FAZ: Czesi i Słowacy niezadowoleni ze słów Obamy. ″To może zaszkodzić stosunkom z Warszawą″ | Echa polskie | DW | 06.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

FAZ: Czesi i Słowacy niezadowoleni ze słów Obamy. "To może zaszkodzić stosunkom z Warszawą"

Po zapewnieniach Baracka Obamy o solidarności USA i NATO z sojusznikami na wschodzie Europy, Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ) poświęca uwagę powściągliwym reakcjom Pragi i Bratysławy na słowa prezydenta USA.

Obama Rede in Warschau 04.06.2014

Barack Obama w czasie swojego przemówienia w Warszawie (4.06.2014)

W artykule pt. „Ochrona i przekora” gazeta pisze o odmiennym stanowisku Czechów i Słowaków w sprawie zaangażowaniu NATO na wschodzie kontynentu. Korespondent FAZ z Wiednia zauważa, że po doświadczeniach Czechosłowacji w 1968 roku możnaby się spodziewać, że Praga i Bratysława wykażą zrozumienie dla życzeń o większą obecność NATO na wschodnich granicach Polski, w krajach bałtyckich oraz w Rumunii. Tymczasem jest inaczej – zaznacza gazeta. „Kiedy Barack Obama zapowiedział w Warszawie, że Stany Zjednoczone zwiększą swoją obecność na wschodzie, premierzy w Pradze i Bratysławie zareagowali nieprzychylnie” – pisze FAZ.

Niemiecki dziennik cytuje przy tym premiera Słowacji Roberta Fico, który miał powiedzieć, że nie może sobie wyobrazić na terytorium jego kraju „stacjonowania zagranicznych wojsk lub baz ochrony rakietowej obsługiwanych przez obcych żołnierzy”. Fico miał się przy tym powołać na doświadczenia inwazji Czechosłowacji przez wojska Układu Warszawskiego.

Tschechien Wahlen Prag CSSD Bohuslav Sobotka Pressekonferenz

Premier Czech Bohuslav Sobotka

Jeszcze bardziej drastycznie zareagować miał czeski premier Bohuslav Sobotka. „Praga nie uważa, by aktualna sytuacja bezpieczeństwa wymagała zwiększonego zaangażowania NATO” – miał powiedzieć polityk i dodać, że jego zdaniem takie decyzje nie będą też konieczne w najbliższych latach. „Czechy nie należą do tych krajów, które wołają o większą obecność wojsk NATO w Europie i tak pozostanie również w przyszłości” – pisze dziennik o stanowisku czeskiego premiera.

Wypowiedzi Sobotki spotkały się jednak z krytyką chrześcijańsko-demokratycznej opozycji, która skomentowała, iż „premier wypowiedział tylko swoją osobistą opinię”. Krytycy przestrzegli też przed negatywnym wpływem takich wypowiedzi na stosunki Czech z partnerami, zwłaszcza z Warszawą i republikami bałtyckimi. Także prezydent Milos Zeman zdystansował się od słów Sobotki.

Róża Romaniec

Red. odp. Bartosz Dudek

Redakcja poleca

Reklama