„Die Welt” o zamkniętych granicach: Wirus sprawił to, co nie udało się AfD | Echa polskie | DW | 26.03.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

„Die Welt” o zamkniętych granicach: Wirus sprawił to, co nie udało się AfD

Burmistrz niemieckiego Goerlitz gorączkowo szuka zakwaterowania dla polskich pracowników przygranicznych i ich rodzin – donosi dziennik „Die Welt”.

Niemiecki dziennik pisze w czwartek (26.03.2020) o konsekwencjach ogłoszonej w środę decyzji polskiego rządu o kolejnym zaostrzeniu zasad przekraczania granic w związku z pandemią koronawirusa. Od piątku także polscy pracownicy transgraniczni będą musieli poddać się 14-dniowej kwarantannie po powrocie do kraju. Do tej pory takiego obowiązku nie było. Jak pisze „Die Welt”, decyzja ta będzie mieć poważne następstwa dla regionu przygranicznego. Dotknie nie tylko przedsiębiorstwa, ale także szpitale, domy seniora, praktyki lekarskie czy domy opieki.

„Mocno to w nas uderzy” - powiedział gazecie burmistrz Goerlitz Octavian Ursu. Według niego tylko w jego mieście pracują setki Polaków w sektorze ochrony zdrowia: lekarze, pielęgniarki i opiekunowie. Instytucje te będą mieć poważny problem z utrzymaniem działalności – przyznał Ursu.

Ściągną nawet całe rodziny

Aby temu przeciwdziałać, burmistrz i administracja saksońskiego miasta gorączkowo starają się zorganizować zakwaterowanie dla polskich pracowników – donosi „Die Welt”. Ursu zwrócił się do hoteli, pensjonatów, sprawdzane są też pustostany. „Musimy szybko improwizować, aby zapobiec sytuacji kryzysowej” – mówi Ursu. Przygotowany jest na to, że trzeba będzie sprowadzić do Niemiec nie tylko pojedyncze osoby, ale nawet całe polskie rodziny z dziećmi.

Setki Polaków pracują w regionie Goerlitz także w prywatnych firmach, jak zakłady obuwnicze Birkenstock czy metalowe Borbet. Decyzja Polski nie była wielkim zaskoczeniem dla tych firm, bo kilka dni temu podobne regulacje wprowadziły już Czechy – pisze „Die Welt”.

Jak pisze gazeta, do pracy w regionie przygranicznym w Niemczech dojeżdża kilkadziesiąt tysięcy Polaków. W samej Brandenburgii jest to około 17 tysięcy osób. Również w tym regionie wielu pracuje w sektorze ochrony zdrowia i domach opieki.

Restrykcje dla pracowników sezonowych

Dla tych osób granica polsko-niemiecka praktycznie jest teraz zamknięta – ocenia „Die Welt”. Przypomina, że jeszcze w maju ubiegłego roku Goerlitz i Zgorzelec obchodziły uroczyście 15. rocznicę przystąpienia Polski do UE. „AfD w trakcie kampanii wyborczych w Saksonii zawsze żądała zaostrzenia kontroli granicznych, ostatnio w wyborach lokalnych w czerwcu 2019 roku, w których Ursu pokonał w II turze kandydata AfD Sebasitana Wippela stosunkiem głosów 55,2 proc do 44,8 proc. Wirus doprowadził do tego, co nie udało się wówczas prawicowym nacjonalistom: Goerlitz i Zgorzelec znów są podzielone” – ocenia „Die Welt”.

Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>

Pandemia koronoawirusa i związane z nią ograniczenia dotkną też niemieckie rolnictwo i producentów żywności, polegających na 300 tysięcy pracownikach sezonowych, którzy każdego roku zatrudniani są przy zbiorach i siewach. W środę Niemcy ogłosiły zakaz wjazdu dla pracowników sezonowych z krajów spoza UE i strefy Schengen (w tym Bułgarii i Rumunii, z której rekrutuje się około 60 procent pracowników sezonowych), a także krajów, na granicach których Niemcy wprowadziły tymczasowe kontrole. Zakaz nie będzie obejmować Polaków i Czechów, ale – jak wskazuje „Die Welt” – także oni ze względu na ograniczenia w ich krajach będą mieć trudności z przyjazdem do Niemiec.

Reklama