Echa polskie: Benedykt XVI a Jan Paweł II | Echa polskie | DW | 12.02.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Echa polskie: Benedykt XVI a Jan Paweł II

Tematem komentarzy jest zapowiedziane przez Papieża Benedykta XVI odejście ze Stolicy Piotrowej. Wiele jest podsumowań pontyfikatu Benedykta, w których nie brak porównań do jego poprzednika Jana Pawła II.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) w artykule „Sumienie Kościoła“ pisze między innymi o publicznym, otwartym pontyfikacie Jana Pawła II, którego starość i śmierć była transmitowana niemal na żywo, a który przez swój pontyfikat i swoją nieugiętą postawę jawił się jako „sumienie świata”. Obecny papież charyzmą nie dorównywał swojemu poprzednikowi „a zadanie jakie jemu, jednemu z najwybitniejszych teologów przyszło wypelniać, to bycie >>Sumieniem Kościoła<<”.

W dalszym ciągu autor artykułu, Daniel Deckers zwraca uwagę na to, że Jan Paweł II do końca swojego życia pozostał Papieżem, nie ustępując z urzędu. Natomiast Benedykt XVI w swoich mowach i kazaniach często nie tylko ostrzegał przed nadużywaniem władzy – więcej, swoją zapowiedzią odejścia „przemówił do sumień wielu możnych tego świata, którzy nie mogą pożegnać się z władzą”.

Autor zwraca rownież uwagę na to, co łączyło obydwu papieży i podkreśla w tym kontekście ich „problemy z intrygami watykańskich kardynałów, od których Jan Paweł II dystansował się przez swoją częstą nieobecność w Watykanie, a Benedykt XVI przez ucieczkę w świat książek i teologii”. Dlatego też – zdaniem autora: „Następny papież będzie musiał zabrać się za porządki i reformę Watykanu”.

Także i inny obszerny artykul FAZ „Pracownik prawdy” zajmuje sie abdykacją Benedykta XVI i także w tym artykule nie brak porównań pontyfikatów Benedykta XVI i Jana Pawła II. Autor podsumowując pontyfikat obecnego Papieża podkreśla, że po objęciu urzędu przez Benedykta XVI dialog ekumeniczny znacznie osłabł a przez Pałac Apostolski nie przewijało już się tak wielu gości jak za pontyfikatu jego poprzednika.

Ostatkiem sił

Natomiast berliński „Der Tagesspiegel” polemizuje nad przyczyną decyzji Benedykta XVI zastanawiając się, czy obecny Papież nie zapadł może na chorobę, o której nie poinformowano jeszcze opini publicznej. Autor artykułu pod dość znamiennym tytułem „Ostatkiem sił” zwraca uwagę, że choroba Parkinsona Jana Pawła II została potwierdzona dopiero po kilku miesiącach medialnych spekulacji. I pisze o podejściu Jana Pawła II i Benedykta XVI do choroby i starości. Jeden wytrwał będąc Papieżem do końca swoich dni, drugi odchodzi zwalniając miejsce następcy.

Pontyfikat Benedykta XVI podsumowuje również „Handelsblatt” zaznaczając, że „Joseph Ratzinger był wielką podporą i wsparciem” dla Papieża Jana Pawła II.

Stołeczna „Die Welt” w artykule podsumowującym komentarze na temat decyzji odejścia Benedykta XVI cytuje również biskupa Wojciecha Polaka i ks. Adama Bonieckiego zwracając uwagę na „zaskoczenie”, o którym mówił polski biskup i „ważnym kroku, wytyczającym kierunek dla przyszłości Kościoła”, o który miał mówić ks. Boniecki.

Ta sama gazeta w innym artykule „Człowiek pisma, strażnik tradycji” komentując decyzję Benedykta XVI zwraca między innymi uwagę na wielką różnicę między Papieżem Niemcem i Papieżem Polakiem pisząc, że Benedykt był „przeciwieństwem charyzmatycznego Jana Pawła II, który uosabiał niezachwianą wolę przezwyciężenia komunizmu i jawił się niczym bohater niezachwianej wiary – nawet w obliczu śmierci”.

Także i w monachijskiej „Süddeutsche Zeitung” wiele artykułów poświęconych jest decyzji Benedykta XVI. W artykule „Urząd i godność” jego autorzy Matthias Drobinski i Renate Meinhof zwracają uwagę na niepotwierdzone doniesienia, że Benedykt XVI nie chciał umrzeć jako papież. Autorzy piszą, że także i Jan Paweł II rozważał możliwość odejścia z urzędu papieskiego, ale takiej decyzji nie podjął, nawet w obliczu ciężkiej choroby. Cierpienie polskiego Papieża unaoczniło Benedyktowi, że „Papież nie jest nadczłowiekiem. Ma on wyznaczone granice, które musi z pokorą znosić, może on rownież pokazywać własne słabości”.

Tomasz Kujawiński

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama