Europejski Bank Centralny przygotowuje się na Grexit | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 20.02.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Europejski Bank Centralny przygotowuje się na Grexit

Europejski Bank Centralny (EBC) przygotowuje się do wyjścia Grecji ze strefy euro – poinformował Spiegel Online.

Podczas gdy w Atenach trwają jeszcze negocjacje dotyczące dalszej pomocy finansowej dla Grecji, za kulisami rozważane są już alternatywy. Jak podaje portal internetowy magazynu "Spiegel", EBC rozważył już inny scenariusz dla Aten, a mianowicie opuszczenie przez Grecję strefy euro. Pracownicy banku mieli już wewnętrznie sprawdzić, jak w takich okolicznościach może przetrwać reszta krajów strefy euro, podaje Spiegel Online.

Geldautomaten vor der Griechischen Nationalbank

Grecy obawiają się pogorszenia sytuacji finansowej krajowych banków

Limity na gotówkę i przelewy

Grecy z obawy o pogorszenie sytuacji finansowej krajowych banków od tygodni pobierają wysokie sumy ze swoich kont. Spiegel Online donosi, że pomimo, iż EBC dementuje tego typu doniesienia, w rzeczywistości ponagla Grecję, by wprowadziła w końcu kontrole przepływu kapitału. Mogłyby one zarządzić limit na wysokość pobieranej codziennie gotówki i przelewy zagraniczne. Według EBC Grecy każdego dnia przekazują ponad miliard euro na zagraniczne konta.

Odporni na Grexit

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) uważa, że wystąpienie Grecji z unii walutowej byłoby aktem, któremu podołałaby reszta strefy euro. MFW uzasadnia, że pozostali członkowie unii walutowej podjęli już w ostatnich latach kroki chroniące ich przed przejściem kryzysu na inne kraje.

Dla Grecji z kolei opuszczenie strefy euro oznaczałoby o wiele większe koszty niż te, które musiałby ponieść kraj, zostając w unii walutowej, ale poddając się rygorystycznym reformom, uważa MFW.

EBC nie komentuje doniesień portalu. Jeden z rzeczników prasowych banku we Frankfurcie nad Menem powiedział jedynie, że nie było w radzie EBC żadnej debaty odnośnie kontroli kapitału. Rzecznik uznał, że każda forma informowania o tym jest niepoprawna.

dpa / Katarzyna Domagała