Czy Niemcy wreszcie wezmą się ostro za deportacje? | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 31.07.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Czy Niemcy wreszcie wezmą się ostro za deportacje?

W RFN wkrótce wejdą w życie zaostrzone przepisy dotyczące migracji oraz azylu. Nowelizacja także ułatwi deportacje. Co się zmieni? Wyjaśniamy najważniejsze kwestie.

Deportacja z Niemiec (picture-alliance/dpa/B. Roessler)

Deportacja do Afganistanu

Jak wiele osób dotychczas deportowano z Niemiec?

Statystyki z ubiegłego roku: Według niemieckiego MSW w roku 2018 z RFN wydalono łącznie 23 617 osób, których wniosek o azyl został odrzucony. To wydaje się dużo, jednak, w tym samym czasie, 31 tysięcy deportacji nie doszło do skutku z różnych powodów. W większości przypadków brakowało odpowiednich dokumentów. Często też osoby, które miały być deportowane, znikały dzień przed planowanym wydaleniem. Prawdą jest też: jedynie 12 099 osób, których wnioski azylowe odrzucono, w ubiegłym roku z własnej woli opuściło kraj w ramach wspieranego przez państwo „dobrowolnego powrotu”. I jeszcze jedna ciekawa liczba: W dniu ostatecznego terminu, czyli 31.12.2018, w Niemczech przebywało 236 000 cudzoziemców ze statusem „zobowiązany do wyjazdu” – nie wszyscy z nich to osoby, których wniosek azylowy został odrzucony, choć takie stanowią większość.

W jaki sposób zwiększy się liczba deportacji?

Nowe przepisy mają między innymi przeszkodzić unikaniu wydalenia przez osoby do wyjazdu zobowiązane. Mają na przykład łatwiej trafiać do aresztu deportacyjnego. Jedynie sądy mogą skazać na tego rodzaju pozbawienie wolności. Dotychczas w całych Niemczech istniały w tym celu specjalne areszty dla około 500 osób. Teraz, osoby podlegające deportacji mogą zostać osadzone w zwykłym więzieniu. By nie naruszyć unijnych przepisów, przeznaczeni do deportacji będą umieszczani osobno, oddzieleni od przestępców. Areszt deportacyjny może zostać nałożony wtedy, gdy ustalona data wydalenia zostanie przekroczona o 30 dni. Areszt może trwać maksymalnie 18 miesięcy. Ubiegający się o azyl może też zostać aresztowany, gdy uparcie odmawia podania władzom swoich danych osobowych. W tym wypadku jednak musi istnieć „wystarczający powód do deportacji”.

Jakie są podstawy do deportacji?

Najpierw, wniosek azylowy musi zostać odrzucony. Zgodnie z odpowiednim wyrokiem sądu wygasa czasowe zezwolenie na pobyt, a osoba z odrzuconym wnioskiem azylowym musi wyjechać w określonym czasie. Jeśli tego nie zrobi, wyjazd może nastąpić w ramach przymusowej deportacji. Obowiązuje to też osoby, wobec których trwa postępowanie azylowe, a które popełniły przestępstwo i zostały skazane co najmniej na trzy lata więzienia. Kolejne podstawy do deportacji istnieją także wtedy, gdy tożsamość osoby zostanie ustalona, a ważne dokumenty podróżne lub zastępcze zostaną przedłożone. Niektóre kraje pochodzenia wciąż odmawiają wystawienia takich dokumentów i przyjmowania z powrotem swoich obywateli. Dopóki się to nie zmieni, doputy znaczny wzrost liczby deportacji nie jest realny.

Kiedy NIE można deportować?

W zasadzie chodzi o to: nie przeprowadza się deportacji do kraju pochodzenia, w którym osobie zobowiązanej do wyjazdu grożą tortury lub śmierć. Dotyczy to także przypadków ludzi chorych fizycznie lub psychicznie.

Osoby, których wnioski o azyl zostały odrzucone, a których tożsamość ustalono, ale są w trakcie nauki lub utrzymują się dzięki pracy, nie muszą bać się deportacji. Otrzymują tak zwany „status tolerowany”, czyli wydalenie jest odroczone.

Gdy podczas lotu pasażerskiego, osoba deportowana uparcie odmawia wejścia na pokład, pilot musi zdecydować, czy ją zabiera czy nie. Mowa wówczas jest o odroczeniu, a nie anulowaniu deportacji.

Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>

Redakcja poleca

Reklama