Dialog Petersburski w ogniu krytyki. Merkel chce zmian | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 27.11.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Dialog Petersburski w ogniu krytyki. Merkel chce zmian

Dialog Petersburski powstał na wiosnę 2001 roku jako miejsce dyskusji przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego Rosji i Niemiec. Teraz w Niemczech rozgorzała dyskusja nad zmianą jego formuły.

Od dłuższego czasu strona niemiecka wytyka Kremlowi, że Dialog przestał być miejscem swobodnej wymiany myśli, a Rosja wykorzystuje go do celów propagandowych.

Ostatnie spotkanie w ramach Dualogu odbyło się w 2013 roku w Kassel w Niemczech, a kolejne planowane na październik 2014 roku w rosyjskim Soczi, zostało odwołane na wniosek niemieckiego rządu w związku z kryzysem ukraińskim. Nie dojdzie także do walnego spotkania członków Dialogu po koniec listopada 2014. Decyzja o odwołaniu Dialogu w Soczi wywołała kryzys dyplomatyczny w kontaktach z Rosją. Strona rosyjska zagroziła, że w takim razie gotowa jest zrezygnować całkowicie z tej formy kontaktów z Niemcami i zarzuciła im uprawianie "polityki szantażu".

Sytuację załagodziła telefoniczna rozmowa kanclerz Merkel z prezydentem Putinem. Uzgodniono, że zamiast odwołania Dialogu Petersburskiego w Soczi będzie się mówić o jego "przesunięciu". Wtedy właśnie rzecznik rządu RFN Steffen Seibert podkreślił, że Dialog w przyszłości może odegrać "bardzo ważną rolę". Seibert wyjaśnił, że postąpiono tak "ze względu na toczącą się wewnątrz tej instytucji debatę o jej reformie". Seibert podkreślił, że Dialog w przyszłości może odegrać ważną rolę, ale musi się zmienić tak, aby odzwierciedlał aktualną strukturę i poglądy niemieckiego i rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego.

Gerhard Schröder und Wladimir Putin

To były piękne dni. Za rządów kanclerza Schroedera Dialog toczył się jak po sznurku

Konieczne reformy

Za poważnym zreformowaniem Dialogu opowiedział się także w tych dniach poseł chrześcijańskiej demokracji (CDU) do Bundestagu Andreas Schockenhoff. W wywiadzie dla rozgłośni Deutschlandfunk oświadczył, że forum to "wymaga zmian strukturalnych", ponieważ "od dawna już nie mogą się na nim przebić nowe inicjatywy i głosy krytyczne". Schockenhoff był do niedawna koordynatorem rządu federalnego ds. niemiecko-rosyjskiej współpracy obywatelskiej.

W jego przekonaniu obecny kształt Dialogu Petersburskiego nie odpowiada faktycznemu obrazowi społeczeństwa obywatelskiego w Rosji, w którym w ostatnich latach doszło do ożywienia i pojawienia się nowych sił i inicjatyw. Część z nich wnosi istotne impulsy do kontaktów rosyjsko-niemieckich, ale wszystko to nie przenosi się na działalność tego forum.

Andreas Schockenhoff Bundestag 2014

Andreas Schockenhoff

We współpracy z posłanką Zielonych do Bundestagu Marieluise Beck i przedstawicielami kilku fundacji uczestniczących w Dialogu, Schockenhoff opracował projekt jego zmian, uwzględniający m.in. "możliwość stworzenia w nim także miejsca dla krytycznego dialogu z polityką Rosji".

Tygodnik "Der Spiegel" donosi, że propozycje Schockenhoffa poparła kanclerz Merkel, która "z urzędu" patronuje Dialogowi po stronie niemieckiej. Jest ona przekonana o potrzebie daleko idących reform tego forum i, jak podkreśla "Der Spiegel", stoi na stanowisku, że dopóki one nie nastąpią nie ma sensu organizowanie nowego spotkania w ramach Dialogu Petersburskiego.

Wymienić kierownictwo?

Krytycy Dialogu Petersburskiego, wśród których są także przedstawiciele wielu ważnych niemieckich organizacji pozarządowych i fundacji, naciskają na zmiany w kierownictwie. Wiceprzewodniczący Dialogu Lothar de Maiziére jest w ich oczach zdecydowanie zbyt prorosyjski i ignoruje ograniczanie swobód obywatelskich w Rosji pod rządami prezydenta Putina, który wywiera coraz silniejszą presję na niezależne media, opozycję i organizacje pozarządowe. Ich zdaniem, dialog między społeczeństwami obywatelskimi Niemiec i Rosji jest takiej sytuacji utrudniony, a wskutek rosyjskiej polityki na Ukrainie wręcz niemożliwy.

Podobnie widzi to Andreas Schockenhoff, który w postawie Lothara de Maiziére'a dostrzega przeszkodę dla odnowy Dialogu. Jak mówi: "On (Lothar de Maiiziére, red.) nie chce jego reformy. I nie chodzi tu o to, czy mógłby ją przeprowadzić, czy nie, tylko o to, że on chce mieć bardzo wąską i w dużym stopniu podporządkowaną sobie platformę dialogu z Rosją". Jeśli tak jest faktycznie, to dni de Maiziére'a na czele komisji kierującej pracami Dialogu Petersburskiego są policzone.

Niewykluczone, że będzie musiał ustąpić także Matthias Platzeck, który przewodniczy Forum Niemiecko-Rosyjskiemu. Forum to jest jednym z elementów Dialogu Petersburskiego. O Platzku zrobiło się głośno po tym, jak wezwał do uznania aneksji Krymu i zalegalizowania tego posunięcia Rosji zgodnie z wymogami prawa miądzynarodowego. Platzeck tłumaczył się później, że został "źle zrozumiany".

Przyszłość Dialogu Petersburskiego rysuje się niejasno. Niemcy mogą żądać jego zreformowania, ale nie mogą tego wymusić. Dialog ma status prawny towarzystwa zarejestrowanego i tylko członkowie tej organizacji mogą zmienić jej statut. Ale na razie zwolennicy reform są w niej w mniejszości.

Helena Baers / Andrzej Pawlak