FAZ o Marii Janion: „Ciągle przekraczała granice” | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 25.08.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

FAZ o Marii Janion: „Ciągle przekraczała granice”

Świeże spojrzenie na polski romantyzm to pewnie największa zasługa Marii Janion – ocenia „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Historyk literatury i krytyk literatury Maria Janion zmarła 23 sierpnia. Miała 93 lata

Historyk literatury i krytyk literatury Maria Janion zmarła 23 sierpnia. Miała 93 lata

Niemiecki dziennik wspomina profesor Marię Janion, która zmarła 23 sierpnia w wieku 93 lat. „Ten, kto chciał się boleśnie przekonać, co oznaczać może «długotrwałość» w naukach humanistycznych, musiał iść do profesor Marii Janion. Jej otwarte warszawskie seminaria doktorskie trwały zazwyczaj trzy godziny bez przerwy, na czym jednak nie ucierpiały ani polot, ani atmosfera” – pisze korespondent „Frankfurter Allgemeine Zeitung” („FAZ”) Gerhard Gnauck.

„Nad pracami doktorskimi pracowano tu nadzwyczaj długo, bo zawsze było coś, co można zrobić lepiej, zawsze była nowa granica, którą można było jeszcze przekroczyć” – wspomina.

„Poczucie wspólnoty na narodowych mitach”

Według autora Maria Janion „ciągle przekraczała granice” w duchu ideału edukacji Goethego z jego powieści „Lata nauki Wilhelma Meistra”, której polski przekład ukazał się niedawno.

Dziennikarz „FAZ” przypomina też rolę Marii Janion dla odbioru w Polsce twórczości Guenthera Grassa. „W bloku wschodnim Grass był uważany za persona non grata z powodów częściowo estetycznych, a po części politycznych” – czytamy.

Nowe spojrzenie na polski romantyzm

Zdaniem Gnaucka zapewne największą zasługą Marii Janion „było świeże spojrzenie na polski romantyzm i jego poetów”, a także na jego pozostałości w mentalności. „Gdy w 2015 roku Polska przeprowadziła zwrot w prawo, Janion skrytykowała «państwowo-klerykalny mesjanizm», któremu znowu się hołduje, oraz kult ofiar i bohaterów” – przypomina autor, cytując jej słowa o tym, że „naród, który nie umie istnieć bez cierpienia, musi je sam sobie zadawać”. Odnotowuje też, że w jednym z filmów dokumentalnych ubolewała nad tym, że Polska buduje poczucie wspólnoty na mitach narodowych, a nie na wartościach obywateli. „To ostatnie oznaczało dla Janion obronę uciskanych mniejszości. W wieku 86 lat ujawniła, że jest lesbijką. Jej rodziną były seminaria” – pisze Gnauck.

 

Reklama