1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Europa zmaga się z problemem emerytur

Andreas Noll
29 listopada 2025

Pokolenie wyżu demograficznego przechodzi na emeryturę, średnia długość życia rośnie, a liczba osób opłacających składki maleje. W Europie narasta konieczność reformy systemów emerytalnych.

https://p.dw.com/p/54T3p
seniorzy siedzą na ławce nad wodą
Wysokość emerytur w Europie znacznie się różniZdjęcie: Sean Gallup/Getty Images

Cieszyć się emeryturą czy ledwo wiązać koniec z końcem? To centralne pytanie debaty politycznej nie tylko w Niemczech, gdzie polityka spiera się obecnie o wysokość emerytur po 2031 roku. Za tym istotnym pytaniem kryją się przede wszystkim poważne kwestie strukturalne. Jakie obciążenia można nakładać na przyszłe pokolenia i jakie obietnice możemy dziś z czystym sumieniem składać emerytom?

Unia Europejska prognozuje, że przy założeniu stabilnej imigracji, populacja w jej państwach członkowskich spadnie z obecnych 451 milionów do około 432 milionów do 2070 roku. Jednocześnie szybko rośnie odsetek osób starszych. Już teraz w wielu krajach europejskich około jednej czwartej populacji ma 65 lat lub więcej. Jednak jeśli liczba osób w wieku produkcyjnym się zmniejszy, coraz mniej pracowników będzie generowało majątek, który finansuje stale rosnącą liczbę emerytów.

Emerytura jako czynnik lokalizacji

Dla przedsiębiorstw system emerytalny i wysokość składek stają się coraz ważniejszym czynnikiem wyboru lokalizacji, ponieważ wysokie koszty systemu socjalnego wpływają negatywnie na konkurencyjność. Wysokie świadczenia w systemie opieki zdrowotnej i komfortowe zabezpieczenie emerytalne mogą jednak przyciągać do Europy również wykwalifikowanych pracowników z innych regionów świata.

 

Jedno jest pewne: stary system podziału, w którym składki pracowników są przekazywane bezpośrednio emerytom, osiągnął swoje granice. Już dziś w Niemczech i wielu innych krajach UE tylko nieco ponad dwóch płatników składek finansuje jednego emeryta. W przyszłości stosunek ten będzie się nadal pogarszał.

Budżet państwa jako bufor

Aby opłacić emerytury obecnego pokolenia emerytów, rządy wypełniają powstałe luki środkami z podatków. W Niemczech dotacja ta wyniosła w tym roku już znacznie ponad 100 miliardów euro i do 2040 roku prawdopodobnie wzrośnie znacznie powyżej 150 miliardów. Stanowiłoby to około sześciu do siedmiu procent produktu krajowego brutto, a tym samym ograniczyłoby znacząco możliwości realizacji innych zadań państwowych.

Włochy wydają obecnie najwięcej na emerytury w Europie, prawie 16 procent PKB (Niemcy: około 10 proc). Jednak emerytury w tym kraju często pełnią funkcję „sieci bezpieczeństwa socjalnego” dla całych rodzin, co politycznie praktycznie uniemożliwia cięcia.

Starszy mężczyzna kupuje owoce na ryneczku we Włoszech
Włochy mają najdroższy system emerytalny w EuropieZdjęcie: Michael Bihlmayer/CHROMORANGE/picture alliance

Hiszpanię uważa się za kraj, w którym potrzeba finansowania (a tym samym niezbędne ulgi podatkowe lub pożyczki) wzrośnie najbardziej drastycznie – częściowo dlatego, że Hiszpania ma jeden z najniższych wskaźników urodzeń w Europie. Może wyprzedzić Włochy uznawane za „najdroższy” system.

Jednak wysokie ulgi podatkowe nie wszędzie postrzegane są jako problem. W Austrii są one (nadal) akceptowane politycznie. Społeczeństwo jest dumne z wysokiego poziomu emerytur.

Automatyczna korekta zamiast dopłat

Szwecja i kraje bałtyckie świadomie wybrały inne podejście. Ich emerytury w dużej mierze opierają się na prostej logice: wypłacić można tylko to, co zostało wpłacone. Spadek dochodów spowodowany zmianami demograficznymi ma zatem wpływ na waloryzację emerytur.

System ten działa na korzyść budżetu państwa, ale niesie ze sobą problemy społeczne. Kraje bałtyckie mają najwyższy wskaźnik ubóstwa względnego wśród osób starszych w Europie, ponieważ emerytury nie nadążają za płacami i cenami.

Kobiety i mężczyźni trzymają transparent i chorągiewki, protestując przeciwko reformie emerytalnej we Francji
Protesty przeciwko reformie emerytalnej we FrancjiZdjęcie: Huchot-Boissier Patricia/ABACA/IMAGO

Nawet Szwecja, od dawna uznawana za wzór w Europie, musiała zwiększyć gwarantowane emerytury i dodatki mieszkaniowe, aby powstrzymać zauważalny wzrost ubóstwa wśród osób starszych. Stabilność finansowa w tych modelach ma zatem swoją cenę; wiąże się z wyższym ryzykiem braku bezpieczeństwa osobistego.

Emerytura w wieku 70 lat?

Systemy emerytalne w Europie są złożone. Wiele krajów posiada systemy hybrydowe, łączące system oparty na podziale, kapitałowy i podstawowy. Dziewięć państw członkowskich UE obecnie wiąże wiek emerytalny z oczekiwaną długością życia – w tym Dania, Holandia, Estonia i Słowacja.

