Der Spiegel: Były strażnik SS nie poniesie kary | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 04.11.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Der Spiegel: Były strażnik SS nie poniesie kary

Deportacja Jakoba Palija z USA do Niemiec wzbudziła nadzieję na sprawiedliwą karę. Niemiecka prokuratura odmówiła jednak wznowienia śledztwa przeciwko 95-letniemu byłemu strażnikowi z obozu w Trawnikach.

Früherer SS-Mann Jakiw Palij nach Deutschland abgeschoben (picture-alliance/U.S. Department of Justice)

Jakob Palij - dokument podróży z 1949 roku

Podejrzany o udział w Holokauście Palij został deportowany z USA do Niemiec w sierpniu br. Władze amerykańskie od dawna naciskały na rząd niemiecki, aby zgodził się na przyjęcie byłego strażnika z obozu w Trawnikach. 

Władze w Berlinie po wielu latach dyplomatycznych nacisków wpuściły podejrzanego o zbrodnie do kraju. Po przylocie 95-letni mężczyzna trafił do jednego z domów opieki w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Stany Zjednoczone odebrały Palijowi w 2003 roku amerykańskie obywatelstwo. Wcześniej wyszło na jaw, że Palij, emigrując do USA w 1949 roku, sfałszował swój życiorys i zataił fakt współpracy z SS. Ani Niemcy, ani, jak informowała gazeta "Bild" Polska ani Ukraina, nie chciały przyjąć bezpaństwowca. Jak podawały niemieckie media, administracja Donalda Trumpa wywierała w tej sprawie bardzo dużą presję na Niemcy.

Żadnych nowych argumentów prawnych

Prokuratura w Wuerzburgu wdrożyła postępowanie przeciwko Palijowi, które w 2016 roku zostało umorzone. Po jego deportacji do Niemiec szereg instytucji, w tym Centralna Rada Żydów w Niemczech, wezwały do ponownego wdrożenia śledztwa. Prokuratura odmówiła – podaje „Spiegel”.

Zdaniem prokuratury przyjazd obwinionego do Niemiec nie wniósł żadnych nowych prawnych argumentów, które uzasadniałyby zmianę decyzji o umorzeniu postępowania.  

Palij urodził się w 1923 roku we wsi  Piadyki w należącym wówczas do Polski województwie stanisławowskim. Podczas niemieckiej okupacji w 1943 roku służył w obozie SS w Trawnikach w okolicach Lublina.  

W latach 1942–1943 w Trawnikach istniał niemiecki obóz pracy dla Żydów z Polski, ZSRR i innych krajów europejskich okupowanych przez Niemcy. Podczas jego likwidacji w listopadzie 1943 roku rozstrzelano 8–10 tys. Żydów.

Z obozem pracy był ściśle związany obóz szkoleniowy SS (SS-Ausbildungslager), w którym szkolono ochotników, głównie folksdojczów i Ukraińców, dla potrzeb formacji pomocniczych SS. Członkowie tych jednostek specjalnych pełnili służbę wartowniczą w niemieckich obozach zagłady, między innymi w Treblince, Bełżcu i Sobiborze. Ochraniali też strategiczne zakłady przemysłowe i niemieckie majątki.

Palij znajdował się na liście najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy nazistowskich Centrum Szymona Wiesenthala. Podejrzany utrzymuje, że jego służba w Trawnikach polegała na nocnym patrolowaniu ulic i mostów. „Jego wersję (wydarzeń) udało się podważyć jedynie w niewielkim stopniu” – pisze „Spiegel”. 

 

Redakcja poleca

Reklama