„Gloria Artis” dla hamburskiego choreografa | Echa polskie | DW | 21.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

„Gloria Artis” dla hamburskiego choreografa

Niemieckie dzienniki odnotowują odznaczenie hamburskiego choreografa nagrodą „Gloria Artis”, piszą też o akcji ratowniczej w kopalni miedzi „Rudna”.

„W polskiej kopalni miedzi w Polkowicach odetchnięto z ulgą”, pisze dziennik „Süddeutsche Zeitung” w informacji na temat akcji ratunkowej 19 polskich górników w „Rudnej”. Górnicy zostali zasypani w wyniku trzęsienia ziemi na głębokości tysiąca metrów pod powierzchnią ziemi. Gazeta cytuje Grzegorza Wolaka, szefa grupy ratowniczej, który mówił na temat wyjątkowych trudności sił ratunkowych podczas wydobywania zasypanych.

Także „Die Welt” pisze o wypadku i akcji ratunkowej. Gazeta podaje, iż do wypadku i ranienia 42 górników doszło w wyniku dziesięciosekundowego trzęsienia ziemi. „Istniejąca od 1969 roku kopalnia Rudna jest eksploatowana przez firmę KGHM i przynosi rocznie 12,3 milionów ton miedzi”, podaje gazeta.

Z Milwaukee do Hamburga i Warszawy

„Die Welt” pisze także o odznaczeniu, jakie otrzymał w Polsce dyrektor i główny choreograf Hamburskiego Baletu, John Neumeier. Dostał on złoty medal „Gloria Artis”, który jest najwyższym polskim odznaczeniem w dziedzinie kultury. Gazeta pisze, że ten wyjątkowy medal przyznawany jest przez polskiego ministra kultury osobom, które się w szczególny sposób przyczyniły do propagowania polskiej kultury, sztuki lub ochrony dziedzictwa narodowego. „Die Welt” przytacza uzasadnienie nagrody i pisze o polskim pochodzeniu Neumeiera. Artysta urodził się w amerykańskim Milwaukee jako syn polskiej emigrantki. Dyrektor baletu w Hamburgu „już wcześnie się angażował i zasłużył w wymianie kultury z Polską, przede wszystkim w okresie zimnej wojny”, donosi „Die Welt”. Gazeta podaje także, że choreografie Neumeiera były obecne na deskach Teatru Wielkiego w latach 1984 oraz 2013, jak również o tym, że w swojej pracy opierał się wielokrotnie na dziełach Fryderyka Chopina.

Ważne są kompetencje

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” wspomina o Polsce na stronach doniesień ekonomicznych. W artykule poświęconym spedycjom w Europie, a w szczególności dużej firmie Dachser mowa jest o kryzysie na międzynarodowych rynkach, w tym głównie w Europie. Obroty rynku wynosiły tutaj ostatnio 1.4 procent, czyli o połowę mniej, niż jeszcze rok wcześniej. Konkretnie chodzi o rynek transportów lądowych. Nastroje jednak, jak się wydaje, nie są złe, pisze autor tekstu i przytacza przykłady nakręcania koniunktury na tym rynku. „Obniżki cen nie mają sensu na tym rynku”, pisze gazeta i dodaje, że firma „Dachser” podniosła natomiast ostatnio poziom współpracy z klientami, przede wszystkim poprzez jak najlepiej funkcjonujący system dostaw. Zdaniem gazety na rynku, gdzie konkurencja stale rośnie, „kompetencje w transgranicznej współpracy są bardzo ważne”, czytamy i dalej uzasadnienie: „Kto się koncentruje tylko na rynku wewnętrznym, będzie miał problemy z marżami”, cytuje gazeta Bernharda Simona, zarządzającego firmą Dachser. Z powodu zbyt dużej konkurencji wiele regionalnych firm będzie zmuszonych zakończyć działalność, czytamy.

„FAZ” zauważa, że pewnego rodzaju zabezpieczenie w branży stanowi transport żywności. „W tej dziedzinie obroty niegdyś rodzinnej firmy wzrosły o 13 procent i wynoszą 570 milionów euro”, pisze dziennik. Część tego wyniku Dachser zawdzięcza przejęciu włoskiej firmy logistyki spożywczej Papp Italia w lipcu ubiegłego roku. Jednak „FAZ” stwierdza, że największa część wynika z ekspansji na nowych rynkach, głównie Europy Wschodniej. Znaczną rolę odgrywa przy tym polski partner Fresh Logistics.

Aleksandra Jarecka

Red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama