Fanatyzm rasowy w III Rzeszy. Eugenika i ″eutanazja″ | Nazizm, faszyzm, demokracja – Historia najnowsza Niemiec | DW | 14.07.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Historia Najnowsza

Fanatyzm rasowy w III Rzeszy. Eugenika i "eutanazja"

14 lipca 1934 roku przyjęto w III Rzeszy ustawę o zapobieganiu narodzin potomstwa obciążonego chorobą dziedziczną. Przymusowa sterylizacja objęła setki tysięcy ludzi.

Wejście w życie „ustawy o zapobieganiu narodzin potomstwa obciążonego chorobą dziedziczną“ było sygnałem do rozpoczęcia masowej sterylizacji. Zwolennicy eugeniki, nauki badającej możliwości rozwoju osobników o dodatnich cechach dziedzicznych przez selekcję na drodze genetycznej, pochwalali tę ustawę, która, jak mówiono, zahamuje „rozmnażanie się” rzekomo „małowartościowych” ludzi. Ta brutalna ingerencja w życie prywatne ofiar przymusowej sterylizacji, odbiegających od nazistowskiej "normy", pozbawiała je na zawsze potomstwa. Naziści obiecywali sobie po wprowadzeniu w życie tej ustawy spełnienie marzenia o społeczeństwie „czystej rasy aryjskiej”, w którym nie było miejsca dla „chorych” i „słabych”.

Triumf eugeniki

Reichsgesetzblatt vom 25. Juli 1933

Ogłoszenie wejścia w życie „Ustawy o zapobieganiu narodzin potomstwa obciążonego chorobą dziedziczną“ 25 lipca 1933

Ustawa zawierała listę chorób dziedzicznych, które kwalifikowały obciążone nimi osoby do przymusowej sterylizacji: np. „wrodzony debilizm”, epilepsja, schizofrenia, zespół ślepoty i głuchoty. Zgodnie z tą ustawą do przymusowej sterylizacji zakwalifikowano również osoby z wadami fizycznymi i alkoholików. Lekarka i historyk Christiane Rothmaler od wielu lat zajmuje się historią przymusowej sterylizacji w okresie nazizmu. Wie, że eugeniką zajmowano się już w XIX wieku. – Dlatego nie można powiedzieć, że „źli naziści” zainicjowali jej rozwój – zaznacza Rothmaler.

– Badania nad ludzkimi genami były traktowane bardzo poważnie i ci naukowcy nie byli wypranymi z wszelkiego człowieczeństwa narodowymi socjalistami. Ustawa spotkała się z zainteresowaniem przede wszystkim lekarzy, którzy wiązali z nią nadzieje na spełnienie dawnego marzenia o genetycznie perfekcyjnym społeczeństwie bez „elementów małowartościowych” - wyjaśnia.

Eksperymenty na ludziach

W oparciu o ustawę z lipca 1933 roku lekarze przeprowadzili sterylizację setek tysięcy osób rzekomo obciążonych chorobami dziedzicznymi. Jako społecznie zbędne określono przede wszystkim osoby niedorozwinięte umysłowo. Do tej kategorii zaliczono też "osoby aspołeczne", przestępców, prostytutki, a także ludzi społecznie niezaradnych.

Tödliche Medizin Rassenwahn im Nationalsozialismus

Plakat propagandowy z podręczników szkolnych, wskazujący na koszty, jakie ponosi państwo i społeczeństwo z powodu ludzi niepełnosprawnych

– Początkowo starano się dociec, w jaki sposób dziedziczy się pewne cechy, na przykład kolor włosów. Później zapanowało przekonanie, że odkryto sposób dziedziczenia cech charakterologicznych – opowiada Rothmaler.

„Sądy zdrowia dziedzicznego”

W całej III Rzeszy „sądy zdrowia dziedzicznego” podporządkowane były sądom rejonowym. Tam orzekano o przymusowej sterylizacji. Przewodniczącym zespołu sędziowskiego był prawnik, pozostałych dwóch członków było lekarzami. Diagnoza lekarska miała uzasadnić konieczność sterylizacji. Christina Rothmaler mówi, że było wiele przypadków denuncjacji i donosów. "Sądy zdrowia dziedzicznego" prawie nie mogły się z tym uporać. - Na początku bardzo się starano, lecz z czasem - szczególnie tuż przed rozpoczęciem wojny – rozprawy przypominały farsę. Jeśli sądy orzekły o przymusowej sterylizacji ofiary miały trzy możliwości: poddać się zabiegowi, złożyć odwołanie lub ukryć się. Policja szukała jednak każdego, kto próbował się ukryć.

