1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Granica z Niemcami. Duńska policja zwiększa kontrole

Alexandra Jarecka opracowanie
26 września 2025

W Danii coraz częściej pojawiają się drony nad infrastrukturą krytyczną. Ich pochodzenie jest niejasne, ale w grę może wchodzić rosyjski statek. Duńska policja zwiększa kontrolę w pobliżu granicy z Niemcami.

https://p.dw.com/p/5185z
Wejście do budynku duńskiego lotniska Aalborg
Pojawienie się dronów nad duńskim lotniskiem Aalborg doprowadziło do jego zamknięciaZdjęcie: Bo Amstrup/Ritzau Scanpix/AFP

Po serii alarmów związanych z dronami na lotniskach i nad strategiczną infrastrukturą w Danii policja wzmaga również czujność przy granicy z Niemcami. „Na granicy duńsko-niemieckiej w południowej Jutlandii szczególnie uważnie obserwujemy potencjalny transport dronów” – przekazała w serwisie X policja regionu Południowej Jutlandii, leżącego bezpośrednio na północ od Szlezwiku-Holsztyna.

Od kilku dni  w Danii trwa alarm związany z dronami. Początkowa obserwacja kilku dużych bezzałogowców doprowadziła do godzinnego zamknięcia lotniska w Kopenhadze. Zaledwie dwa wieczory później drony znów pojawiły się nad lotniskami w zachodniej części kraju, m.in. nad lotniskiem w Aalborgu, gdzie z tego powodu czasowo zamknięto przestrzeń powietrzną. Kim są sprawcy, pozostaje niejasne. Władze podejrzewają, że za ostatnimi incydentami stoi profesjonalny gracz posiadający odpowiednie umiejętności do przeprowadzenia takich działań, mający na celu wywołanie niepokoju w państwie członkowskim NATO. Istnieje przypuszczenie, że drony były sterowane z pokładu statku.

To wojna hybrydowa

Rząd Danii mówi o „ataku hybrydowym”, a premier Mette Frederiksen ponownie zaostrzyła ton wypowiedzi. Jak zaznaczyła w rozmowie z duńskim nadawcą DR, w ocenie służb wywiadowczych nie ma obecnie bezpośredniego zagrożenia militarnego dla kraju, ale „to, czego obecnie doświadczamy w Danii, jest moim zdaniem wojną hybrydową”– powiedziała premier. Dodała też, że mimo iż nie wiadomo, kto stoi za incydentami, w grę wchodzi przede wszystkim kraj, który stanowi zagrożenie dla Europy: „Jest nim Rosja”.

Premier Frederiksen podkreśliła w rozmowie z DR, że obecne wydarzenia wpisują się w szerszy model obserwowany w innych krajach. Chodzi m.in. o niebezpieczne sytuacje w przestrzeni powietrznej państw UE i NATO – Polski, Rumunii i Estonii.  – Sytuacja wciąż daleka jest od opanowania – dodała. Słuszność jej obaw potwierdzają kolejne obserwacje dronów nad wodami Skandynawii. W archipelagu w południowej Szwecji, w mieście Karlskrona, mieszkańcy wieczorem powiadomili policję o dwóch dronach w pobliżu bazy marynarki wojennej – relacjonuje lokalny nadawca P4 Blekinge. Policja sama mogła dostrzec maszyny dzięki włączonym światłom, dodała rzeczniczka.

Rosyjski okręt wojenny na duńskich wodach

Tuż przed północą nad lotniskiem w Aalborgu ponownie zauważono drony, co doprowadziło do tymczasowego zamknięcia przestrzeni powietrznej. Policja nie potwierdziła jednak obecności maszyn. W ciągu ostatniej doby duńska policja krajowa odnotowała ponad 500 zgłoszeń o dronach w całym kraju. „Każde zgłoszenie traktujemy poważnie” – zapewniono.

Duński tabloid „Ekstra Bladet” poinformował, że rosyjski okręt wojenny od kilku dni przebywa w pobliżu duńskich wód terytorialnych z wyłączonym systemem lokalizacji. Ostatnio jednostka, należąca do rosyjskiej Floty Bałtyckiej, znajdowała się w rejonie wyspy Langeland na północ od Fehmarn, czyli około 70–270 km od lotnisk i innych strategicznych obiektów – pisze gazeta.

Szef duńskiej policji krajowej, Thorkild Fogde, odmówił szczegółowego komentarza ws. doniesień tabloidu. Zaznaczył jednak, że w śledztwie brane są pod uwagę dane o ruchu statków, także tych z zagranicy.

(DPA/jar) 

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

DW Mitarbeiterin Alexandra Jarecka
Alexandra Jarecka Dziennikarka Polskiej Redakcji Deutsche Welle