Handelsblatt o Andrzeju Dudzie: Nagle stał się wzorem | Echa polskie | DW | 15.06.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Handelsblatt o Andrzeju Dudzie: Nagle stał się wzorem

Prezydent Duda próbuje uchodzić za granicą za gwaranta rozsądku – pisze „Handelsblatt”.

Prezydent Andrzej Duda

Prezydent Andrzej Duda

Niemiecki dziennik gospodarczy przedstawia w środę (15.06.2022) sylwetkę prezydenta Andrzeja Dudy. Pretekstem do publikacji jest niedawny wywiad Dudy dla gazety „Bild”, w którym skrytykował on rozmowy telefoniczne przywódców Francji i Niemiec z Putinem. Jak ocenia „Handelsblatt”, polski prezydent „nie jest właściwie osobowością, która szczególnie rzuca się w oczy”. „50-latek wydaje się zawsze akuratny, nawet prostoduszny. W przeciwieństwie do innych polityków rządu w Warszawie były harcerz nie jest raptusem. Dlatego na uwagę zasługuje to, gdy w wywiadzie porównuje Putina do Hitlera, tym bardziej, że niemal jednym tchem ostro krytykuje dialog między Berlinem, Paryżem a Moskwą „ – zauważa autor artykułu Ivo Mijnssen.

Jak pisze, Polska uważa, że napaść Putina na Ukrainę potwierdziła słuszność jej twardej postawy wobec Rosji –  „i nagle staje się wzorem wewnątrz Unii Europejskiej”. „Kraj ten przyjął tymczasowo prawie cztery miliony ludzi z sąsiedniego państwa, od początku wojny dostarcza ciężką broń i zabiega o coraz ostrzejsze sankcje. Inne stolice są w głębi duszy bardziej sceptyczne – publicznie bardziej powściągliwa polityka nie jest dobrze odpierana” – pisze „Handelsblatt”.

Polska racja stanu

Ocenia, że Duda zyskał szacunek dzięki temu, „że dał dobry przykład”, odwiedzając w połowie kwietnia Kijów i wygłaszając przemówienie w ukraińskiej Radzie Najwyższej. „Bliska współpraca i obrona sąsiedniego kraju przed rosyjską inwazja jest dla Polski racją stanu” – podkreśla niemiecki dziennik. Przypomina, że „już w 2008 roku ówczesny prezydent Lech Kaczyński i jego brat Jarosław ostrzegali, że wkroczenie do Gruzji było pierwszym krokiem w rosyjskich planach imperialnych”.

Prezydenci Polski Andrzej Duda i Ukrainy Wołodymyr Zełenski w ukraińskiej Radzie Najwyższej

Prezydenci Polski Andrzej Duda i Ukrainy Wołodymyr Zełenski w ukraińskiej Radzie Najwyższej

Przedstawiając krótko polityczną karierę Dudy, gazeta zauważa, że „dziś jest on wprawdzie najpopularniejszym politykiem w kraju, ale jego notowania są poniżej 50 procent”. „Polska pozostaje spolaryzowana, polityka jest kształtowana przez skłócone obozy oraz kontrasty pomiędzy miastami a wsią, postępowcami a konserwatystami. Duda rzadko korzystał z teoretycznie szerokich uprawnień swojego urzędu. Krytycy uważają go za zwykłego wykonawcę zadań w konserwatywnej rewolucji Kaczyńskich” – pisze „Handelsblatt”. Zastrzega, że Duda nigdy nie był „reakcjonistą”, a jego udział w „wojnie kulturowej” cechuje raczej oportunizm niż przekonanie.

Decydujące relacje z Niemcami

„W chwilach, w których Duda przeszedł samego siebie i emancypował się od swojej dawnej partii, kierował się względami pragmatyzmu w polityce zagranicznej” – przypominając o akcentowaniu bliskich relacji z Donaldem Trumpem, ale też o zawetowaniu „lex TVN”.

„Dążenie Dudy, by uchodzić wobec zagranicy za gwaranta rozsądku, a jednocześnie zaprezentować się polskim konserwatystom jako krzepki patriota, nie jest pozbawione sprzeczności. W dodatku nie jest jasne, czy wystarczy mu woli i wpływów, aby w reformie sądownictwa przeforsować coś więcej, niż kosmetyczne zmiany” – pisze niemiecki dziennik.

Ocenia, że Duda hołduje zasadzie, że bezpieczeństwo Polski zależy od silnych partnerów. Na pierwszym miejscu są tu Amerykanie, ale także w kontaktach z Niemcami, których PiS darzy nieufnością, Duda próbuje prezentować się jako „budujący mosty”. „Utrzymanie opartych na zaufaniu relacji między Berlinem a Warszawą będzie decydujące, by Europejczycy mogli utrzymać swój front jedności wobec Rosji. Człowiek na urzędzie prezydenta Polski nadal odgrywa tu kluczową rolę” – konkluduje niemiecki dziennik.