FAZ o polskiej ustawie in vitro: „Wojna kulturowa u bram do piekieł” | Echa polskie | DW | 23.07.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

FAZ o polskiej ustawie in vitro: „Wojna kulturowa u bram do piekieł”

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze o trwającym ćwierć wieku w Polsce gorącym sporze o leczenie niepłodności, który, w opinii gazety, nosi znamiona kulturkampfu.

Wraz z podpisaniem ustawy przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, w Polsce wprawdzie „skończył stan bezprawia, ale nie sam spór”, zauważa autor artykułu we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) o sporze o ustawę in vitro pt. „Wojna kulturowa u bram do piekieł”.

Reinhard Veser przypomina, że polski spór o leczenie niepłodności ciągnie się od ćwierć wieku, „od chwili obalenia komunistycznej dyktatury”. Podjęto wiele nieudanych prób prawnego uregulowania tej kwestii. Ale „im dłużej spór ten trwał, tym bardziej przybierał znamiona walki kulturowej (Kulturkampf) między katolickimi biskupami i narodowo-konserwatywną prawicą po jednej stronie a liberalnymi katolikami po drugiej stronie”, pisze FAZ i zaznacza, że konflikt dotyczył ponadto „relacji państwa i Kościoła”.

Niemiecki dziennik informuje o dwóch interwencjach przewodniczącego polskiego Episkopatu abp Stanisława Gadeckiego w proces legistlacyjny. Po przyjęciu ustawy w Sejmie arcybiskup powiedział, „że posłowie, którzy głosowali za ustawą nie mają chrześcijańskiej tożsamości, że udają katolików”. Przed głosowaniem w senacie abp Gadecki zaapelował w komunikacie, aby osoby wierzące „pod żadnym pozorem nie popierały ustawy”, jeśli „chcą pozostać w pełnej wspólnocie wiary”.

FAZ zaznacza, że „wierzący katolik Komorowski mimo to podpisał ustawę”, a w „uzasadnieniu mówił o umiejętności rozwiązywania kwestii trudnych na zasadzie kompromisu, który jest fundamentem demokracji, o poszanowaniu autonomii państwa i Kościoła, o konieczności stosowania rozwiązań prawnych dla trudnych kwestii moralnych”.

Autor artykułu informuje też, że Bronisław Komorowski z naciskiem podkreślił, że jest prezydentem wszystkich Polaków, a „nie prezydentem ludzkich sumień”. Wskazał też, że ustawę in vitro popiera aż 75 procent Polaków i „nazwał debatę nieprzyjemną i w dużym stopniu szkodliwą”, pisze niemiecki dziennik.

FAZ opisuje też działania przeciwników ustawy, przede wszystkim „pseudoekspertów, którzy w katolickich mediach, w chętnie słuchanym na prowincji Radiu Maryja” rozpowszechniali informacje, że „dzieci poczęte metodą in vitro są często chore i mają psychiczne zaburzenia”. To uraziło spłodzone w ten sposób 28 lat temu dwie Polki, które w otwartym liście zaprotestowały przeciwko zniewagom, informuje niemiecki dziennik.

FAZ zauważa też, że uchwalona ustawa uwzględnia wiele obiekcji wyrażanych przez polski Kościół katolicki, gdyż w innym przypadku nie głosowałaby za jej przyjęciem większość rządzącej liberalno-konserwatywnej Platformy Obywatelskiej.

Rzeczowa dyskusja na trudne etyczne kwestie związane z zapłodnieniem metodą in vitro nie była możliwa jeszcze w ub. tygodniu. Dlatego pozostał jeden punkt, który prezydent Komorowski skierował do Trybunału Konstytucyjnego, pisze autor artykułu w FAZ. Reinhard Veser informuje na koniec, że nie wiadomo, czy do decyzji Trybunału „cała ta ustawa nie stanie się makulaturą”. PiS zapowiedział bowiem, że zmieni ją w przypadku zwycięstwa w wyborach.

Opr. Barbara Cöllen

Reklama