W Portugalii od 2014 roku każdy rok wzrostu oczekiwanej długości życia wydłuża okres aktywności zawodowej o około osiem miesięcy. W praktyce doprowadziło to do podniesienia wieku emerytalnego w Portugalii do 66 lat i siedmiu miesięcy. Jednak ze względu na spadek przewidywanej długości życia podczas pandemii COVID-19, wiek emerytalny również nieznacznie się obniżył w tym okresie.

Starszy mężczyzna spaceruje po plaży wzdłuż oceanu w Portugalii
W Portugalii wiek emerytalny jest powiązany z oczekiwaną długością życia.Zdjęcie: Frank Hoermann/SVEN SIMON/picture alliance

Z powodu tej automatycznej korekty OECD przewiduje, że w dłuższej perspektywie ustawowy wiek emerytalny w kilku krajach może wzrosnąć do około 70 lat lub więcej.

Trudności z podniesieniem wieku emerytalnego bez automatycznego mechanizmu są widoczne nie tylko we Francji. Tamtejszy rząd niedawno zobowiązał się do zawieszenia planowanego stopniowego podniesienia wieku emerytalnego (z 62 do 64 lat) do czasu kolejnych wyborów prezydenckich.

Również Szwajcaria ma ogromne trudności z podniesieniem wieku emerytalnego powyżej „magicznej liczby” 65 lat. We wrześniu 2017 roku obywatele odrzucili w referendum propozycję podniesienia go do 66 lat. Na tę decyzję mogło również wpłynąć to, że Szwajcaria stosuje system maksymalnej emerytury.

Holandia i Dania: „zasada cappuccino”

Dania i Holandia są często wymieniane jako alternatywa dla emerytur finansowanych z systemu repartycyjnego. Oba kraje oferują państwową emeryturę podstawową dla każdej osoby, która mieszkała w danym kraju. W związku z tym emerytura ta nie jest finansowana ze składek, ale z podatków. Dzięki temu poszerza się grono osób wpłacających składki do systemu, ponieważ żadna grupa zawodowa nie jest z niego wyłączona. Na przykład w Niemczech osoby samozatrudnione i urzędnicy państwowi nie muszą wpłacać składek do państwowego funduszu emerytalnego. W swoim corocznym indeksie emerytalnym amerykański CFA Institute wymienia Holandię i Danię jako kraje UE o najbardziej zrównoważonym finansowaniu.

 

Emerytury przekraczające poziom zabezpieczenia podstawowego są prawie w całości pokrywane z kapitału. Pracownicy wpłacają więc za pośrednictwem swoich pracodawców składki do zbiorowych funduszy emerytalnych, które inwestują pieniądze na rynku. Dodatkowo możliwe jest również prywatne zabezpieczenie emerytalne. Te różne warstwy sprawiły, że system emerytalny zyskał przydomek „zasada cappuccino”. Prowadzi to do tego, że aktywa funduszy emerytalnych w Holandii są ponad dwukrotnie wyższe niż produkt krajowy brutto. Prawda jest jednak taka, że fundusze emerytalne są uzależnione od rozwoju sytuacji na rynkach finansowych.

Europa Wschodnia: nieudany eksperyment

Po upadku żelaznej kurtyny wiele państw Europy Środkowej i Wschodniej poszukiwało alternatyw dla swoich systemów emerytalnych opartych na podziale składek. W latach 90. i 2000. Polska i Węgry wprowadziły obowiązkowe elementy kapitałowe, w ramach których część składek emerytalnych trafiała do prywatnych funduszy. Jednak w czasie kryzysu finansowego i napięć politycznych oba kraje w dużej mierze cofnęły te reformy: zgromadzone środki zostały ponownie przeniesione do systemu państwowego na mocy ustawy, częściowo w celu stabilizacji budżetu publicznego i zmniejszenia zadłużenia publicznego.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Polska zachowała niewielką pozostałość tzw. systemu OFE i do dziś przekazuje prawie trzy procent składek na ubezpieczenie społeczne do prywatnych funduszy. Doświadczenia regionu pokazują jednak, że duże fundusze kapitałowe, nawet jeśli są zarządzane prywatnie, są podatne na wpływy polityczne w czasach kryzysu i mogą wywoływać interwencje państwa.

Ryzyko ubóstwa rośnie

Celem reform jest zagwarantowanie w przyszłości stabilności finansowej systemu emerytalnego. Jednak niezależnie od obranej drogi, oczekuje się, że przyszłe emerytury będą zazwyczaj niższe w stosunku do wynagrodzeń, chyba że ludzie będą pracować dłużej lub będą się zabezpieczać prywatnie.

Niemcy. Ubóstwo dzieci na rekordowym poziomie

OECD podaje, że średni poziom zastępowalności netto dla osób o średnich zarobkach w Europie wynosi około 61 procent. Oznacza to, że na emeryturze osoby otrzymują o ponad jedną trzecią mniej niż w okresie aktywności zawodowej. Istnieją jednak znaczne różnice: podczas gdy Estonia, Litwa i Irlandia osiągają czasami poniżej 40 procent, kraje takie jak Holandia, Portugalia i Turcja osiągają wartości powyżej 90 procent. Niemcy, Francja i Szwecja plasują się w średnim przedziale.

Jednak zakładowe i prywatne programy emerytalne, a także posiadanie nieruchomości, mają kluczowe znaczenie dla standardu życia na starość, dlatego niskie emerytury państwowe w niektórych krajach można złagodzić jedynie poprzez dodatkowe oszczędności.

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Niemieckiej DW