Czy trzeba wymyśleć Europę na nowo? Polsko-Niemieckie Dni Mediów | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 07.06.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Czy trzeba wymyśleć Europę na nowo? Polsko-Niemieckie Dni Mediów

Zmieniający się charakter mediów, metod weryfikacji informacji, etyki zawodowej – to tematy dyskusji bilateralnego spotkania dziennikarzy w Stralsundzie.

Ewelina Karpińska-Morek, autorka artykułu nagrodzonego w kategorii Multimedia / Online, a powstałego we ramach projektu Interii i DW „Zrabowane dzieci”. Na zdjęciu z dyrektorem Fundacji im. Roberta Boscha Joachimen Rogallem (DW/A. Jarecka)

Ewelina Karpińska-Morek, autorka artykułu nagrodzonego w kategorii Multimedia / Online, a powstałego we ramach projektu Interii i DW „Zrabowane dzieci”. Na zdjęciu z dyrektorem Fundacji im. Roberta Boscha Joachimen Rogallem

Tegoroczne XI Polsko-Niemieckie Dni Mediów zorganizowane na terenie Wyższej Szkoły w Stralsundzie (6-7 czerwca) rozpoczęły się od panelu dyskusyjnego: „Czy trzeba wymyśleć Europę na nowo? Europa regionów czy Europa narodów?”. Jak powiedział Deutsche Welle dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej Cornelius Ochmann, tak postawione pytanie miało sprowokować uczestników spotkania do refleksji: „Czy rzeczywiście trzeba Europę na nowo wymyślać, a jeżeli nie, to co trzeba zmienić w UE, żeby większość społeczeństwa zaczęła się z nią identyfikować”. Według Ochmanna uderzające jest to, że w Polsce po trzynastu latach członkowstwa w Unii elity polityczne traktują ją wciąż jako instytucję nadrzędną i obcą, mówiąc o Brukseli: „oni”. Gdy w Niemczech upowszechniło się już na dobre myślenie o Unii w kontekście „u nas”.

W panelu dyskusyjnym z udziałem ekspertów dr. Marka Cichockiego i dr Constanze Stelzenmüller z naciskiem podkreślano, że nie należy przekreślać tego co do tej pory zostało osiągnięte, a raczej dyskutować, jak osiągnięcia te ulepszyć.

Warsztaty  i wymiana doświadczeń

Jak co roku korespondenci, reporterzy, redaktorzy działów zagranicznych czy redakcji regionalnych z terenów przygranicznych Niemiec i Polski uczestniczą w ramach Dni Mediów w warsztatach dziennikarskich. Utrzymujące się od kilku lat zjawiska odchodzenia od czytelnictwa prasy papierowej, powszechnego dostępu do mediów elektronicznych oraz zmieniających się modeli weryfikacji informacji spowodowały, że w tegorocznej ofercie warsztatów dominowały tematy multimedialne. Dużo uwagi poświęcono mediom społecznościowym oraz wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Jednocześnie szeroko dyskutowano nt. etyki dziennikarskiej, problemu wiarygodności i rzetelności przekazu w mediach oraz utraty do nich zaufania.

Polscy i niemieccy dziennikarze na warsztatach w Stralsundzie (DW/A. Jarecka)

Polscy i niemieccy dziennikarze na warsztatach w Stralsundzie

Podjęto także problem dziennikarskiej wolności. Polscy dziennikarze uskarżali się m.in. na brak niezależności od pracodawców, na to, że są zmuszani do pisania przychylnych tekstów nt. polityków, lokalnej władzy, że generalnie media publiczne w Polsce, w przeciwieństwie do Niemiec, pracują pod wielką presją polityki. Niemieccy dziennikarze uskarżali się m.in. na konsekwencje w przypadku pisania o nadużyciach w koncernach i wielkich firmach, co ma dla nich zazwyczaj skutki prawne.

„Bądźcie zaangażowani i czujni”

Uroczystym wydarzeniem Dni Mediów była  gala 21. Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza  Mazowieckiego. Otwierając galę w stralsundzkim Kathrinenkloster Remter premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig (SPD) apelowała do zebranych dziennikarzy, mówiąc: „Bądźcie zaangażowani i czujni w imię dobrego sąsiedztwa polsko-niemieckiego, w imię swobód obywatelskich i wolności prasy”.

Nagrody dziennikarskie

Po raz pierwszy w tym roku nagrodę przyznano w pięciu kategoriach. Obok kategorii: Prasa, Radio, Telewizja i Dziennikarstwo na Pograniczu pojawiła się kategoria Multimedia /Online. Jak zaznaczył Cornelius Ochmann o tę ostatnią organizatorzy Dni Mediów zabiegali od kilku lat i pomysł ten udało się zrealizować dzięki ponownemu wsparciu Fundacji Roberta Boscha. – Dzięki naszym partnerom do Nagrody im. Tadeusza Mazowieckiego dziennikarze mogą zgłaszać także prace w formatach interaktywnych – powiedział Ochmann. Nagrody dotowane są w wys. 5 tys. euro każda. Jury wybierało spośród 114 zgłoszeń, w tym 49 nadesłanych z Polski i 65 z Niemiec. Wybrano po sześć prac z każdej kategorii.

W kategorii Prasa zwycięzcą został Jacek Harłukowicz z Gazety Wyborczej artykułem „Jestem patriotą: Sieg heil”.

W kategorii Radio nagrodzono Jana Pallokata ze studia ARD w Warszawie za reportaż „Erzfeind oder Partner? Das zerrissene Deutschland-Bild der Polen”.

W kategorii Telewizja wyróżniono Ingo Della z rozgłośni MDR za dokumentację ”Die Karawane der Pflegerinnen”.

W kategorii Dziennikarstwo na Pograniczu nagrodzono Friederike Witthuhn i Petera Schmidta z rozgłośni NDR „Land und Leute Pomerania – Deutsch-polnisches Grenzfest”.

W nowej w tym roku kategorii Multimedia / Online wygrała Ewelina Karpińska-Morek z portalu Interia artykułem „Z niej już jest Niemka”. Artykuł jest częścią obszernego projektu multimedialnego zatytułowanego „Zrabowane dzieci”, który powstał we współpracy z rozgłośnią Deutsche Welle. – To w relacjach polsko-niemieckich trudny temat, tym bardziej doceniam, że mój tekst został wybrany i cała akcja została zauważona – podkreśliła laureatka nagrody. – Zamierzamy ten projekt rozwijać i chcielibyśmy, by z tej naszej pracy dziennikarskiej powstał projekt naukowo-badawczy, bo z przykrością zauważamy, że tyle lat po wojnie nikt tego tematu nie podjął – dodała.

Fundatorami Nagrody im. Tadeusza Mazowieckiego są Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, Fundacja Roberta Boscha, od tego roku także fundacja ZEIT-Stiftung Ebelin und Gerd Bucerius oraz sześć regionów partnerskich: województwa zachodniopomorskie, lubuskie i dolnośląskie oraz niemieckie kraje związkowe: Brandenburdia, Meklemburgia-Pomorze Przednie i Saksonia.

 

Reklama