Dylemat Niemców. Co zrobić z architekturą III Rzeszy? | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 10.05.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Dylemat Niemców. Co zrobić z architekturą III Rzeszy?

Co robić z architekturą narodowego socjalizmu w stanie rozsypki, ale dającej świadectwo historii? Remont wielkiej trybuny „Zeppelin” w Norymberdze, gdzie odbywały się zjazdy nazistów, budzi spore kontrowersje.

Nawet w stanie rozpadu wielka trybuna, inspirowana monumentalnym Ołtarzem Zeusa w Pergaminie, wygląda imponująco. Znajduje się w Norymberdze, na olbrzymim terenie, gdzie odbywały się zjazdy nazistowskiej NSDAP. Dzisiaj wszystko tam powoli obraca się w gruzy. Także trybuna zaprojektowana przez Alberta Speera, nadwornego architekta Adolfa Hitlera. Zbudowana z cegieł, piaskowca i drewna, grozi zawaleniem. I coś trzeba z tym zrobić.

Ulrich Maly SPD Oberbürgermeister Nürnberg

Burmistrz Norymbergii Ulrich Maly

Pojawił się dylemat. Niemiecki rząd jest skłonny przeznaczyć na odrestaurowanie tego obiektu 70 mln euro. Ale zdania na ten temat są podzielone. Po co wydawać tyle pieniędzy na starą nazistowską architekturę? Dlaczego nie zburzyć tych reliktów III Rzeszy?

Burmistrz Norymbergii Ulrich Maly uważa, że historię fascynacji ideologią III Rzeszy najlepiej można sobie wyobrazić w Norymberdze, tam, gdzie w czasie trwania zjazdu partii hitlerowskiej odbywały się starannie zainscenizowane parady wojskowe.

Josef Reindl ze stowarzyszenia architektów „Baulust” podważa słuszność tej opinii. „Dla Hitlera nie powinno się odrestaurować ani jednego kamienia. To zupełnie coś innego, gdy staramy się zachować dawny obóz koncentracyjny i pamięć o nim, natomiast zachowanie tego miejsca to już inna kwestia”.

To wszystko jest kompletnie zniszczone

Czy fanatyzm ideologiczny rzeczywiście można sobie wyobrazić tylko w autentycznym miejscu? Leni Riefenstahl podczas zjazdu NSDAP w 1934 roku nakręciła pełnometrażowy dokument, w którym przedstawia, jak setki tysięcy szturmowców składa stojącemu na trybunie Hitlerowi przysięgą lojalności. Trybuna miała stać tysiąc lat. Lecz ząb czasu zrobił swoje.

Nürnberg - Zeppelintribüne 1936

Zdjęcie trybuny z 1936 roku

„Tam wszystko się rozpada”, mówi Reindl. „W środku cała konstrukcja zabezpieczona jest rusztowaniami. Gdy pada, wszystko przemaka. Jeśli chciałoby się to rzeczywiście zachować, to trzeba by to też naprawić. Ale naprawa nie jest prosta. Trzeba by odnowić cały obiekt. I jeśli wykonano by to w betonie, to mielibyśmy tutaj coś w rodzaju Disneylandu”

Burmistrzowi Norymbergii to się nie podoba. „Tu nikt nie będzie niczego upiększać”, zapewnia. „Chodzi o to, aby można było bezpiecznie wejść na teren obiektu, żeby był dostępny dla przyszłych pokoleń, które nie będą miały okazji – tak jak my – zapytać rodziców, czy tutaj byli? Co wtedy robili? Te kamienie opowiadają prawdziwą historię”, zauważa Ulrich Maly.

Czy budowle opowiadają o megalomanii nazistów?

Tag des offenen Denkmals Zeppelintribüne Nürnberg

Wnętrze trybuny, wielka hala, zdjęcie z 2009 roku

Jak więc postępować z dziedzictwem architektury nazistowskiej? Nie tylko w Norymberdze. Teren zjazdów NSDAP już dawno stracił swój pierwotny wygląd. W kwietniu 1945 roku Amerykanie wysadzili wielką swastykę, która górowała nad trybuną. Czy rzeczywiście te pozostałości wydarzeń historycznych kryją w sobie i przenoszą w przyszłość szaleństwo, jakie wtedy ogarnęło Niemców i doprowadziło do II wojny światowej i holocaustu?

„Uważam, że są inne możliwości przekazania tej wiedzy młodym pokoleniom”, mówi historyk Norbert Frei.

Porträt - Winfried Nerdinger

Winfried Nerdinger

„Nie trzeba wcale zachowywać konkretnych budowli, kojarzonych z pewnymi wydarzeniami, żeby zrozumieć, że narodowemu socjalizmowi towarzyszyła gigantomania i fascynacja ideologią”.

Teren zjazdów NSDAP, miejsce parad hitlerowskich wojsk, już dawno przystosowano do innych celów. Część tego terenu została zazieleniona, urządzono tam boiska i tor wyścigów samochodowych. Dla zilustrowania gigantomanii Hitlera, historyk architektury Winfried Nerdinger proponuje, aby zachować to, co pierwotnie zostało wybudowano, i usunąć wszelkie późniejsze ingerencje na tym terenie. „Chodzi o to, aby funkcja tego miejsca, była czytelna”, tłumaczy.

Same budowle nie wystarczą

Teren zjazdu NSDAP jest dostępny dla każdego. Odwiedzany jest też przez turystów, którzy na własne oczy chcą przekonać się o gigantycznych rozmiarach tego obiektu.Co roku stałą wystawę poświęconą historii nazizmu pt. „Fascynacja przemocą“ w pobliskim Centrum Dokumentacji ogląda 200 tys. zwiedzających.

Deutschland Architektur Reichsparteitagsgelände Zeppelintribüne in Nürnberg

Zdjęcie trybuny z 2013 roku

Stąd starania, aby zachować relikty architektury na dawnym terenie zjazdów NSDAP, gdyż są one świadectwem panowania nazistów. Nerdinger przypomina łacińskie powiedzenie: „Saxa loquuntur“ („kamienie mówią“). Zwraca przy tym uwagę na to, że tak jest po warunkiem, że znamy historię, jaką opowiadają te kamienie. „Muszę więc coś wiedzieć o tym miejscu, muszę być doinformowany”, zaznacza.

W kwietniu zostanie zbadany stan techniczny trybuny. Jesienią odbędzie się sympozium, którego uczestnicy będą rozmawiać o kosztach i możliwościach wykorzystania całego terenu dawnych zjazdów NSDAP.

Tom Fugmann / Barbara Cöllen