Filmy z certyfikatem ekologicznym. Nowy projekt niemieckiej branży filmowej | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 24.02.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Filmy z certyfikatem ekologicznym. Nowy projekt niemieckiej branży filmowej

Niemiecka branża filmowa angażuje się w ochronę klimatu, planując wprowadzenie certyfikatu ekologicznego dla produkcji kinowych i telewizyjnych.

Film The Earth Is Blue As An Orange in Ukraine (Iryna Tsilyk)

Prace nad filmem na Ukrainie

Mniej latania samolotami, jeżdżenia samochodami na plan produkcji filmowych, przejście na prąd z ekologicznych źródeł i rezygnacja z plastikowych torebek jednorazowych to tylko niektóre warunki przyznania filmowi certyfikatu ekologicznego.

Utworzenie certyfikatów zapowiedział w poniedziałek (24.02.2020) Günter Winands, szef urzędu pełnomocnika rządu Niemiec do spraw kultury i mediów oraz grupa robocza „Green Shooting" z okazji trwającego w Berlinie festiwalu filmowego Berlinale.

Zdaniem Winandsa, „wszyscy odpowiadamy za ślad ekologiczny i zminimalizowanie negatywnych skutków naszego działania”.

Planowany certyfikat ekologiczny nie ma jeszcze oficjalnej nazwy i na razie pozostanie w fazie pilotażowej. Dopiero na tej bazie wprowadzone zostaną dla Federalnych Funduszy Filmowych wiążące kryteria zrównoważonego rozwoju. Mogłyby one także na dłuższą metę posłużyć za wzór dla produkcji filmowych w całej UE.

Szybko działać

Jak poinformowała grupa robocza „Green Shooting”, niemiecka branża filmowa przystała dobrowolnie na wyprodukowanie w latach 2020-2021 w sumie 100 filmów i produkcji telewizyjnych w oparciu o wspomniane ekologiczne kryteria zrównoważonego rozwoju. Znajdują się wśród nich także popularne serie, takie jak „Tatort”, „Polizeiruf” czy „Gute Zeiten, Schlechte Zeiten”. Grupa robocza „Green Shooting" powstała z inicjatywy Krajowego Ośrodka Medialnego Badenii-Wirtembergii i stała się w międzyczasie inicjatywą, która obejmuje wszystkie niemieckie kraje związkowe.

Günter Winands podkreślił wiarygodność certyfikatu. Kto go chce uzyskać, musi być wolny od wszelkich podejrzeń o „greenwashing” czyli „zielone mydlenie oczu”.

Peter Dinges z zarządu Federalnego Funduszu Filmowego (FFA) powiedział: „Czas upływa, planeta nie czeka na nas”, dlatego trzeba działać szybko także w branży filmowej.

17 kryteriów

Philip Gassmann, ekspert ds. zrównoważonego rozwoju w dziedzinie filmu i telewizji wyjaśnił, że w przyszłości o przyznaniu certyfikatu ekologicznego decydować będzie 17 kryteriów. Obowiązkowe jest, aby odpowiednim produkcjom technicznym towarzyszył „zielony konsultant” lub przeszkolony pracownik, który w całym procesie produkcyjnym doradzałby w zakresie oszczędzania zasobów naturalnych oraz wdrażania niskich emisji CO2. Wszystkie emisje CO2 musiałyby zostać ujęte przez odpowiedni licznik CO2.

Według zapewnień Christine Rothe dyrektor zarządzającej firmy produkcyjnej „Constantin Film“ istnieją już produkcje filmowe, które są bardziej przyjazne dla klimatu. Bardziej przyjazna środowisku produkcja filmowa nie zawsze musi być droższa. Zdaniem Rothe, nawet wyższe koszty dodatkowe można opanować. Jednak „nadal jest jeszcze sporo do zrobienia”- powiedziała ekspertka. Na przykład kostiumograf mógłby „zaglądać ponownie do szaf aktorów” zamiast kupować nowe rzeczy. Christine Rothe dostrzega również potencjał w samych aktorach i aktorkach, którzy w przerwach w kręceniu lub na weekend chcą lecieć do domu.

epd/jar

 

Reklama