Dożywocie dla byłego esesmana | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 23.03.2010
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Dożywocie dla byłego esesmana

Przed sądem krajowym w Akwizgranie ogłoszono wyrok w sprawie zbrodniarza wojennego Heinricha Boere.

Zbrodniarz wojenny Heinrich Boere czeka na ogłoszenie wyroku w sądzie landowym w Akwizgranie (23.03.2010)

Zbrodniarz wojenny, Heinrich Boere, czeka na ogłoszenie wyroku w sądzie krajowym w Akwizgranie (23.03.2010)

W jednym z ostatnich głośnych procesów zbrodniarzy wojennych, byłego esesmana, Heinricha Boere, skazano za zabójstwo w trzech przypadkach na karę dożywotniego więzienia. Tym samym sąd krajowy w Akwizgranie przychylił się dziś (23.03.) do żądań prokuratora, natomiast obrona, powołując się na prawo unijne, zażądała umorzenia postępowania.

W Bredzie, Voorschoten i Wassenaar koło Hagi, w lipcu i wrześniu 1944 roku, Boere zastrzelił ,wraz z innymi członkami SS-Mordkommando «Feldmeijer», trzech holenderskich cywilów. Była to reakcja na zamachy holenderskiego ruchu oporu. Trzej synowie dwóch ofiar wystąpili w charakterze oskarżycieli prywatnych.

Na wolności mimo wyroku skazującego

Za te zbrodnie Boere został już w Holandii skazany na karę śmierci. Później karę zmieniono na dożywocie. Były esesman nigdy jej jednak nie odsiedział.

W sądzie krajowym w Akwizgranie, siedzący w wózku inwalidzkim Boere, przeważnie w milczeniu śledził przebieg postępowania.

Boere rozmawia ze swym obrońcą Gordonem Christiansenem (23.03.)

Boere rozmawia ze swym obrońcą, Gordonem Christiansenem (23.03.)

Teraz jeszcze lekarze muszą zadecydować, czy 88-letni Boere jest zdolny do odbywania kary.

Niektórzy uniknęli kary

W pierwszych dziesięcioleciach po zakończeniu II Wojny Światowej, kilku zbrodniarzy wojennych, jak Heinrich Boere, musiało stanąć przed sądem. Inni ukryli się pod fałszywymi nazwiskami, a jeszcze inni żyją albo żyli sobie spokojnie w Niemczech mimo, że w innych państwach zostali zaocznie skazani na kary więzienia.

Oprawca John Demianiuk w sali monachijskiego sądu krajowego, 20. 01. 2010

John Demianiuk w sali monachijskiego sądu krajowego, 20. 01. 2010

Również w Monachium toczy się obecnie proces pod zarzutem ludobójstwa. John Demianiuk jest oskarżony o współudział w zamordowaniu 27 900 osób.

dpa, lnw, Iwona Metzner

red. odp.: jk

Reklama