FAZ: Konkretny dowód na powiązania AfD z Rosją | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 22.05.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

FAZ: Konkretny dowód na powiązania AfD z Rosją

Antyeuropejska AfD przedłużonym ramieniem Putina w niemieckim parlamencie? Frankfurcka gazeta ma na to dowody.

Rosjanie sfinansowali politykom AfD lot tym Jetem do Moskwy za 25 tys. euro

Rosjanie sfinansowali politykom AfD lot tym Jetem do Moskwy za 25 tys. euro

W lutym 2017 r. delegacja trzech posłów Alternatywy dla Niemiec (AfD) udała się „prywatnym odrzutowcem na koszt strony rosyjskiej” w podróż do Moskwy. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” donosi we wtorkowym (22.05.2018) wydaniu, że ten lot do Moskwy potwierdziło redakcji gazety jego dwóch uczestników – poseł AfD do Parlamentu Europejskiego Marcus Pretzell i poseł do Bundestagu Julian Flak, kierujący poprzednimi delegacjami członków partii. Nie odniosła się do tego tylko trzecia osoba, także podróżująca sfinansowanym przez Rosjan samolotem, którą jest była przewodnicząca partii Frauke Petry. Wg informacji frankfurckiej gazety, lot trójki posłów AfD do Moskwy kosztował 25 tys. euro.

Jak pisze FAZ, „jest to pierwszy upubliczniony przypadek przyjęcia przez AfD od Rosji darowizny tak ogromnej wartości”. Wyjaśnień ws. poprzednich spotkań AfD z rosyjskimi politykami domaga się przewodniczący Komisji Spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Röttgen (CDU), który zapytał, jak na razie retorycznie: „dla którego posła parlamentów regionalnych (landtagów) czy Bundestagu rosyjski darczyńca wynająłby prywatny samolot i zapłacił za lot 25 tys. euro?” Niemiecki chadek wyraził przypuszczenie, że była przewodnicząca AfD Petry była postrzegana przez Rosjan jako „osoba warta wsparcia”.

„AfD ramieniem Putina w Bundestagu”

Prywatny odrzutowiec biznesowy typu Embraer Legacy 450 o niemieckich numerze rejestracyjnym D-BFIL Rosjanie wynajęli w bremeńskiej firmie Atlas Air Service. O locie do Moskwy mało kto wiedział, a wśród wtajemniczonych nie budził on zdziwienia, ponieważ wiadomo było, że politycy AfD podróżowali do Rosji zanim jeszcze ta partia po ostatnich wyborach weszła do Bundestagu – pisze gazeta.

Mediom nie nie udało się znaleźć dowodów na ten lot – czytamy we frankfurckiej gazecie. Sprawa wyszła na jaw dopiero wtedy, kiedy dwóch uczestników tej wyprawy potwierdziło redakcji FAZ krążące informacje.

Bardzo dobitnie wypowiedział się na ten temat poseł do Bundestagu Omid Nouripour. Ten polityk Zielonych, cytowany przez FAZ, wskazał na to, że Rosja generalnie wspiera prawicowych populistów w całej Europie, ale „po raz pierwszy zdarza się, że podwierdził się, dotychczas tylko domniemany, związek tego spotkania z poprzednimi”. To „fatalne i szokujące”, mówi polityk Zielonych, gdyż "tym samym AfD jest przedłużonym ramieniem Putina w niemieckim parlamencie”.

Poważne konsekwencje dla AfD

Lot delegacji AfD prywatnym samolotem sfinansowany przez Rosjan może narobić AfD sporo kłopotów – pisze dziennik. „Przyjmowanie finansowego wsparcia przez polityków jest obwarowane mnóstwem reguł i pułapek. W tym przypadku może chodzić o nielegalną darowiznę z zagranicy” – podkreśla FAZ. Zbada to administracja Bundestagu i Parlamentu Europejskiego. Jeśli uznają, że lot ten objęty jest obowiązkiem zgłaszania, wtedy jego uczestnicy będą wezwani do ujawnienia darczyńcy – czytamy w FAZ.