Festiwal teatrów eksperymentalnych w Kolonii. Sygnał dla polskich artystów | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 10.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Festiwal teatrów eksperymentalnych w Kolonii. Sygnał dla polskich artystów

W centrum uwagi 30. edycji festiwalu teatrów eksperymentalnych w Kolonii znalazły się grupy z Polski. Obok estetycznych form nie zabrakło mocnych akcentów politycznych.

Przez osiem dni od 3 do 10 czerwca teatr uniwersytecki Studiobühne w Kolonii gościł w ramach festiwalu Theaterszene Europa (Europejska scena teatralna) 12 teatrów eksperymentalnych z Niemiec i z Polski. Co roku na koloński festiwal zapraszane są zespoły tylko z jednego europejskiego kraju. Obecność Polaków na tegorocznej jubileuszowej edycji miała wymiar wręcz historyczny. Jak tłumaczył dyrektor Studiobühne Dieter Kobboldt, Polaków zaproszono do Kolonii po raz drugi, bo 30 lat temu w 1987 r., kiedy powstał koloński festiwal, właśnie polscy artyści wystąpili na nim, jako pierwsi. – Drugim ważnym powodem jest aktualna sytuacja polityczna w Polsce, którą zajmują się polskie teatry, a którą obserwujemy z zaniepokojeniem, zadając sobie pytanie, dokąd zmierza sztuka, kultura w Polsce, w jakim stopniu pozostanie ona w nadchodzących latach wolna i na ile krytyczna – tłumaczył szef kolońskiego festiwalu.

Dramatyczny apel o solidarność

Dlatego w koncepcję 30. jubileuszowej edycji tego wydarzenia wpisał się monodram z teatru Maxim Gorki Theater z Berlina zatytułowany „O dwóch takich, co ukradli Księżyc”. Nawiązując do katastrofy lotniczej prezydenckiego samolotu w 2010 r. oraz do obecnej sytuacji politycznej w Polsce w przedstawieniu wykorzystano fragmenty filmu dla dzieci „O dwóch takich, co ukradli Księżyc”, w którym wystąpili bracia Kaczyńscy. Na zakończenie spektaklu wystosowany został dramatyczny apel o „solidarność z Polską, w której władza przejmuje sądownictwo, media i chce decydować o tym, co jest sztuką, a co nie".

Deutschland Köln - Theater Studiobühne Köln Deutsch-Polnisches Festival (DW/A. Jarecka)

Teatr Dada zaprezentował spektakl "Intro"

Marta Malikowska, odtwórczyni w widowisku roli stewardesy Beaty, przyznała, że polskie teatry odmawiają wystawienia tego spektaklu w obawie przed napiętnowaniem. – W stolicy Niemiec dla odmiany odbiera się nas z sympatią. Ludzie reagują i śmiechem i płaczem – mówi aktorka dodając – podjęłam się roli w tym spektaklu politycznym, bo mój ojciec walczył w latach 80-tych o wolną Polskę, a teraz historia się powtarza i nie mogę siedzieć cicho.

Wyzwanie rzucone mitom

Również Teatr Dada z Gdańska przedstawił w Kolonii aktualny politycznie spektakl „Intro”, a w nim temat uchodźców, którzy po przybyciu do Polski, próbują znaleźć swoje miejsce i zintegrować się ze społeczeństwem. Produkcja, mimo że powstała dwa lata temu, dzięki wszechobecnym biało–czerwonym symbolom, demonicznym postaciom muzułmanek  prowokuje i jest mocnym wyzwaniem rzuconym pod adresem polskiej nietolerancji. Jednak, jak podkreślił w rozmowie w z publicznością Leszek Bzdyl reżyser i założyciel Teatru Dada, „rolą teatru niekoniecznie jest komentarz, gazetowa polityka, lecz zmierzenie się z tym, co uwiera”.

Wizualność i estetyka

Deutschland Köln - Theater Studiobühne Köln Deutsch-Polnisches Festival (DW/A. Jarecka)

Zespół Teatru Dada z Gdańska: od l. Leszek Bzdyl, Katarzyna Chmielewska, Katarzyna Ustowska, Piotr Stanek

Szef kolońskiego festiwalu Dieter Kobboldt podkreślił, że w doborze polskich teatrów liczył się nie tylko aspekt polityczny. – Mamy także produkcje, których największą siłą jest estetyka, jak miało to miejsce w spektaklu teatru Cloud Theatre z Wrocławia zatytułowanym „Krótki zarys wszystkiego”– powiedział dyrektor. To widowisko teatralno-filmowe opowiada historię powstania świata przy użyciu wyrafinowanej techniki. Niezwykłe wizualne obrazy, zmiksowane na żywo z elektroniczną muzyką, hipnotyzującą choreografią i powstającymi na żywo rysunkami Sebastiana Siepietowskiego, zapadają na długo w pamięć widzów.

Historia z innej perspektywy

Podobnie niecodziennego przeżycia dostarczyła też międzynarodowa grupa teatralnaTrans-Atlantyk z Warszawyprzedstawiając w Kolonii spektakl „Album Karla Höckera” w reżyserii Amerykanina Paula Bargetto.

Spektakl oparty na analizie osobistych zdjęć oficera SS Karla Höckera, adiutanta jednego z komendantów obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, wykorzystuje aktorskie improwizacje z użyciem metod teatru dokumentalnego oraz technik multimedialnych. – Sztuka jest unikalnym spojrzeniem na historię Holocaustu i jej sprawców – powiedział Paul Bargetto i dodał, że „zamiast ludzkich potworów pokazuje ludzi zrelaksowanych, śpiewających, bawiących się z psami, flirtujących czy śmiejących się, pozwalając spojrzeć na wycinek historii z trochę innej perspektywy.

Kondycja polskiego teatru eksperymentalnego

– Uważam, że polski teatr eksperymentalny, w przeciwieństwie do niemieckiego teatru, nadal mocno pracuje w oparciu o tekst, podobnie jak teatr w klasycznym tego słowa znaczeniu. Jednocześnie nie brakuje wspaniałych, odważnych produkcji. I praktycznie tylko takie sprowadziliśmy do Kolonii – zapewnił Dieter Kobboldt. Podkreślił przy tym, że organizatorom festiwalu chodziło o zaprezentowanie nowoczesnego, eksperymentalnego i innowacyjnego teatru, który inspiruje, dostarcza świeżych impulsów, nie pozwalając, by teatr, jako taki, zamienił się w muzeum, lecz by pozostał żywym, zmieniającym się stale medium otwartym na formalne, estetyczne eksperymenty z wciąż ciekawym przekazem i krytyczną treścią. Organizatorzy świadomie w zamierzony sposób pragnęli pokazać różnorodność współczesnej niemieckiej i polskiej sceny teatralnej. – Obiecuję sobie, że tegoroczny festiwal zostanie odebrany jako sygnał pod adresem polskich zespołów. Jeśli potrzebowałyby one od nas jakiejkolwiek pomocy, postaramy się pomóc. A gdyby w Polsce zabroniono im występów, mogą się do nas zwrócić i spróbujemy umożliwić im to w Niemczech – zapewnił szef kolońskiego festiwalu.

Na festiwalu wystąpiły, obok wspomnianych grup teatralnych, także: Teatr Powszechny z Poznania, niemiecka grupa Candlelight Dynamite z Erfurtu, Pandora Pop und Aaron Austin - Glen z Monachium oraz Analogtheater z Kolonii i Kainkolektiv z Bochum. 

Alexandra Jarecka