Dożywocie dla zabójców Anny Politkowskiej | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 10.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Dożywocie dla zabójców Anny Politkowskiej

Wysokie kary włącznie z dożywociem dla sprawców zabójstwa dziennikarki niezależnej „Nowej Gaziety” Anny Politkowskiej nie zadawalają krytyków i dzieci zamordowanej.

Gedenken an ermordete Journalistin Politkowskaja

Anna Politkowska

Współpracownicy „Nowej Gaziety” oraz dzieci Anny Politkowskiej, Ilja i Wiera nalegają na dalsze śledztwo, bo wciąż nie wyjaśniono, kto zlecił zamordowanie dziennikarki.

W kolejnym, trzecim już procesie moskiewski Sąd Miejski skazał na karę dożywotniego więzienia organizatora oraz bezpośredniego sprawcę zabójstwa Łom-Alego Gajtukajewa i Rustama Machmudowa. Bracia tego ostatniego Dżabrail i Ibrahim otrzymali odpowiednio 14 i 12 lat łagru. Także zamieszanego w zabójstwo oficera policji Siergieja Chadżikurbanowa skazano na 20 lat kolonii karnej.

Innego oskarżonego w tej sprawie, byłego oficera policji Dmitrija Pawluczenkowa skazano już wiosną 2012 na 11 lat kolonii karnej. Wykorzystał on swoje kontakty z urzędami, by śledzić Politkowską oraz pozyskać broń, którą dokonano zabójstwa.

Russland Gericht Mordfall Politkowskaja Urteil Dmitri Pawljutschenkow in Moskau

Dmitrija Pawluczenkowa skazano na 11 lat kolonii karnej

Skomplikowane okoliczności

Obecny proces rozpoczął się w styczniu bieżącego roku. Moskiewski Sąd Miejski zapoznał się też z zeznaniami Olega Golubowicza, podwładnego Dmitrija Pawluczenkowa. Okazuje się, że był on świadkiem licznych spotkań, podczas których planowano zabójstwo Politkowskiej. Z własnej woli zgłosił się w redakcji „Nowaja Gazieta” i zaproponował złożenie zeznań, jeśli zapewnione zostanie bezpieczeństwo dla niego i jego rodziny. – Dopiero co się ożenił i miał małe dziecko. „Nowaja Gazieta” zadbała o bezpieczne schronienie za granicą, w którym Golubowicz żyje do dzisiaj, informuje dziennikarka gazety Nadieżda Prusenkowa.

Anna Politkowskaja Prozess Kinder Vera und Ilia im Gerichtssaal 03.06.2013

Wera i Ilja, dzieci Anny Politkowskiej domagają się dalszego śledztwa

- Początkowo nikt nie chciał Golubowiczowi uwierzyć, bo należał do tej grupy przestępczej – powiedział w rozmowie z Deutsche Welle syn Politkowskiej Ilja. Ponieważ jednak policjant opowiadał szczegóły z rozmów pijanych kompanów, śledczy mogli porównać te informacje z posiadanymi już faktami.

Obrońca praw człowieka Alexander Czerkasow wskazuje na to, w jak niesprzyjających warunkach pracuje ekipa śledcza. – W sytuacji, kiedy opinia publiczna nie wierzy w rzetelne śledztwo, prokuratura pracuje źle i kiedy sądy znajdują się pod presją, ciężko jest prowadzić proces, który przekonałby także sceptyków - wyjaśnia Czerkasow. Mimo lepszych warunków pracy, jak w dwóch pierwszych procesach, nie udało się do końca wyjaśnić okoliczności zabójstwa.

Domysły i przypuszczenia

Nadieżda Prusenkowa wierzy, że najbliżej zleceniodawcy zabójstwa znajdowali się skazani Pawluczenkow i Gajtukajew. Obaj planowali to morderstwo. Dlatego wiedzą, jej zdaniem, kto go zlecił. Natomiast Ilja Politkowski wychodzi z założenia, że mężczyźni ci planowali zabójstwo przez wiele lat. – Zdaję sobie sprawę, że tylko mały krąg zamieszanych w nie osób zostanie skazany. Jest jeszcze wiele innych - przekonuje syn dziennikarki.

Anna Politkowska, dziennikarka niezależnej „Nowej Gaziety” była obrończynią praw człowieka i zagorzałym krytykiem autorytarnej polityki Władimira Putina. W swoich publikacjach donosiła o konflikcie w Czeczenii i na Płn. Kaukazie oraz łamaniu tam praw człowieka. Została zastrzelona 7 października 2006 roku przez osoby pochodzące właśnie z tamtego regionu. Obrońcy praw człowieka oraz dziennikarze spekulowali, że zabójstwo mogły zlecić osoby wywodzące się z rosyjskiego aparatu władzy, bo obawiały się dziennikarstwa śledczego Anny Politkowskiej.

DW / Alexandra Jarecka

red.odp.: Elżbieta Stasik