Ile niemiecka gospodarka traci na pracy zdalnej? | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 26.05.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Ile niemiecka gospodarka traci na pracy zdalnej?

Efekt home office może zmniejszyć PKB Niemiec o 15 mld euro w tym roku. Zdaniem ekspertów zmniejszenie wydatków pracowników biurowych uderzy zwłaszcza w restauracje, stacjonarne sklepy i transport publiczny.

Kroatien Homeoffice am Meer

Chorwacja, praca zdalna z widokiem na morze

Obecnie około 30 procent pracowników w Niemczech pracuje w domu, a nie w biurze. Wydają mniej pieniędzy na dojazdy do pracy, lunch w restauracji, zakupy w dzielnicy biurowej lub w drodze do pracy, jak również na rozrywkę. Bezpośrednio dotknięte branże stracą z tego powodu obrót o łącznej wartości 5,7 mld euro – wyjaśnili eksperci finansowi z firmy doradczej Pricewaterhouse Coopers GmbH (PwC) w Monachium.

Mocno dotknięte branże

Ponadto występują skutki pośrednie, takie jak mniejsze zużycie energii przez restauracje, co prowadzi do ubytku PKB w wysokości 4,1 miliarda euro. Zmniejszona siła nabywcza pracowników najbardziej dotkniętych branż to z kolei strata w wysokości 5,1 mld euro. Rezultatem będzie, zdaniem ekspertów, spadek produktu krajowego brutto prawdopodobnie o 14,9 mld euro (0,3 procent). Wnioski swoje analitycy PwC zamieścili w raporcie „Wpływ gospodarczy COVID-19 wywołany pracą zdalną".

Wartość dodana brutto przez transport pasażerski, turystykę, dostawców usług turystycznych, hotele i restauracje spadła o jedną trzecią w 2020 roku i nie oczekuje się, że do 2022 roku powróci do poziomu sprzed kryzysu. Oczekuje się, że wartość dodana brutto w handlu detalicznym wzrośnie w tym roku o 4 proc. po spadku o 8,6 proc. w roku ubiegłym. „Podobny obraz wyłania się w sektorze rozrywkowym" - napisali analitycy PwC.

Obejrzyj wideo 03:12

Home office, czyli praca pod nadzorem

Jaka będzie przyszła praca?

W przyszłości prawdopodobnie przeważać będą elastyczne modele pracy. – Można założyć, że wiele firm w celu transferu informacji i utrzymania spójności załogi będzie polegać na rozwiązaniach hybrydowych. W rezultacie, także branże zależne od działalności biurowej mogą liczyć na ożywienie sprzedaży w średnim okresie – powiedział Thorben Wegner, kierownik projektu w PwC.

Niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier roztoczył perspektywę łagodzenia obowiązku pracy zdalnej w miarę poprawy sytuacji pandemicznej. – Powrót do normalności oznacza, że tam, gdzie się to uzasadnia, znów będzie można powrócić do miejsca pracy – powiedział Altmaier w niedzielę (23.05.) w wywiadzie dla jednej z gazet. Obiecał, że „krok po kroku będzie mniej przepisów” regulujących pracę zdalną.

Symbolfoto Nächtliche Ausgangssperre

Opustoszałe centrum Kolonii, kwiecień 2021

Brak jedności wśród pracodawców

Wiele firm chce jednak, aby ich pracownicy jak najszybciej wracali z home office do biura. „Postęp w szczepieniach w społeczeństwie i przedsiębiorstwach musi być powiązany z równoległym powrotem do normalnej działalności gospodarczej" – domaga się Federacja Niemieckiego Przemysłu (BDI) w dziesięciopunktowym dokumencie skierowanym do rządu w Berlinie.

Natomiast zrzeszenie pracodawców BDA deklaruje dalszą gotowość firm do oferowania pracy zdalnej oraz testów na koronawirusa, nawet jeśli nie będzie to obowiązkiem. – My, pracodawcy, zawsze jasno stwierdzaliśmy, że aktywnie wspieramy testowanie i home office w interesie pracowników i w interesie własnym firm – powiedział szef BDA, Steffen Kampeter. Dodał, że to, z czym firmy walczyły, to jedynie nadmierne regulacje prawne. – Ta biurokracja ma wygasnąć z końcem czerwca, i to nie oznacza końca home office czy testów – podkreślił Kampeter. I dodał, że w ten sposób również pracodawcy staną po stronie swoich pracowników.

(DPA, AFP/sier)