Czerwcowe upały zabiły w Niemczech tysiące osób
9 lipca 2026
Według szacunków Instytutu Roberta Kocha (RKI) w pierwszej połowie roku w Niemczech z powodu upałów zmarło ponad 5 tys. osób, z czego ponad 4300 tylko w ostatnim tygodniu czerwca. Informację tę podało w czwartek (09.07.2026) Science Media Center (SMC) z siedzibą w Kolonii, powołując się na aktualne dane tej rządowej instytucji badawczej.
Według raportu RKI osoby w wieku powyżej 75 lat stanowią ponad 80 procent ofiar śmiertelnych upałów. Ponadto zmarło więcej kobiet niż mężczyzn, co można jednak wyjaśnić wyższym odsetkiem kobiet w starszych grupach wiekowych.
Wiele nieznanych czynników
Naukowcy z SMC zwracają uwagę, że przy szacowaniu liczby ofiar śmiertelnych upałów istnieje wiele nieznanych czynników. Wysokie temperatury mogą na przykład prowadzić do śmierci w wyniku udaru cieplnego: „Często jednak ludzie umierają z powodu połączenia czynników, takich jak wcześniejsze schorzenia i upał. Dlatego upał rzadko jest rejestrowany jako jednoznaczna przyczyna zgonu, co uniemożliwia zebranie dokładnych danych”.
Szacunki zawarte w cotygodniowym raporcie RKI opierają się na danych Federalnego Urzędu Statystycznego, zgodnie z którymi w ostatnim tygodniu czerwca zmarło około 23 600 osób. Było to o prawie 30 procent więcej niż średnia z poprzednich lat, która wynosiła około 18 200 zgonów.
Aby oszacować liczbę zgonów spowodowanych upałami, naukowcy stworzyli model pokazujący, ile zgonów miałoby miejsce w warunkach, gdyby temperatura nie przekraczała 20 stopni Celsjusza. W tym kontekście rolę odgrywają również na przykład długoterminowe trendy śmiertelności oraz zmiany sezonowe.
Według naukowców wpływ upałów na śmiertelność można zazwyczaj zaobserwować przy średniej temperaturze tygodniowej – czyli średniej wartości temperatur dziennych i nocnych w ciągu tygodnia – wynoszącej około 20 stopni Celsjusza. W ostatnim tygodniu czerwca temperatura ta w Niemczech przekraczała 26 stopni Celsjusza, a w niektórych regionach w ciągu dnia odnotowano rekordowe temperatury, miejscami przekraczające 41 stopni Celsjusza.
Wyższa wartość niż poprzednio
Według obliczeń RKI w latach 1992–2025 wielokrotnie odnotowywano pojedyncze szczyty liczby zgonów spowodowanych upałami. Miało to miejsce na przykład w latach 1994 i 2003, gdy liczba ofiar śmiertelnych upałów przekroczyła w każdym z tych lat 10 tys. W niedawnej przeszłości okresy upałów przebiegały różnie: w latach 2023 i 2024 liczba ofiar wahała się wokół 3 tys. zmarłych, a w zeszłym roku odnotowano około 2500 ofiar upałów.
Szacowana do ostatniego tygodnia czerwca liczba 5120 ofiar upałów w 2026 roku stanowi już wyższą wartość w porównaniu historycznym. „Gdyby w trakcie lata wystąpiła jeszcze jedna porównywalna fala upałów, w całym roku mogłyby zostać osiągnięte historyczne maksima” – wyjaśniło Science Media Center.
Ogólnie jednak upały stanowią raczej niewielką część wszystkich przyczyn zgonów. Dla porównania: w Niemczech umiera średnio prawie milion osób rocznie, a według szacunków RKI lata charakteryzujące się silnymi upałami spowodowały około 10 tys. zgonów związanych z upałami.
Choroby spowodowane upałami
Oprócz liczby ofiar śmiertelnych upałów istotnym wskaźnikiem jest również zachorowalność związana z upałami, czyli choroby zaostrzone lub spowodowane upałami. Dotyczy to przede wszystkim takich grup, jak osoby z chorobami współistniejącymi, osoby starsze, dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby z zaburzeniami psychicznymi. Dane te są jednak jeszcze trudniejsze do zebrania.
Kierowniczka grupy badawczej ds. zagrożeń środowiskowych w Centrum Helmholtza w Monachium, Alexandra Schneider, zwróciła jednocześnie uwagę, że dotychczas w Europie to zimno powoduje więcej zgonów niż upał: - Sytuacja ta ulega jednak zmianie wraz z globalnym ociepleniem.
Schneider wezwała, by oprócz zgonów w debacie uwzględnić również choroby spowodowane upałami, hospitalizacje, obciążenie systemu opieki zdrowotnej oraz związane z tym koszty.
Veronika Huber z Instytutu Hiszpańskiej Narodowej Rady Badań Naukowych wyjaśniła na zapytanie SMC, że dane dotyczące liczby zgonów są raczej ostrożnymi szacunkami. Ponadto, jak wynika z dobrze udokumentowanych badań naukowych, upały wpływają na śmiertelność z opóźnieniem sięgającym nawet kilku dni, a nawet tygodni. - Śmiertelność spowodowana upałami to tylko wierzchołek góry lodowej. Byłoby pożądane, aby móc na przykład w krótkim czasie oszacować liczbę hospitalizacji spowodowanych upałami, wizyt na oddziałach ratunkowych lub interwencji służb ratowniczych po wystąpieniu ekstremalnych upałów - powiedziała Huber.
(KNA/jak)
Chcesz komentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>