Gorący temat: Syria. Rosja ostrzega przed III wojną światową i gani politykę UE | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 12.02.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Gorący temat: Syria. Rosja ostrzega przed III wojną światową i gani politykę UE

W wywiadzie dla dziennika "Handelsblatt" premier Rosji ostrzega przed możliwymi skutkami konfliktu w Syrii. Bardzo krytycznie wypowiada się o polityce migracyjnej Niemiec i całej UE.

Russland Dmitri Medwedew Interview Staatsfernsehen

"Wszystkie strony powinny zająć znowu miejsce przy stole negocjacyjnym zamiast rozpętywać nową wojnę światową"

W przededniu 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa ministrowie spraw zagranicznych kilkunastu państw, w tym USA i Federacji Rosyjskiej, przyjęli plan stopniowego ograniczania działań wojennych w Syrii. Nie obejmuje on jednak walk z bojówkami Państwa Islamskiego. Ma to wpływ na możliwość wznowienia genewskich rokowań pokojowych z udziałem wszystkich stron syryjskiego konfliktu, ponieważ w skrajnie odmienny sposób oceniają one zaangażowanie weń stron trzecich, przede wszystkim Rosji, której lotnictwo bombarduje w Aleppo pozycje rebeliantów zmierzających do obalenia prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

Rosja ostrzega przed wybuchem nowej wojny światowej

Wojna domowa w Syrii, w której wg różnych szacunków od roku 2011 zginęło od 260 do 470 tys. osób, jest jednym z głównych tematów Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Federację Rosyjską reprezentują na niej premier Dmitrij Miedwiediew i minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Ich obecność w stolicy Bawarii świadczy o wadze, jaką Rosja przywiązuje do biegu spraw w Syrii. W wywiadzie udzielonym niemieckiemu dziennikowi ekonomicznemu "Handelsblatt" premier Miedwiediew nie zawahał się ostrzec przed wybuchem III wojny światowej, jeśli wojna w Syrii wymknie się spod kontroli.

Nawiązując do ostatnich pogłosek o wysłaniu przez Arabię Saudyjską wojsk lądowych do Syrii, zaznaczył, że jeśli na taką operację zdecydują się przywódcy koalicji pod wodzą USA, "nasi amerykańscy i arabscy partnerzy muszą się dobrze zastanowić, czy chcą ciągłej wojny?". Takie rozwiązanie miałoby fatalne skutki, ponieważ, jak z naciskiem podkreślił rosyjski premier: "wszystkie strony powinny zająć znowu miejsce przy stole negocjacyjnym zamiast rozpętywać nową wojnę światową".

Zbrzmiało to jak ostrzeżenie nie tylko przed eskalacją konfliktu syryjskiego ale i dalszym zaognianiem sytuacji międzynarodowej. Rosyjscy politycy znani są z tego, że starannie dobierają słowa, zwłaszcza kiedy występują za granicą. Wspominając o możliwości wybuchu III wojny światowej Dmitrij Miedwiediew dał jasno do zrozumienia, że jedyną opcją dla Rosji jest powrót do genewskich rokowań w sprawie pokojowego zakończenia wojny w Syrii. Alternatywą jest niekończący się konflikt zbrojny, taki jak w Afganistanie, Iraku czy Libii, podkreślił.

Ostra krytyka polityki otwartych drzwi kanclerz Angeli Merkel

Duże różnice stanowisk pomiędzy Rosją i Niemcami, a także UE, utrzymują się w odniesieniu do kryzysu migracyjnego. W wywiadzie dla "Handelsblattu" premier Miedwiediew stwierdził bez ogródek, że "Europejska polityka migracyjna doznała całkowitego fiaska. To wszystko jest naprawdę przerażające".

Deutschland Registrierung von Flüchtlingen

Wpuszczanie do Niemiec tysięcy migrantów, wśród których mogą być terroryści, jest "zwykłą głupotą"

Zdaniem premiera Federacji Rosyjskiej "po prostu zwykłą głupotą jest otwierać szeroko europejskie drzwi i zapraszać wszystkich, którzy chcą do was przyjechać". Takie sformułowania słyszy się rzadko, nawet jeśli padają one w swobodnej rozmowie z przedstawicielem jakiejś gazety.

To jedna z form dania drugiej stronie do zrozumienia, co udzielający wywiadu sądzi o polityce innego państwa. Jak widać Kreml nie ma najlepszego zdania o polityce otwartych drzwi niemieckiej kanclerz, bo Miedwiediew "za całkowicie niemożliwe do oszacowania ryzyko" uznał "przemieszczanie się po UE setek tysięcy migrantów". Większość z nich liczy na zapomogi socjalne w Niemczech, ale wśród migrantów może być także pewna, trudna do ustalenia, liczba terrorystów. Jak powiedział dosłownie Dmitrij Miedwiediew są wśród nich "setki, a może nawet tysiące łotrów".

Andrzej Pawlak