Eutanazja: Europejski Trybunał Praw Człowieka gani niemieckie sądownictwo | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 20.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Eutanazja: Europejski Trybunał Praw Człowieka gani niemieckie sądownictwo

W listopadzie 2011 Instytut Leków odmówił sparaliżowanej kobiecie podania śmiertelnej dawki środka nasennego. Niemieckie sądy, które niedokładnie zbadały sprawę pacjentki, są winne jej mężowi ok. 30 tys. odszkodowania.

Hands clasped with person in hospital bed, drawing, partial graphic, euthanasia

Spór dotyczący prawa do eutanazji w Niemczech pozostaje nierozstrzygnięty. Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC), rozpatrując sprawę sparaliżowanej kobiety, ograniczył się bowiem wyłącznie do rozpatrzenia formalnego oskarżenia złożonego przez wdowca. Sędziowie ze Strasburga nadal nie ustosunkowali się do zasadniczego pytania: czy niemieccy urzędnicy powinni byli zapewnić sparaliżowanej kobiecie możliwość przyjęcia śmiertelnego medykamentu.

Niemieckie sądy odrzucają skargę

ARCHIV - Ansicht des Gebäude des Europäischen Gerichtshofs für Menschenrechte (EGMR) in Straßburg. Der Gerichtshof ) entscheidet, ob die Bestrafung des Inzests unter Geschwistern einen Verstoß gegen die Menschenrechte bedeutet. Ein Mann aus Sachsen hatte über mehrere Jahre eine Liebesbeziehung zu seiner leiblichen Schwester. Die beiden zeugten vier Kinder miteinander. Er wurde wegen «Beischlafs zwischen Verwandten» mehrmals zu Freiheitsstrafen verurteilt. Der 35-Jährige macht eine Verletzung von Artikel 8 der Europäischen Menschenrechtskonvention (EMRK) geltend, der das Recht auf Achtung des Privat- und Familienlebens schützt. Foto: Rolf Haid dpa +++(c) dpa - Bildfunk+++

Europejski Trybunał Praw Człowieka zganił nierzetelną pracę niemieckich sądów

Skargę do niemieckiego sądownictwa złożył wdowiec, którego ciężko upośledzona żona bezskutecznie prosiła o pozwolenie na przyjęcie śmiertelnej dawki środka nasennego. Niemieckie sądy, z Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym włącznie, odrzuciły jednak jego wniosek.

Pracę niemieckich instytucji zakwestionował Europejski Trybunał Praw Człowieka, zaznaczając, iż sądy, przed ustosunkowaniem się do skargi wdowca, niewystarczająco zbadały przypadek chorej kobiety. W ten sposób naruszone zostały prawa mężczyzny wynikające z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Brak konsensusu wśród państw Rady Europy

** ARCHIV ** Ein Pfleger massiert am 25. Oktober 2007 in einem Seniorenzentrum in Stuttgart die Hand einer alten Frau. Der Deutsche Richterbund haelt die Forderungen nach einem Verbot geschaeftsmaessiger Sterbehilfe für moralisch begruendet, aber leider praxisfern. Der Vorsitzende des Richterbundes, Christoph Frank, sagte der Neuen Osnabruecker Zeitung zufolge: Das Ziel, ethisch verwerfliche Geschaefte mit dem Tod zu bekaempfen, ist richtig. Die Politik macht den Menschen aber etwas vor, wenn sie den Eindruck erweckt, das Problem der geschaeftsmaessigen Sterbehilfe lasse sich mit dem Strafrecht loesen. (AP Photo/Thomas Kienzle) --- ** FILE ** A nurse massages the wrist of an old woman in an old people's home in Stuttgart, southwestern Germany, Thursday, Oct. 25, 2007. (AP Photo/Thomas Kienzle)

Eutanazja jest bardzo kontrowersyjnym tematem w całej Europie, a w szczególności w Niemczech

Według wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, niemieckie instytucje muszą zapłacić oskarżycielowi 2,5 tys. euro odszkodowania i prawie 26,7 tys. euro rekompensaty za powstałe koszty. Zasadnicze pytanie, czy ludziom przysługuje prawo do eutanazji, pozostało jednak bez odpowiedzi. Między 47 państwami członkowskimi Rady Europy nadal nie ma bowiem zgodności w tej kwestii.

Podawanie pacjentom śmiertelnego medykamentu jest obecnie dozwolone w czterech państwach w Europie: w Holandii, Belgii, Luksemburgu oraz w Szwajcarii, jednak z tym zastrzeżeniem, że chory samodzielnie musi przyjąć śmiertelną dawkę leku.

Kobieta, która pragnęła umrzeć

Sprawa rozpatrywana przez Trybunał Praw Człowieka dotyczyła kobiety, która w 2002 roku, w wyniku upadku, doznała porażenia poprzecznego. Chora nie była zdolna do samodzielnego życia i musiała przez całą dobę leżeć podłączona do respiratora. W listopadzie 2004 roku złożyła w Federalnym Instytucie Leków i Produktów Medycznych wniosek o podanie jej śmiertelnej dawki środka nasennego. Jej prośba została jednak odrzucona. W lutym 2005 roku, wraz z mężem wyjechała do Szwajcarii, gdzie dzięki pomocy organizacji Dignitas, odebrała sobie życie.

ARCHIV - Das Betäubungsmittel Natrium-Pentobarbital und ein Glas Wasser stehen in einem Zimmer von Dignitas in Zürich (Archivfoto vom 20.01.2003).Rund zwei Drittel der Schweizer Bevölkerung lehnen einen auch in Deutschland umstrittenen Sterbetourismus in ihr Land ab. Das geht aus einer am Donnerstag veröffentlichten Studie des Kriminologischen Instituts der Universität Zürich hervor. Foto: Gaetan Bally (zu dpa: «Schweizer lehnen Sterbetourismus ab») +++(c) dpa - Bildfunk+++

W Szwajcarii osoby, które decydują się na popełnienie samobójstwa, umieszczane są w specjalnie przygotowanym pokoju

Po śmierci żony, wdowiec zaskarżył niemieckie instytucje dopatrując się w ich odmowie odebrania chorej prawa do godnej śmierci. Twierdził też, że naruszone zostało jego prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, gdyż był zmuszony wyjechać za granicę. Niemieckie sądy naruszyły też, gwarantowane przez Europejską Konwencję Praw Człowieka, prawo skutecznego środka odwoławczego.

Wyrok Izby Trybunału Praw Człowieka nie jest jeszcze ostateczny. Obie strony mają prawo złożenia odwołania, w wyniku którego skarga może być skierowana do Wielkiej Izby Trybunału i ponownie rozpatrzona.

tagesschau.de / Martyna Ziemba

red.odp.: Małgorzata Matzke

Reklama