„Der Spiegel“ o „gniewnych Polakach“ | Echa polskie | DW | 16.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

„Der Spiegel“ o „gniewnych Polakach“

Tygodnik „Der Spiegel“ wyjaśnia, dlaczego agresywna polityka rządu PiS znajduje w Polsce tyle poklasku.

„Der Spiegel“ pisze o „nowym podmiocie politycznym w Europie“ - o „gniewnym obywatelu“. Cechuje go nienawiść do wszystkich ugrupowań politycznych, mediów, czuje się oszukiwany, nie chce muzułmanów we własnym kraju. We Francji wybiera Front Narodowy, w Niemczech AfD, a w Polsce jest u władzy. Skłócony z UE, swoim najważniejszym partnerem, a teraz „uderza w niemieckiego sąsiada” – czytamy w hamburskim tygodniku.

„Der Spiegel" informuje o bilionie dolarów reparacji wojennych, których Warszawa niedługo może zażądać od Niemiec. Pod względem prawnym roszczenie to jest bez szans - podkreśla tygodnik, "ale nie o to chodzi" - pisze. Jarosław Kaczyński „wie, co robi". „Ataki rządu bazują na własnej, ostrej logice“ - pisze „Der Spiegel“, nawiązując tym samym do „co rusz inscenizowanej walki zwykłych obywateli z oszukańczymi elitami, co konsoliduje w ten sposób zwolenników rządu”. W przypadku reparacji ataki wymierzone są w Niemców, „którzy z polskiego punktu widzenia należą do europejskiej warstwy uprzywilejowanej”.

Hamburski tygodnik spodziewa się, że kolejną antyniemiecką kampanią będzie repolonizacja mediów. W niej przesłaniem do „gniewnych obywateli", zwolenników Kaczyńskiego jest: „pokażemy tym opłacanym przez zagranicę dziennikarzom, jak Polak naprawdę myśli. A ponadto ochronimy nasz kraj i powstrzymamy nieco globalizację”.

Hamburski dziennik tłumaczy, że „polityka PiS jest głównie reprodukcją negatywnych wizerunków". Przekaz PiS brzmi: „Rozumiemy wasz gniew, chronimy was, nie musicie się zmieniać”. Taką obietnicą PiS osiąga w aktualnych sondażach o 17 punktów procentowych większe poparcie niż najsilniejsza partia opozycyjna – pisze "Der SPiegel".

 

opr. Barbara Cöllen

Niniejszy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko redaktora Sekcji Polskiej Deutsche Welle.