Eurytmia - sztuka mistycznego ruchu | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 21.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Eurytmia - sztuka mistycznego ruchu

Prawo, medycyna lub ekonomia to najczęściej wybierane kierunki studiów. Ale czy ktoś słyszał o eurytmii? Uczelnia Alanus w Bonn może się pochlubić jako pierwsza kierunkiem, który został uznany przez władze oświatowe.

Płynność ruchu...

Grunt to płynność ruchu

Krótko po ósmej, kiedy inni studenci piją właśnie pierwszą kawę, studentka Ji Young z Korei Południowej rozpoczyna zajęcia z ruchu, "eurytmii dźwięku". Ubrana w białą, półprzezroczystą szatę, porusza się na palcach w takt muzyki, obraca się i wykonuje ruchy ramionami. To nie jest tylko taniec, to sztuka poruszania sie przy muzyce. "Podczas zajęć zanurzam się w dźwięku, odpływam" - mówi Ji Young.

Pierwszy uznany przez państwo kierunek eurytmii w Niemczech

Ji Young studiowała w Koreii Południowej pedagogikę dziecięcą. Tam też po raz pierwszy miała styczność z eurytmią. W internecie natknęła się na prywatną Wyższą Szkołę Alanus w Alfter koło Bonn i zdecydowała się zacząć tam studia. "Eurytmia ma wieloletnią tradycję na naszej uczelni" - mówi Stefan Hasler, kierownik wydziału eurytmii. Prywatne szkoły w innych miastach oferują również kształcenie w tym kierunku. Jednak uczelnia Alanus jako jedyna w Niemczech może pochwalić się oficjalnym uznaniem tych studiów przez władze państowe. Miało to miejsce w 2006 roku. "Cieszyłbym się, gdyby inne uczelnie poszły naszym śladem" - mówi Stefan Hasler.

Podczas zajęć z eurytmii w Wyższej Szkole Alanus

Podczas zajęć z eurytmii w Wyższej Szkole Alanus

Scheda po Rudolfie Steinerze

Czym jest własciwie eurytmia? Eurytmia oznacza z greckiego "dobre poruszanie się" lub "właściwy rytm". Eurytmię rozwinął na początku XX wieku austriacki filozof i przyrodnik Rudolf Steiner, twórca antropozofii. W Niemczech znany jest głównie jako prekursor tzw. "szkół Waldorfa" oraz rolnictwa ekologicznego. "W każdej dziedzinie miał ciekawe pomysły" - mówi Stefan Hasler. Do dziś jego idee mają oddźwięk w medycynie, rolnictwie czy pedagogice - jak na przykład wymieniony kierunek studiów.

Studia licencjackie trwają osiem semestrów. W ich trakcie przekazywana jest wiedza na temat terapii i pedagogiki. Staż pedagogiczny odbywa się najczęściej w jednej ze "szkół Waldorfa", gdzie eurytmia wykładana jest jako jeden z przedmiotów. Są to szkoły prywatne kładące nacisk na kreatywne nauczanie. Prócz zajęć takich jak eurytmia dźwięku czy intonacji dochodzą przedmioty z nauk społecznych, dydaktyka i teoria poezji. Na koniec semestru nabytą wiedzą podzielić się można z publicznością.

Dla Ji Young studia te to nie tylko kierunek w jego ogólnym znaczeniu, ale również sposób na problemy życia codziennego: "Eurytmia daje mi siłę duchową, by stawiać czoła wyzwaniom" - twierdzi studentka.

Obcokrajowcy mile widziani

Dobre widoki na pracę po zkończeniu studiów dla Ji Young

Dobre widoki na pracę po zkończeniu studiów dla Ji Young

Zagraniczni studenci jak Ji Young są raczej wyjątkiem na uczelni Alanus. Stefan Hasler życzyłby sobie więcej obcokrajowców, którzy podążyliby jej śladem. Język niemiecki, w którym prowadzone są zajęcia, nie stwarza problemów - twierdzi Stefan Hasler: "Ważna jest wypowiedź ruchem". Dlatego wystarczy już podstawowa znajomość niemieckiego.

Eurytmia nie jest kierunkiem bez przyszłości - twierdzi wykładowczyni Andrea Heidekorn. Szkoła w Alfter wykorzystuje ogólnoświatowe zainteresowanie tym kierunkiem i kładzie nacisk na wysoki poziom oraz indywidualny tok nauczania. Absolwenci Alanus mają możliwość znalezienia zatrudnienia na całym świecie w zakresie sztuki czy terapii, stwierdza Andrea Heidekorn: "Jeszcze długo będzie mniej absolwenów od miejsc pracy".

Ji Young jest już w połowie studiów i uzyskaną wiedzę chce przekazać dalej w swojej ojczyźnie. Może pracować nie tylko w szkołach Waldorfa, również szkoły państwowe coraz bardziej interesują się ta dziedziną, mówi studentka.

Nina Treude, Svenja Üing / Agnieszka Klusek

red. odp. Bartosz Dudek / ma

Reklama