Neues Volk / NS-Plakat 1938 Nationalsozialismus / Rassismus: - Neues Volk. - Plakat fuer einen Kalender des Rassen- politischen Amtes der NSDAP, 1938. Hamburg, Museum fuer Kunst und Gewerbe.

Nowy naród. Plakat z 1938

Sterylizacji dokonywano w szpitalach w całej Rzeszy. Zabiegi przeprowadzano nawet na małoletnich. Zgodnie z ustawą, sterylizacji przymusowej mogły być poddawane także dzieci od 14. roku życia, w wyjątkowych przypadkach także osoby młodsze. Naukowcy szacują, że na obszarze, który naziści nazywali „Wielką Rzeszą” do 1945 roku wysterylizowano przymusowo 400 tys. osób. Wskutek komplikacji po zabiegu zmarło ok. 6 tys. osób.

„Łaska śmierci”

Przymusowa sterylizacja była jednak tylko wstępem do innych zbrodni. W październiku 1939 roku Hitler zanotował w piśmie, antydatowanym na 1 września, dzień rozpoczęcia wojny, że nieuleczalnie chorzy mogą dostąpić "łaski śmierci".

To zapoczątkowało zbrodniczy program nazywany eufemistycznie "eutanazją" - fizyczną eliminację „małowartościowego” życia ludzkiego; mordowanie osób psychicznie chorych i niepełnosprawnych. Także i w tym przypadku selekcjom i zabijaniu bezbronnych, winni są lekarze i personel medyczny. W wyniku tzw. „akcji T 4”, od nazwy ulicy Tiergarten, przy której mieściła się Centrala Organizacji Eutanazji, zmarło do sierpnia 1941 roku po wstrzyknięciu trucizny lub w komorze gazowej 70 tys. ludzi. Jednymi z pierwszych ofiar tego programu byli pajcenci (i personel) szpitali psychiatrycznych w okupowanej Polsce.

Protesty w Kościele katolickim doprowadziły do przerwania akcji masowych mordów. Jednak do końca wojny dalej zabijano dzieci i dorosłych uznanych za „małowartościowych”, lecz działo się to bezgłośnie.

Przymusowe sterylizacje i eutanazja nie tylko w III Rzeszy

III Rzesza nie była jedyna, w której ludzi poddawano przymusowej sterylizacji. Także w USA i Szwecji wprowadzono przymusową sterylizację w ramach polityki eugenicznej. W ub. stuleciu wysterylizowano przymusowo w USA ok. 60 tys. osób. Jednak Niemcy były jedynym krajem, który dopuścił się planowego zabijania ludzi chorych i niepełnosprawnych.

Późne zadośćuczynienie

Patienten der Diakonissenanstalt Bruckberg (Landkreis Ansbach) wurden während der NS-Zeit in staatliche Heilanstalten und von dort aus in Tötungsanstalten transportiert. Die Verstrickung der bayerischen Heil- und Pflegeanstalten in das Euthanasie-Programm der Nazis ist jetzt erstmals umfassend aufgearbeitet: Zwischen 1940 und 1945 starben 44 Prozent aller Patienten. Mindestens 7686 wurden in Tötungsanstalten ausserhalb Bayerns verfrachtet und vergast. Weitere 15284 psychisch Kranke und geistig Behinderte gingen an den elenden Lebensbedingungen, an systemmatischem Nahrungsmittelentzug und an Todesspritzen zugrunde. Diese Bilanz des Grauens zieht ein Buch, das unter dem Titel Psychiatrie im Nationalsozialismus - die Bayerischen Heil- und Pflegeanstalten zwischen 1933 und 1945 jetzt im Münchner Oldenbourg-Verlag erschienen ist. Die evangelische Kirche hatte bereits in den 80er Jahren begonnen, diese Vorgänge in kirchlichen Anstalten offenzulegen.

Eutanazja w Bawarii - transport pacjentów z domów opieki i szpitali do zagazowania w "szarych autobusach"

Ofiarom „Ustawy o zapobieganiu narodzinom potomstwa obciążonego chorobą dziedziczną“ wiele lat po wojnie przyznano odszkodowania. Bundestag wydał dopiero w 1998 roku oświadczenie, w którym podkreśla się, że przeprowadzane przez nazistów przymusowe sterylizacje były bezprawne.

- To bardzo ważne, żeby nie zapomnieć, że takie zbrodnie miały u nas miejsce – mówi Sasza Decker z organizacji Aktion Mensch, która od 50 lat zajmuje się sprawami osób upośledzonych fizycznie i psychicznie. – Także dzisiaj patrzy się na ludzi niepełnosprawnych przez pryzmat ich rzekomych deficytów.

Sarah J. Hofmann / Barbara Cöllen

red. odp.: Iwona D. Metzner

Reklama