Ekonomiści krytykują rząd Merkel. Dostaje się też Brukseli | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 03.11.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Ekonomiści krytykują rząd Merkel. Dostaje się też Brukseli

Niemiecka Rada Ekspertów Ekonomicznych gani rząd kanclerz Merkel za niewykorzystanie sprzyjającej koniunktury oraz brak odważnych reform.

Deutschland Wirtschaftsweisen Konjunkturprognose 2016/2017 (picture-alliance/dpa/A. Dedert)

Niemiecka Rada Doradców Ekonomicznych wydaje co roku raport ws. rozwoju gospodarczego Niemiec

Niemiecka Rada Ekspertów Ekonomicznych,będąca ciałem doradczym rządu i Bundestagu, nie pozostawia suchej nitki na obecnej ekipie rządzącej. Jej zdaniem rząd nie wykorzystał koniunktury sprzyjającej przeprowadzeniu reform i zbyt wcześnie spoczął na laurach.

W swoim najnowszym dorocznym sprawozdaniu eksperci domagają się przeprowadzenia ofensywy reform w Niemczech. W ponad 500-stronicowym raporcie zarzucają koalicji rządzącej zaniedbania: "Zamiast skupiać się konsumowaniu sukcesów wcześniejszych reform, takich jak Agenda 2010 (…) należało zdecydowanie wdrożyć konieczne reformy” – można przeczytać w opinii, która została przedłożona kanclerz Merkel. Rada wskazała na deficyty m.in. w kwestii uregulowania płacy minimalnej, reformy w zakresie podatków dla spadkobierców firm, oraz szkodliwego, zdaniem rady, obniżenia wieku emerytalnego dla matek do 63 lat.

Brak przygotowania na wyzwania przyszłości

Deutschland Jahresgutachten zur gesamtwirtschaftlichen Entwicklung (picture-alliance/dpa/M. Kappeler)

Rząd przyjmuje rady ekspertów, ... ale dalej robi swoje

"Bilans reform przeprowadzonych w Niemczech w obecnym okresie legislacyjnym jest rozczarowaniem”, twierdzą ekonomiści. Ich zdaniem "pomyślny ekonomicznie okres, zwłaszcza w kontekście poprzedzających go reform, nie został wystarczająco wykorzystany do przygotowania niemieckiej gospodarki na wielkie wyzwania przyszłości”.

Zdaniem Rady, tylko rozwój gospodarczy utrzymany na dobrym poziomie daje możliwość przeprowadzenia reform strukturalnych: „Przyszedł najwyższy czas na reformy, które zwiększą potencjał wzrostu niemieckiej gospodarki, pomogą sprostać wyzwaniom demografii, globalizacji i cyfryzacji oraz wzmocnią stabilności i wydajności Europy."

Dostaje się też Brukseli

Zdaniem eksperckiego gremium, również UE wymaga reform. Niemieccy ekonomiści twierdzą, że obserwowana w skali globu polityka monetarna, polegająca na systematycznych działaniach mających na celu zapewnienie stabilności cen, czyli niskiej inflacji, „świadczy o niewłaściwym podziale zadań w tym zakresie”. Dodają, że „trwałego wzrostu gospodarczego nie da się osiągnąć za pomocą instrumentów polityki monetarnej”.

Rada zauważa, iż wprawdzie w strefie euro wyjątkowo luźna polityka monetarna Europejskiego Banku Centralnego (EBC) rzeczywiście znacząco przyczyniła się do ożywienia koniunktury, ale zakres tego poluzowania przestał być adekwatny w kontekście osiąganych wyników gospodarczych. "Odwlekanie rozwiązania takich problemów zagraża projektowi, jakim jest UE", twierdzi gremium ekspertów, podkreślając dobitnie, że bez gotowości do przeprowadzenia fundamentalnych reform, nie będzie można zagwarantować długoterminowego rozwoju gospodarczego UE.

"Szczególnie krytyczne", zdaniem Rady, jest to, że "projekt europejski" zagrożony jest przez zamiatanie pod dywan problemów strefy euro. Eksperci przypominają, że UE była „obietnicą pokoju i dobrobytu”, za którą nie jest już uznawana. Ich zdaniem rola Niemiec jako "kotwicy stabilności" i "motoru dobrobytu" może również stanąć pod znakiem zapytania.

Brexit? Kto wie …

Obejrzyj wideo 03:02
Teraz
03:02 min

Wielka Brytania. Kto zarobi na Brexicie?

Przy okazji niemieccy eksperci wyrazili swoje stanowisko ws. Brexitu. „Rada ekspertów zaleca, by na drodze konstruktywnych negocjacji starać się uniknąć Brexitu lub przynajmniej zawrzeć taką umowę o partnerstwie i współpracy, która zminimalizuje szkody obu stron” – stwierdza raport.

Zdaniem ekonomistów, "ze względu na powagę sytuacji, decydenci nie powinni zbyt wcześnie brać Brexitu za przesądzony”. Ich zdaniem, mimo referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, Brexit może nie dojść do skutku. Dzisiejsza decyzja brytyjskiego trybunału ( 03.11.2016) o konieczności zgody brytyjskiego parlamentu na Brexit, zdaje się potwierdzać to przypuszczenie.

Krótkookresowe szkody gospodarcze, powstałe na skutek samej wizji Brexitu, są według ekspertów umiarkowane a niemiecka gospodarka nie powinna ich odczuć. Ich zdaniem, w dłuższej perspektywie, negatywne skutki opuszczenia UE może najbardziej odczuć sama Wielka Brytania.

Obawy o wzrost gospodarczy

Doradcy niemieckiego rządu spodziewają się słabszego wzrostu PKB w 2017. „Zakładamy, że wzrost gospodarczy w bieżącym roku wyniesie 1,9 proc. W 2017 będzie to 1,3 proc. Spadek ten spowodowany będzie głównie "efektem kalendarzowym". Przewidywane tempo wzrostu pozostaje zasadniczo na niezmienionym poziomie " – stwierdza się w raporcie.

Szacunki ekspertów nie odbiegają zbytnio od prognoz samego rządu, który oczekuje wzrostu PKB na poziomie 1,8 proc. a w 2017 – 1,4 proc. Wiodące instytuty badań ekonomicznych również skorygowały swoją prognozę na 2016 do 1,9 proc., jednocześnie zmniejszając oczekiwania w stosunku do 2017, do poziomu 1,4 proc.

Zapewnienia kanclerz

Kanclerz zapewniła, że rząd „przyjmuje raport jak zwykle z zainteresowaniem i szacunkiem", podkreślając jednocześnie, że jej ekipa przeprowadza reformy – niezależnie od tego, czy odpowiadają one wyobrażeniom Rady.

Rada ds. oceny ogólnego rozwoju gospodarczego została powołana w 1963 r. Na jej czele stoi dziś Christoph Schmidt. W skład rady wchodzą Peter Bofinger, Lars Feld, Volker Wieland i Isabel Schnabel.  

 

dk/uh (rtr/dpa)/ Agnieszka Rycicka

Audio i wideo na ten temat