na Mundialu 1954

Wysoka cena zwycięstwa

Jeżeli Niemcy zatriumfowaliby w rozgrywkach w Polsce i na Ukrainie mogą liczyć na premię 300 tys. euro dla każdego gracza. Niemiecki Związek Piłki Nożnej musiałby przeznaczyć na te gratyfikacje 6,7 mln euro, plus premie dla trenera Löwa i jego sztabu.

Na tak wysoką premię zawodnicy mogli, jak dotąd, liczyć tylko w wypadku zwycięstwa na Mundialu 2006, rozgrywanym w Niemczech. Lecz do takiej manny z nieba nie doszło. Kapitan Michael Ballack i jego 22 kolegów po zdobyciu tytułu wicemistrza musieli zadowolić się gratyfikacjami w wysokości stu tysięcy euro.

West German captain Franz Beckenbauer, holds the World Cup aloft while running around the Olympic stadium with team-mates after West Germany beat Holland 2-1 in the Football World Cup Final game in Munich on July 7, 1974. (AP Photo) Franz Beckenbauer Gerd Mueller Rainer Bonhof Helmut Schön

Mistrzowie świata 1974

Intratne tytuły

Najwyższą premię niemieccy kadrowicze otrzymali, jak dotąd, po ostatniej rundzie ME w 2008 roku. Po porażce 0:1 w finałowym meczu z Hiszpanią na otarcie łez każdy z zawodników dostał po 150 tys. euro. Podczas mundialu w RPA w 2010 roku piłkarze kapitana Philippa Lahma po podobnej porażce 0:1, także w półfinałowym pojedynku z Hiszpanią, otrzymali po sto tysięcy euro. Za zdobycie tytułu mistrza przewidywano premię 250 tys. euro.

Podniesienie premii za zwycięstwo o 50 tys. do aktualnie 300 tys. DFB uzasadnia wyższymi wpływami. Dachowe zrzeszenie UEFA dysponuje pulą 196 mln euro do rozdzielenia na 16 drużyn, przy czym dla mistrza przewidziana jest kwota 23,5. A żeby w ogóle wejść do grona drużyn startujących w Euro 2012 każdy musiał zapłacić 8 mln.

"Jeżeli nasza drużyna przyjedzie do domu ze zwycięskim tytułem, chętnie to uhonorujemy", zapowiadał poprzedni szef DFB, Theo Zwanziger, kiedy ustalano wysokość premii.

Der Spieler der deutschen Fußball-Nationalmannschaft nehmen am 17.08.2005 im Rotterdamer Stadion «De Kuip» vor dem Testspiel gegen die Niederlande (2:2) Aufstellung für ein Mannschaftsfoto: hockend (v.l.) Oliver Kahn, Christian Wörns, Bernd Schneider, Miroslav Klose, Torsten Frings; oben (v.l.): Dietmar Hamann, Michael Ballack, Fabian Ernst, Arne Friedrich, Kevin Kuranyi, Per Mertesacker. Foto: Bernd Weißbrod. +++(c) dpa - Report+++

Reprezentacja Niemiec na Mundialu 2006

Kasa na przedbiegach

Już w czasie meczów kwalifikacyjnych członkowie narodowej reprezentacji RFN mogli zarobić nawet 180 tys. euro, jeżeli wybiegali na boisko we wszystkich 10 pojedynkach. Udało się to sześciu z nich: Lahmowi, Neuerowi, Muellerowi, Badstuberowi, Oezilowi i Podolskiemu. Czyli jeżeli ukoronowaliby swój udział w EURO jeszcze zwycięstwem, turniej ten przyniósłby każdemu z nich 480 tys. euro.

Skromniej byłoby w wypadku, gdyby odpadli po drodze do tytułu. Za wejście do ćwierćfinału każdy miałby w kieszeni tylko 50 tys. euro, do półfinału sto tysięcy, a do finału 150 tys. euro.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Andrzej Paprzyca

Reklama