Francja: Całkowity zakaz smartfonów w szkołach | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 31.07.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Francja: Całkowity zakaz smartfonów w szkołach

Francuskie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło, że w szkołach nie wolno używać telefonów komórkowych, tabletów ani interaktywnych zegarków smartwatch. To zaostrzenie już obowiązujących przepisów.

Francuski parlament wydał ustawę o oficjalnym zakazie używania smartfonów i podobnych im urządzeń we francuskich szkołach. Liberałowie i posłowie rządzącej partii La Republique en Marche w Zgromadzeniu Narodowym opowiedzieli się za tą regulacją. Partie lewicowe i konserwatywne wstrzymały się od głosu. Inicjatywa ta jest spełnieniem obietnicy wyborczej prezydenta Emmanuela Macrona.

Emmanuel Macron spełnił jedną ze swoich obietnic wyborczych

Emmanuel Macron spełnił jedną ze swoich obietnic wyborczych

Zakaz używania smartfonów, tabletów itp. dotyczy przedszkoli, zerówek, szkół podstawowych i szkół średnich do X klasy, czyli obejmuje dzieci i uczniów w wieku od 3 do 15 lat. Francuskie licea mają możliwości wprowadzenia zakazu smartfonów, lecz nie są do tego zobowiązane. Nowa regulacja, będąca zaostrzeniem już obowiązujących przepisów, przewiduje całkowity zakaz używania w szkole urządzeń łączących się z Internetem we wszystkich pomieszczeniach i podczas zajęć szkolnych, także poza budynkiem szkoły. Wyjątki dotyczą jedynie przepadków, kiedy urządzenia te są pomocą naukową na lekcji lub kiedy są własnością uczniów z niepełnosprawnościami.

Przesłanie na cały świat

We Francji już od roku 2010 obowiązuje ustawa zabraniająca używania smartfonów podczas lekcji. Minister oświaty Jean Michel Blanquer jest przekonany, że dotychczasowa regulacja była mało efektywna. Nie obejmowała ona bowiem wszystkich szkół i nie miała solidnych podstaw prawnych. Natomiast nowa ustawa „przenosi Francję w XXI wiek” – zaznaczył minister, dodając, że jest ona także przesłaniem do francuskiego społeczeństwa i do państw na całym świecie.

Zwolennicy nowej ustawy argumentują między innymi, że smartfony rozpraszają uwagę uczniów podczas lekcji, zakłócają atmosferę w szkole i zmniejszają aktywność ruchową uczniów na boiskach szkolnych. Nierzadko smartfony stawały się także narzędziem mobbingu w szkołach, gdy przy ich pomocy np. nagrywano akty dręczenia uczniów. Krytycy zakazu są zdania, że dotychczasowe regulacje były wystarczające. Ostrzegają poza tym przed problemami logistycznymi i kosztami związanymi z przechowywaniem urządzeń.

9 z 10 francuskich młodocianych w wieku od 12 do 17 lat jest w posiadaniu smartfona – informuje agencja prasowa AFP.

W Niemczech same szkoły decydują o zakazie smartfonów

W Niemczech same szkoły decydują o zakazie smartfonów

Przedpotopowe wyposażenie szkół w RFN

W Niemczech zasady używania telefonów komórkowych i innych mobilnych urządzeń elektronicznych ujęte są w landowych przepisach oświatowych, a potem indywidualnie w regulaminach każdej ze szkół. W większości przypadków w trosce o niezakłócony przebieg lekcji używanie smartfonów jest zabronione – jak wyjaśnił rzecznik konferencji ministrów oświaty Torsten Heil. Także konferencja ministrów oświaty świadoma jest znaczenia smartfonów i tym podobnych urządzeń i stworzyła w tym celu „strategię edukacji w cyfrowym świecie”. Celem tej strategii jest, by każdy nauczyciel i wszyscy uczniowie uczyli się posługiwania mobilnymi urządzeniami połączonymi z Internetem.
Niemiecki Związek Nauczycieli i Wychowawców (VBE) nie popiera wprowadzenia w Niemczech zakazu podobnego do tego we Francji. Generalny ustawowy zakaz nic tu nie pomoże – oświadczył VBE. Szkołom potrzebne są przede wszystkim regulacje, przy pomocy których wytyczać można uczniom granice, przy jednoczesnym wykształceniu kompetencji medialnej uczniów.

– Niestety większość niemieckich szkół ma przedpotopowe wyposażenie – powiedział przrwodniczący VBE Udo Beckmann. Przed dwoma laty zapowiedziano, że w ramach tzw. Pakietu Cyfrowego na wyposażenie szkół przeznaczonych zostanie 5 mld euro, ale od tamtej pory nic się nie zmieniło. Dopóty, dopóki szkoły nie będę odpowiednio wyposażone i nie będzie można kształcić kompetencji medialnych uczniów przy pomocy urządzeń zakupionych przez państwo, jesteśmy zmuszeni korzystać z prywatnych mediów dzieci – oświadczył szef VBE.

afp/ma
 

 

Redakcja poleca

Reklama