Gwasze Karola Broniatowskiego w Instytucie Polskim w Berlinie | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 09.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Gwasze Karola Broniatowskiego w Instytucie Polskim w Berlinie

Stosunkowo rzadko Instytut Polski w Berlinie prezentuje polskich artystów żyjących w Niemczech. Jednym z takich wyjątków jest wystawa prac berlińczyka od 1976 r., rzeźbiarza i grafika Karola Broniatowskiego.

Materiał, w którym pracuje Karol Broniatowski jest dla niego partnerem do rozmowy. „To jest wymiana pomysłów, informacji. Materiał ma wpływ na formę, na treść, która co prawda istnieje od początku, ale nie jest nieodwołalna. Prace, które ostatecznie powstają, są konsekwencją tej mojej współpracy z materiałem”, mówi artysta.

Tak jak materiał, równie ważny jest w twórczości Karola Broniatowskiego moment, uchwycenie właściwie niemożliwej do sportretowania chwili. „Robię te małe figury z brązu, które mają tę samą pozę, tę samą wysuniętą do przodu nogę, ale są różne, ponieważ zrobione w innym momencie. Różnica jest pomiędzy momentem, to dość ważna różnica”, tłumaczy artysta w rozmowie z DW.

Uchwycenie nieuchwytnego

Pomnik deportowanych Żydów Berlina przy dworcu kolejowym Berlin-Grunewald

Pomnik deportowanych Żydów Berlina przy dworcu kolejowym Berlin-Grunewald

Te dwa czynniki – materiał i moment, chwila zatrzymana w momencie właściwie już jej przeminięcia, korespondują w pracach artysty od początku jego twórczości. W powstałym w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Homo gazeticus, materiałem był papier gazetowy. Wyrosły z Homo gazeticusa, rozpoczęty już w Berlinie cykl rzeźb, „Wielki Kroczący” (Big Man) powstawał z gazet i z granitu. Materiałem „Stukowiska – trzeciej prezentacji Big Mana” z 1978 r. był alfabet Morse’a, materiałem kolejnej pracy: „Głowy z piasku”, piasek.

Konsekwencją charakterystycznego dla Karola Broniatowskiego, bardzo indywidualnego sposobu postrzegania świata i wyrazu artystycznego, jest jedna z jego najbardziej znanych prac w przestrzeni publicznej, odsłonięty w 1991 r. „Pomnik deportowanych Żydów Berlina” przy dworcu Grunewald w Berlinie. Pomnik jest także tym uchwyceniem nieuchwytnego; sylwetki nieobecnych – deportowanych i pomordowanych, są tylko ledwo zaznaczonymi konturami ich cieni. Czy je dostrzeżemy, czy nie, zależy od światła, od kąta widzenia, także od nastawienia emocjonalnego.

Zwracanie się ku życiu

Swoje gwasze Sylwetki w czerwieni artysta nazywa panienkami

Swoje gwasze "Sylwetki w czerwieni" artysta nazywa panienkami

Po fazie czarnych i szarych męskich sylwetek, czy raczej ich cieni, tak jak w pomniku deportowanych Żydów Berlina, w końcu lat osiemdziesiątych pojawił się w twórczości Karola Broniatowskiego nowy temat – czerwone sylwetki kobiet. Artysta nazywa je panienkami. „W pomniku chodziło o brak, o puste miejsce. Panienki są następnym krokiem, odwróceniem się w stronę życia. Kolor czerwony jest wyrazem energii, witalności, kobiecość jest miękka, delikatna. Czarne sylwetki były po stronie cienia, czerwone przechodzą na stronę ciała”, mówi artysta.

Czerwone, kobiece sylwetki są gwaszami, powstają specjalną metodą, którą artysta rozwinął podczas pracy nad pomnikiem. Bez wdawania się w skomplikowane szczegóły techniczne można powiedzieć, iż pozwalają na stworzenie sytuacji odwrotnej do tej, którą znamy – w realnym życiu to ciało rzuca cień, w rzeczywistości Karola Broniatowskiego ciało odradza się z cienia. Gwasz jest przy tym kreatywnym partnerem artysty, tak jak wcześniej gazety, czy piasek. „Próbuję tak pracować, by gwasze wzbogaciły się przez sposób, w jaki ich używam. Mówiąc inaczej – gwasze zyskują we współpracy ze mną nowe właściwości”, tłumaczy artysta.

Widz zyskuje w konfrontacji z pracami Karola Broniatowskiego nowy sposób widzenia świata. Nie jest to jednoznaczne spojrzenie, wyłożona „kawa na ławę” interpretacja aktualnych aspektów naszej rzeczywistości, ale ponadczasowa, subtelna zachęta do refleksji.

Jedna z prac artysty w przestrzeni publicznej - fontanna na Franz-Neumann-Platz w Berlinie

Jedna z prac artysty w przestrzeni publicznej - fontanna na Franz-Neumann-Platz w Berlinie

Karol Broniatowski, urodzony w 1945 r. w Łodzi jest absolwentem warszawskiej ASP. W 1972 r. jego prace prezentowane były na Biennale w Wenecji, potem w São Paulo, w USA, w Paryżu i szeregu galerii i wystaw na całym świecie. Także na całym świecie, w muzeach i zbiorach prywatnych znajdują się dziś jego prace, m.in. w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Sztuki w Łodzi, w Gabinecie Miedziorytów w Berlinie i Kunsthalle Mannheim. Od 1976 r. Karol Broniatowski mieszka w Berlinie, gdzie przyjechał jako stypendysta DAAD (Niemiecka Centrala Wymiany Akademickiej).

Wystawa "Karol Broniatowski: Gouache" w Instytucie Polskim w Berlinie czynna jest do 5 kwietnia 2012.

Elżbieta Stasik

red. odp.: Iwona D. Metzner

Audio i wideo na ten temat

Reklama