Coraz więcej członków AfD zgłasza się na szpicli. Zaskakujący powód | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 10.07.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Coraz więcej członków AfD zgłasza się na szpicli. Zaskakujący powód

Według doniesień prasy coraz więcej członków AfD zgłasza się do urzędów ochrony konstytucji, aby służyć jako szpicle w szeregach własnej partii – rzekomo w obawie przed rosnącym wpływem prawicowych ekstremistów.

Według relacji stołecznego dziennika „Tagesspiegel” coraz większa liczba członków AfD oferuje swoje usługi Urzędom Ochrony Konstytucji w całych Niemczech. Chcą dostarczać służbom wywiadowczym informacji o prawicowych ekstremistach we własnych szeregach, ponieważ postrzegają ich jako zagrożenie dla własnej partii, pisze „Tagesspiegel”.

W połowie czerwca brandenburski Urząd Ochrony Konstytucji zaklasyfikował landową organizacje AfD jako podejrzaną o skrajnie prawicowe tendencje. Brandenburgia stała się w ten sposób drugim krajem związkowym po Turyngii, gdzie AfD jest pod obserwacją władz. Służby bezpieczeństwa mogą teraz monitorować działania funkcjonariuszy i gremiów partii, posługując się środkami wywiadowczej inwigilacji. AfD w Brandenburgii kieruje Andreas Kalbitz, jedna z wiodących postaci oficjalnie rozwiązanego, prawicowego nacjonalistycznego „Skrzydła” partii.

Kluczowe postacie rozwiązanego „Skrzydła”: Björn Höcke (z l.) i Andreas Kalbitz (picture-alliance/dpa/P. Pleul)

Kluczowe postacie rozwiązanego „Skrzydła”: Björn Höcke (z l.) i Andreas Kalbitz

„Żywe zainteresowanie”

 Kalbitz nie przejmuje się faktem, że znalazł się pod obserwacja władz. Jak podkreślił w niedawnym, kontrowersyjnym wywiadzie „Politik am See”, udzielonym rozgłośni RBB, ludzie na wschodzie Niemiec doskonale wiedzą, co to znaczy, „jeśli rząd musi wysłać tajne służby przeciwko opozycji, ponieważ nie skutkują jego argumenty”. Te działania władz to jego zdaniem „agitacja przeciwko AfD (...) dla ochrony rządu”.

Jednak w samej AfD inwigilację partii ocenia się po części zupełnie inaczej. „Od czasu zaklasyfikowania AfD w Brandenburgii jako ugrupowania o tendencjach skrajnie prawicowych, Federalny Urząd Ochrony Konstytucji odnotował wzrost liczby członków AfD, którzy oferują swoją współpracę” - powiedział rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Brandenburgii  w wywiadzie dla „Tagesspiegel”. Wielu postrzega zarzut prawicowego ekstremizmu za zagrożenie i dlatego oferują się oni jako szpicle.

Demonstracja w Monachium przeciwko AfD, marzec 2020 (imago images/ZUMA Wire/T. Vonier)

Demonstracja w Monachium przeciwko AfD, marzec 2020

Kalbitz i „Skrzydło”

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji zakłada, że ​​ultraprawicowe, pro forma rozwiązane „Skrzydło” AfD, nadal będzie miało wpływ na działania partii. - Bardzo uważnie obserwuje się członków tego ugrupowania - zapewniał szef Urzędu Ochrony Konstytucji, Thomas Haldenwang w rozmowie z magazynem informacyjnym ZDF „heute-journal” w czwartek (9.07.2020) wieczorem. 

Co prawda ugrupowanie to zostało rozwiązane, ale jego liderzy oświadczyli oficjalnie, „że jego idee przeniknęły teraz do centrum partii”. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji wywnioskował z tej deklaracji, że osoby te są nadal aktywne w łonie partii. - Teraz trzeba bacznie obserwować, jaki wpływ mają one na generalny kurs AfD - zaznaczył Haldenwang. Od tego zależeć będą dalsze decyzje Urzędów Ochrony Konstytucji. 

(AFP/ma)

 

Reklama