Co trzeciego Niemca stać byłoby na własnościowe mieszkanie. Dlaczego go nie mają? | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 05.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Co trzeciego Niemca stać byłoby na własnościowe mieszkanie. Dlaczego go nie mają?

Większość Niemców woli mieszkać w czynszowych mieszkaniach i domach. Czy nastawienie to zmienią rekordowo niskie stopy procentowe?

Obejrzyj wideo 04:37

Polacy i Niemcy: kupują czy wynajmują? [WIDEO]

Jak do tej pory Niemcy nie dążyli do posiadania własnych czterech ścian w takim stopniu, jak inne europejskie nacje. Jak wynika z obliczeń Federalnego Urzędu Statystycznego tylko 43 procent z 40 milionów domostw w RFN zamieszkuje nieruchomość posiadaną na własność. 57 proc. domostw wynajmuje zamieszkiwane lokum. W okresie minionych 10 lat te proporcje w ogóle się nie zmieniły.

- Niemcy są tendencyjnie raczej narodem wolącym płacić za najem mieszkania - podkreśla ekonomista Michael Voigtlaender z Instytutu Badań Niemieckiej Gospodarki (IW) w Kolonii.

Stać ich na to

Przy czym co trzeciego Niemca mieszkającego w czynszowym mieszkaniu stać byłoby na zakup mieszkania własnościowego, jak wyliczył Instytut Prognos w Allensbach w badaniu zleconym przez Zrzeszenie Banków Sparda.

Sylt Abwanderung Villa

Na wyspie Sylt nieruchomości są najdroższe w całych Niemczech

Przeciętnie własnościowy dom jednorodzinny kosztuje w RFN pięciokrotność rocznych dochodów domostwa. Lecz przez długie lata od strony podatkowej dużo korzystniejszy był najem mieszkania niż zakup domu na własność.

Jednak od pewnego czasu sytuacja zaczyna się zmieniać i sprawy mogą przyjąć inny obrót. Jak wyliczono, w roku 2009 tylko w 7 proc. powiatów w RFN bardziej atrakcyjne było kupno domu lub mieszkania niż jego najem. W roku 2013 proporcje te już się bardzo zmieniły, bo było to bardziej opłacalne w 27 proc. powiatów. Szczególnie intratny był zakup nieruchomości we wschodnich niemieckich landach, najmniej korzystny w Badenii-Wirtembergii.

Nie musi być wcale własne

Za trend ten odpowiedzialne są niskie stopy procentowe kredytów hipotecznych. W roku 2009 stopa oprocentowania wynosiła 4,4 proc; w roku 2013 - niecałe 2,8 proc. To, że niskie oprocentowanie kredytów przekonuje chętnych do własnych czterech ścian, moüna wytłumaczyć boomem, jaki przeżywa w RFN rynek nieruchomości w ostatnim czasie. Z sondażu instytutu Demoskopii w Allensbach, w którym wzięło udział 1851 respondentów wynika, że co piąty planuje zakup własnego domu lub mieszkania.

W porównaniu z europejskim rynkiem nieruchomości będące w posiadaniu prywatnych osób w RFN są w 45 procentach zamieszkiwane przez właścicieli, a 55 proc. jest wynajmowana. Tylko w Szwajcarii liczba nieruchomości zamieszkiwanych jest przez właścicieli jest mniejsza, bo ok 27 proc. We Francji i Holandii tendencja jest odwrotna: 60 proc. nieruchomości w prywatnym posiadaniu zamieszkują właściciele; w Wielkiej Brytanii jest to 65 proc., we Włoszech 77 proc., w Hiszpanii aż 82 proc.

Ostrożni Niemcy

Niemiecka powściągliwość przy zakupie nieruchomości wynika z tego, że Niemcy boją się ryzyka - twierdzi ekonomista Voigtlaender. Drugą stroną tego medalu jest, że rynek nieruchomości w RFN jest stosunkowo stabilny. - Niemcy należą pod względem wahań cenowych do najbardziej stabilnych rynków. Gdzie mniej się kupuje i trzeba brać na taki zakup kredyt, nie powstają takie bańki nieruchomościowe, jak w Hiszpanii czy USA - podkreśla Voigtlaender.

Ulrich Ropertz z Niemieckiego Zrzeszenia Najemców ostrzega jednak przez zbyt pochopnym zakupem nieruchomości na kredyt. - Nie ma żadnej gwarancji, że za 10 lat stopa oprocentowania będzie w dalszym ciągu tak niska, bo wtedy dom zazwyczaj nie jest jeszcze spłacony - zaznacza.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.:Alexandra Jarecka

Audio i wideo na ten temat