Echa polskie: Polska blokuje UE | Echa polskie | DW | 10.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Echa polskie: Polska blokuje UE

Niemiecka prasa pisze o wecie Polski złożonym na piątkowym (09.03.2012) spotkaniu unijnych ministrów środowiska w Brukseli.

CO2: szkodliwy, lub bezcenny dla życia?

CO2: szkodliwy, lub bezcenny dla życia?

Süddeutsche Zeitung informuje o porażce Unii Europejskiej, która miała na celu redukcję emisji CO2 o 25 procent po 2020 roku:

„Jak tylko ministrowie spotkali się w piątek (09.03.) w Brukseli” – informuje dziennik – „szybko stało się jasne, że plany spełzną na niczym. Już na początku obrad, odbywających się za zamkniętymi drzwiami, Polska dała do zrozumienia, że zgłosi weto. Minister środowiska, Marcin Korolec, odrzucił kategorycznie zaostrzenie warunków w sprawie redukcji CO2”. Zdaniem krajów wschodnioeuropejskich – w odróżnieniu od Niemiec czy Wielkiej Brytanii – wyższe cele redukcyjne mogłyby dodatkowo obciążyć ich własne gospodarki. Jak podkreśla gazeta, „Polska będzie hamować UE w posuwaniu tej sprawy naprzód i czekać na wiążącą odpowiedź Chin i USA”. Ekolodzy biją na alarm. Według Jo Leinena (SPD), przewodniczącego komisji ds. ochrony środowiska, „na Europie spoczywa duża odpowiedzialność za cały świat. Jest nie do zaakceptowania to, że Polska blokuje UE” – czytamy w SZ.

Praca przymusowa 1914-18

Czy praca przymusowa na Litwie i w Polsce, w krajach okupowanych przez Niemców podczas I wojny światowej, była próbnym przebiegiem polityki masowej zagłady Hitlera? – pyta na łamach Frankfurter Allgemeine Zeitung autor, prezentujący książkę Christiana Westerhoffa pt. Zwangsarbeit im Ersten Weltkrieg. Deutsche Arbeitskräftepolitik im besetzten Polen und Litauen 1914-1918.

Jak czytamy w dzienniku, „Na terenach Polski, zabranych Rosji przez Niemców, niemiecki generalny gubernator musiał się ciągle liczyć z interwencją cesarza, dowództwem Rzeszy i Reichstagiem i uzasadniać powzięte postanowienia. Od takiej ingerencji był wolny zaś od samego początku Ober-Ost (Gebiet des Oberbefehlshabers Ost ‘obszar naczelnego dowództwa niemieckiego na Wschodzie'), gdzie praktycznie sprawował autonomiczne rządy Ludendorff. Skutkiem tego była próba transformacji społecznej autorytarnych struktur dowodzenia i posłuszeństwa. Nie była to jednak szczególnie udana taktyka” – podkreśla dziennik. Dlaczego? Na to pytanie stara się odpowiedzieć w swojej pracy Westerhoff.

Monika Skarżyńska

kor. Andrzej Paprzyca

Reklama