Hiszpania. Oszczędzanie energii przynosi pierwsze efekty | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 17.08.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Hiszpania. Oszczędzanie energii przynosi pierwsze efekty

Podjęte przez hiszpański rząd kroki, by oszczędzać prąd, budzą sprzeciw. Jednak od kiedy latarnie są wyłączane, a klimatyzacja ograniczona, zużycie energii elektrycznej spada.

Spanien Madrid | Energiesparplan

Częściowo nieoświetlony Madryt w nocy 10 sierpnia tego roku

Historyczny Pałac Królewski na starówce w Madrycie spowija ciemność. Ten zamek miejski już nie jest podświetlany, choć stanowiło to jedną z najpopularniejszych atrakcji hiszpańskiej stolicy. Także wspaniała fasada położonego naprzeciwko Teatru Królewskiego, czyli słynnej madryckiej opery, nie jest już oświetlana.

Skutki kryzysowego dekretu hiszpańskiego rządu już zaczynają być widoczne. Według sieci energetycznej Red Eléctrica w pierwszych dniach jego obowiązywania ogólnokrajowy popyt na prąd spadł średnio o pięć procent w porównaniu do poprzedniego tygodnia.

Od 10 sierpnia, gdy wszedł w życie hiszpański plan oszczędzania energii, w całym kraju każdego wieczora wyłączane są miliony instalacji oświetleniowych. Dotyczy to nie tylko oświetlenia zewnętrznego na budynkach publicznych, które ma być gaszone o godzinie 22:00, ale również wystaw w ponad 900 000 sklepów. Wiele z nich, jeszcze przed wejściem w życie dekretu, dobrowolnie gasiło światło na noc ze względu na wysokie ceny prądu. Teraz jest to obowiązkowe.

Liczy się każdy stopień

Hiszpański plan oszczędnościowy obejmuje nie tylko brak oświetlenia fasad i wystaw sklepowych, lecz także klimatyzację budynków publicznych, lokali handlowych, biur i lotnisk, gdzie ściśle ustanowiono limity. Miliony agregatów w całym kraju, zarówno chłodzących, jak i grzejących, uchodzą za szczególnie prądożercze.

Większość sklepów też wyłącza oświetlenie, choć nie wszystkie

Większość sklepów też wyłącza oświetlenie, choć nie wszystkie

– Każdy stopień mniej w przypadku klimatyzacji czy ogrzewania oznacza oszczędność wysokości siedmiu procent – mówi minister do spraw środowiska i energii Teresa Ribera. Stąd też teraz, latem, powietrze wewnątrz budynków może być standardowo obniżone jedynie do 27 stopni.

Wyjątki dla gastronomii

Istnieją jednak wyjątki, na przykład dla restauracji i barów, gdzie temperatura może być obniżana do 25 stopni. Także w przypadku zakładów fryzjerskich, klubów fitness i innych miejsc związanych z aktywnością fizyczną ustalono specjalne zasady. Podobnie jak w odniesieniu do hoteli, gdzie planem objęte są tylko pomieszczenia wspólne. Pokoje mogą być nadal indywidualnie klimatyzowane.

W zimie maksymalna temperatura ogrzewania w budynkach publicznych nie może przekraczać 19 stopni. Aby nie dopuszczać do utraty energii, nie wolno podczas włączania klimatyzacji czy ogrzewania pozostawiać otwartych drzwi, jak było to dotychczas w zwyczaju w wielu sklepach.

Hiszpańska solidarność

Dekret o oszczędzaniu energii jest pierwszym wprowadzonym środkiem rządu socjaldemokratycznego premiera Pedro Sáncheza, którego celem jest realizacja awaryjnego planu gazowego Unii Europejskiej. Plan ten przewiduje, że 27 państw członkowskich zredukuje swoje zużycie gazu. Większość krajów uzgodniła, że redukcja ta będzie wynosiła 15 procent. W stosunku do Hiszpanii, która jest w dużo mniejszym stopniu uzależniona od gazu rosyjskiego, uzgodniono obniżkę o siedem procent.

– Hiszpania zobowiązała się do solidarności z pozostałymi krajami europejskimi – powiedział premier Sánchez. W obliczu kryzysu energetycznego i wojny w Ukrainie zaapelował on do społeczeństwa o „odpowiedzialne działanie”, aby wspólnie z Europą przeciwdziałać „szantażowi energetycznemu Putina”.

Protesty z wielu stron

Podczas gdy szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen chwali „cenne, dobrowolne środki” podejmowane w Hiszpanii i w innych krajach europejskich, opozycja hiszpańska zażądała cofnięcia tego planu oszczędnościowego. Szef konserwatywnej Partii Ludowej (PP) Alberto Feijoo, mówił w tym kontekście o „improwizowanym planie z arbitralnymi środkami, które nie były z nikim uzgadniane”.

Konserwatywna premier regionu Madrytu, Isabel Ayuso, wezwała wręcz właścicieli sklepów do nieposłuszeństwa. Ograniczenia w używaniu energii szkodzą, według niej, handlowi. Ayuso zapowiedziała zaskarżenie tego dekretu do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ jest to, jej zdaniem, ingerencja rządu centralnego w kompetencje regionalnych administracji i władz miejskich.

Prawicowo populistyczna partia Vox, po socjaldemokratach i konserwatystach, trzecia siła w parlamencie, oświadczyła, że środki te są kolejnym ograniczeniem praw i wolności Hiszpanów. Szef partii Vox, Santiago Abascal, zażądał ponownie „zniesienia ustawy o ochronie klimatu”.

W przedsiębiorstwach reakcja na ten dekret jest zróżnicowana. – Plan zobowiązuje do czegoś, co jest dobre – a mianowicie do oszczędzania, powiedział José Luis Yzuel, szef narodowego Związku Gastronomii. Natomiast Antonio Garamendi, prezydent hiszpańskiego Zrzeszenia Pracodawców CEOE, domagał się od rządu więcej dialogu i pomocy dla poszkodowanych branż.

Czy krawat robi różnicę?

Podczas ogłaszania ofensywy energetycznej premier Hiszpanii Sánchez, wbrew swoim zwyczajom, wyszedł przed kamery bez krawata i w rozpiętym kołnierzyku. Wezwał pracowników biur, aby go w tym naśladowali i pozostawili krawaty w szafie. – Używajcie krawata tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne – zaapelował Sánchez do Hiszpanów.

Używanie latem luźniejszego ubrania stanowi także wkład do zmniejszenia zużycia klimatyzacji.

Ograniczenia dostaw gazu uderzają w zwykłych Niemców

Redakcja poleca