1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Die Welt: Polsko-rosyjska wojna tajnych służb

15 grudnia 2025

Polska coraz częściej staje się celem agentów i sabotażystów. Służby specjalne podejmują w reakcji zdecydowane działania – czytamy w „Die Welt“.

https://p.dw.com/p/55MsY
Pociąg stoi na nasypie kolejowym, wokół policjanci
Uszkodzona w wyniku sabotażu linia kolejowa niedaleko GarwolinaZdjęcie: Przemyslaw Piatkowski/PAP/dpa/picture alliance

„W ostatniej chwili maszynista zauważył zniszczone tory, wysadzone wcześniej w powietrze. Trasę między Warszawą a Lublinem w południowo-wschodniej Polsce udało się na czas zamknąć“ – przypomina dramatyczne wydarzenia z listopada niemiecki dziennik „Die Welt“.

Jak czytamy, sabotaż na linii kolejowej w okolicach Garwolina odbił się na świecie szerokim echem. Tak samo jak wcześniejszy przypadek naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez kilkanaście rosyjskich dronów.

Nie wiemy o wszystkim

Warszawski korespondent gazety Philipp Fritz pisze, że to właśnie takie eskalacje lub punkty kulminacyjne hybrydowej wojny Rosji przeciwko Polsce lub innym krajom NATO i UE odbijają się szerokim echem. Ale jest także wiele mniejszych incydentów, o których wie tylko nieduża grupa wtajemniczonych.

„Polska, państwo położone na wschodniej granicy NATO i jeden z najbardziej zdecydowanych pomocników Ukrainy, niemal codziennie staje w obliczu prób szpiegostwa, sabotażu i ataków cybernetycznych, co potwierdziły dla 'Welt' źródła z kręgów związanych z bezpieczeństwem“ – czytamy na stronach internetowych gazety.

Mężczyzna w białym kombinezonie ogląda fragmenty drona
We wrześniu w polską przestrzeń powietrzną wtargnęło kilkanaście rosyjskich dronówZdjęcie: Anita Walczewska/Eastnews/IMAGO

„Jednorazowi agenci”

„Die Welt" podaje, że większość ataków odbywa się poza radarem opinii publicznej, ale polskie służby specjalnie dokładnie rejestrują każdy przypadek. Sprawcy to nie tylko osoby podporządkowane bezpośrednio obcym służbom. Coraz częściej sięga się po tak zwanych „jednorazowych agentów“, których werbuje się w internecie i płaci za wykonanie jednego zadania, na przykład podpalenia.

„Czasami nawet nie wiedzą, na czyje zlecenie działają. Po wydaleniu pracowników rosyjskich placówek dyplomatycznych w Europie służby specjalne coraz częściej obserwują rekrutację takich agentów“, czytamy.

„Die Welt" podaje, że polskie służby mają obecnie pełne ręce roboty.

„Nie ma pełnego obrazu przypadków szpiegostwa, zamachów lub udaremnionych zamachów. Nie ma go ani w Polsce, ani w Niemczech, ani we Francji. Informacje te są często klasyfikowane jako tajne. Na podstawie znanych przypadków można jednak stwierdzić, że Polska znajduje się w centrum rosyjskiej wojny hybrydowej – świadczy o tym liczba, ale także intensywność tych przypadków“.

Jak czytamy, powodem tej sytuacji jest rola, jaką Polska odgrywa we wsparciu Ukrainy.

„Polska jest największym krajem na wschodniej flance NATO, państwem frontowym. Zdecydowana większość dostaw zachodniej broni dla Ukrainy odbywa się przez Polskę“ – zauważa gazeta.

Niemcy produkują drony. „Mieliśmy zapytania też z Polski”

Zdjęcia przedstawia Wojciecha Szymańskiego, dziennikarza Redakcji Polskiej Deutsche Welle
Wojciech Szymański Dziennikarz Redakcji Polskiej Deutsche Welle w Berlinie
Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej