″Głupio wyszło″. Złodziej samochodów pośmiewiskiem policji | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 21.08.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

"Głupio wyszło". Złodziej samochodów pośmiewiskiem policji

Bezczelność czy bezmyślność? Jadąc ukradzionym w Niemczech samochodem, Polak wypytywał na stacji benzynowej o najszybszą drogę do Polski. Szybko wpadł w ręce policjantów, którzy nie kryją teraz rozbawienia.

34-letni Polak zwrócił na siebie uwagę innych kierowców, wypytując na stacji benzynowej w Blenkenfelde-Mahlow pod Berlinem o najszybszą drogę do Polski. Prowadzony przez niego samochód – Range Rover miał wybitą szybę, co wzbudziło podejrzenie innych klientów stacji. Jeden z nich zawiadomił policję.

Policyjny patrol namierzył podejrzany pojazd w okolicach lotniska Schoenefeld i wezwał kierowcę do zatrzymania się. Złodziej próbował uciec policjantom, wjechał jednak w ślepą uliczkę i został zatrzymany. Kontrola dokumentów wykazała, że samochód został ukradziony w Blenkenfelde-Mahlow, na południe od Berlina.

#głupio wyszło

Złodziej trafił do najbliższego zakładu karnego. Samochód został zwrócony prawowitemu właścicielowi. Brandenburska policja naśmiewa się na Twitterze z bezmyślnego złodzieja. Informacja o jego zatrzymaniu ukazała się pod hasłem „#głupio wyszło”. 

Do zdarzenia doszło w piątek rano. We wtorek poinformowało o nim kilka gazet, w tym „Berliner Zeitung”.   

Redakcja poleca

Reklama