1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Emden. Niemiecka twierdza rozwodników

8 grudnia 2021

Wschodniofryzyjskie miasto Emden nie jest najlepszym miejscem dla małżeństw. Osiem na dziesięć par przecina tu swoje więzy małżeńskie. Pogoda dla małżonków za to panuje w Spirze. Tu wskaźnik rozwodów wynosi 0,19.

https://p.dw.com/p/440LP
Rozwody w Niemczech
Niemeickim miastem rozwodników jest EmdenZdjęcie: Martin Gerten/dpa/picture alliance

Portal Betrugstest.com przeanalizował stosunek liczby małżeństw do liczby rozwodów dla ponad 130 niemieckich miast. Z analizy wynika, że w ubiegłym roku rozwiodło się około 373 000 małżeństw; to średnio cztery na dziesięć związków. Ogólnokrajowy wskaźnik rozwodów wyniósł więc 0,39.

Chłodne uczucia na północy

Ze wskaźnikiem 0,78 rozwodu na jedno małżeństwo prawdziwą twierdzą rozwodów- jest Emden w Dolnej Saksonii. 

Na drugim miejscu plasują się Krefeld (Nadrenia Północna-Westfalia) i Ludwigshafen (Nadrenia-Palatynat) ze wskaźnikiem rozwodów 0,71.

Kolejne miejsca zajmują Leverkusen (Nadrenia Północna-Westfalia) i Hanower (Dolna Saksonia) ze wskaźnikiem 0,7 - tutaj rozwiązuje się siedem na dziesięć małżeństw. Następny jest Duisburg (Nadrenia Północna-Westfalia) ze wskaźnikiem rozwodów 0,66.

Ucieczka na południe

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na południu Niemiec. Ze wskaźnikiem rozwodów 0,19 Spira w Nadrenii-Palatynacie zdobywa tytuł miasta z najmniejszą liczbą rozwodów wraz z Ulm (Badenia-Wirtembergia) oraz Coburgiem w Bawarii.

Zaraz za nimi plasują się Bamberg (Bawaria), Baden-Baden (Badenia-Wirtembergia) oraz Darmstadt (Hesja), gdzie przy współczynniku 0,2 średnio tylko dwie pary na dziesięć rozwiązują swoje małżeństwo.

Niewiele rozwodów występuje również w Heidelbergu (Badenia-Wirtembergia) i Weimarze (Turyngia), gdzie wskaźnik rozwodów wynosi 0,21. Inne miasta o szczególnie niskim wskaźniku to Ratyzbona (Bawaria) i Koblencja (Nadrenia-Palatynat), gdzie na jedno małżeństwo przypada 0,23 rozwodu.

(AFP/jak)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>