Die Welt: ″Nagle Polacy boją się swego prawicowego rządu″ | Echa polskie | DW | 01.12.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Die Welt: "Nagle Polacy boją się swego prawicowego rządu"

„Nowy konserwatywny rząd zastrasza dziennikarzy i obsadza kluczowe stanowiska we własnym kraju. Ale budzi się pierwszy opór opinii publicznej”, pisze w komentarzu w serwisie internetowym „Die Welt” Joerg Winterbauer.

Polen, Cover der Newsweek Polska

Okładka ostatniego numeru "Newsweek Polska" z Leszkiem Balcerowiczem

Niemiecki dziennikarz pisze na wstępie o okładce najnowszego wydania „Newsweek Polska”, na której „mężczyzna o surowym wyrazie twarzy, ze skrzyżowanymi ramionami wzywa swoich rodaków do stawienia oporu”: „Trzeba bronić wolności".

Niemiecki dziennikarz informuje, że chodzi o Leszka Balcerowicza, który przekształcił polską gospodarkę planową w wolną gospodarkę rynkową i „należy obecnie do coraz większego kręgu krytyków nowego narodowo-konserwatywnego rządu, którzy boją się, że partia PiS osłabi demokrację i ograniczy prawa obywatelskie”. Winterbauer wymienia zmiany dokonane w ciągu dwóch tygodni rządów PiS i pisze też o groźbie nowego ministra kultury pod adresem „zadającej mu krytyczne pytania” dziennikarki w programie TVP. Lecz za jeszcze bardziej skandaliczne wydarzenie wielu uważa ułaskawienie przez prezydenta Andrzeja Dudę partyjnego przyjaciela Mariusza Kamińskiego, podkreśla autor artykułu: „Tym kontrowersyjnym ułaskawieniem Duda potwierdził wobec swoich krytyków stawiany mu zarzut, że jest jedynie marionetką szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego”. Jeśli powiedzie się PiS obsadzenie swoimi sędziami Trybunału Konstytucyjnego, wtedy nie sposób będzie już powstrzymać poczynań partii, która, jak pisze „Die Welt”: „ma w Sejmie absolutną większość, prezydent uchodzi za wykonawcę rozkazów Kaczyńskiego, a Trybunał Sprawiedliwości nie będzie już stanowił przeciwwagi do rządu”.

A mimo to przeważająca część społeczeństwa polskiego popiera PiS, podkreśla Joerg Winterbauer. Dziennikarz tłumaczy to „skomplikowaną sytuacją w polityce międzynarodowej m.in. problemami z uchodźcami w Niemczech i konfliktem na Ukrainie, ale też straszeniem przez PiS Polaków w czasie kampanii wyborczej zagrożeniami dla bezpieczeństwa wewnętrznego UE. Autor artykułu powołuje się na wynik ostatniego, reprezentatywnego sondażu gazety „Rzeczpospolita”, z którego wynika, że 55 procent Polaków uważa, że w obliczu ostatnich zmian zaprowadzonych przez rząd PiS zagrożona jest polska demokracja.

Polen, Cover der Newsweek Polska

Okładka ostatniego numeru "Newsweek Polska" z Leszkiem Balcerowiczem: "Trzeba bronić wolności"

Do tego grona należy też Leszek Balcerowicz, który, jak zaznacza Winterbauer, jest przekonany, że "zacznie się formować opór i społeczeństwo obudzi się".

Niemiecki dziennikarz pisze, że dotychczas sprzeciwowi wobec poczynań rządu PiS dawano upust w sieci. Ta wirtualna grupa oporu „Komitet Obrony Demokracji” liczy blisko 40 tys. osób. Komitet wzywa w najbliższy czwartek (3.12.2015) do protestów na ulicy przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Zgłosiło się na nie dopiero 400 osób, pisze niemiecki dziennikarz i stwierdza, że „nie wygląda to jeszcze na wielką rewolucję”. Rewolucją nie jest przede wszystkim zainteresowani młodzi Polacy, których 44 procent nie dostrzega zagrożeń w związku z polityczną sytuacją w kraju. Tylko 38 procent obawia się o losy polskiej demokracji, pisze Joerg Winterbauer. Leszek Balcerowicz natomiast uważa, że Polska nie może sobie pozwolić już na taką beztroskę i najwyższy czas, żeby zacząć działać, zauważa niemiecki dziennikarz cytując polskiego polityka, który wskazuje, że Polaków czeka test obywatelskiej odpowiedzialności.

Opr.: Barbara Cöllen

Reklama