Czy niemiecka młodzież w ogóle jeszcze wierzy? | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 01.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Czy niemiecka młodzież w ogóle jeszcze wierzy?

Młodzi ludzie z Niemiec mają coraz bardziej obojętny stosunek do wiary. Kościół nie ma już dla nich znaczenia w rozwoju duchowym i poszukiwaniu sensu życia.

Eine junge Kirchentags-Teilnehmerin hält am späten Mittwochabend (25.05.2005) in Hannover eine Kerze während der Abendsegnung in den Händen. Fragen des Glaubens, aber auch gesellschaftspolitische Debatten stehen im Mittelpunkt des 30. Deutschen Evangelischen Kirchentags in Hannover. Mehr als 100.000 Dauergäste werden von diesem Mittwoch an zu dem fünftägigen Christentreffen erwartet. Foto: Felix Heyder dpa/lni +++(c) dpa - Report+++

W 2010 roku koncern energetyczny Shell zlecił niezależnym instytutom przeprowadzenie badań wśród młodzieży na temat wiary oraz herarchii wartości. W tym celu przepytano 2,5 tysiąca młodych ludzi i stwierdzono, że tylko dla 27 proc. młodych katolików oraz 23 proc. młodzieży ewangelickiej Bóg i wiara odgrywają ważną rolę. Co więcej, nawet osoby angażujące się w Kościele nie zawsze są pewne swojej wiary.

15-letnia Jana Fleischhauer udziela się regularnie w swej ewangelickiej parafii, podczas mszy recytuje wersy z Biblii i organizuje czas wolny dla dzieci i młodzieży należącej do parafii. Mimo to przyznaje, że tak naprawdę, nie wierzy w Boga. - Dla mnie liczy się wspólnota i poczucie przynależności - zaznacza. Jana bierze chętnie udział w spotkaniach Taize, w nabożeństwach przepełnionych sakralnymi pieśniami, jakie w jej parafii są organizowane raz w miesiącu. Doroczne, ekumeniczne spotkanie młodzieży należącej do tej francuskiej wspólnoty zachwyciły nastolatkę i chętnie bierze w nich udział.

W poszukiwaniu wspólnoty

Christine Uhlmann, Referentin der Sinus-Akademie (copy right Sinus-Akademie)

Christine Uhlmann

- Wspólne przeżycia i wydarzenia przyciągają młodzież do Kościołów - twierdzi Christine Uhlmann, referentka z Akademii Sinus w Berlinie, która podczas badań w kwietniu tego roku zajęła się kwestią: "Czy młodzi ludzie myślą właściwie? Świat młodzieży w wieku od 14 do 17 lat". Teolog podkreśla, że wielu młodych ludzi jest zainteresowanych tematem wiary oraz poszukuje sensu życia, jednak są to z reguły "eksperymentujący, filozoficznie ukierunkowani hedoniści" oraz "cyfrowi technicy", którzy chcą odnaleźć sens życia na własną rękę i przebyć tę drogę w pojedynkę. Wiara jest dla nich interesująca, dopóki nie jest zinstytucjonalizowana, czyli młodzież chce mieć z instytucją Kościoła jak najmniej do czynienia.

Bóg - owszem, Kościół - nie dziękuję

Dirk Tänzler, Vorsitzender des Bundes der Deutschen Katholischen Jugend

Dirk Tänzler

Dirk Tänzler, przewodniczący Związku Niemieckiej Młodzieży Katolickiej (BDKJ), który jest zleceniodawcą badań przeprowadzonych przez instytut Sinus, jest przekonany, że młodzież ciągle się interesuje religią i życiem duchowym. Przyznaje jednak, że coraz trudniej jest Kościołowi dotrzeć do młodych ludzi. -Tradycyjne drogi mediacji, którymi posługuje się Kościół, wymagają zmian, a niestety trafiamy w tej instytucji na szklany sufit. Konserwatywny wizerunek Kościoła jest dla nas dodatkową przeszkodą. Mamy słabe szanse przede wszystkich u ludzi, którzy nie mają z nim zbyt wiele wspólnego. Dlatego musi się coś zmienić - twierdzi.

Jestem gdzieś pomiędzy

Berlin/ Teilnehmer des Europaeischen Jugendtreffens der Gemeinschaft von Taize (Communaute de Taize) entzuenden am Mittwoch (28.12.11) vor dem Abendgebet in einer Halle in der Messe Berlin Kerzen. Das Europaeische Jugendtreffen der oekumenischen Gemeinschaft von Taize beginnt am Mittwoch in Berlin. Zu dem viertaegigen Treffen erwartet der Maennerorden aus dem franzoesischen Taize insgesamt 30.000 Teilnehmer. (zu dapd-Text) Foto: Maja Hitij/dapd

Spotkania Taize przyciągają jednak młodzież

Według wyników badań Akademii Sinus jedynym jeszcze sposobem przyciągnięcie młodzieży są projekty. Uwagę 17-letniego Jochena Lammersa i 21-letniej Ines Händel zwrócił właśnie jeden z nich. Obydwoje śpiewają w młodzieżowym chórze Ten Sing, który w ciągu roku opracował nowe interpretacje pieśni kościelnych. Ines podoba się przede wszystkim to, że młodzież organizuje wszystko sama. - A super koncert na zakończenie jest po prostu świetny - zachwyca się studentka, która jest katoliczką, co jednak nie odgrywa żadnej roli przy współpracy z ewangelickim chórem. Ines nie wie jeszcze, czy naprawdę wierzy w Boga. - Nie jestem ani w stu procentach protestantką ani katoliczką. Jestem jakoś pomiędzy - mówi z uśmiechem.

Jochen Lammers, który od trzech lat również śpiewa w Ten Sing, wierzy w jednego Boga, "który ochrania wszystkich". Pracuje jako opiekun dzieci i chętnie chodzi w niedzielę do kościoła. Można więc uznać go za wyjątek. Także 15-letnia Jana doświadczyła, że jej koledzy ze szkoły są często zdziwieni jej udzielaniem się w Kościele: "Jak to, przecież miałaś już bierzmowanie! Co Ty tam jeszcze robisz?".

Patrycja Osęka

red.odp.: Małgorzata Matzke / du

Reklama