Co drugi chory na gruźlicę w RFN pochodzi spoza Niemiec: z Rosji, Rumunii i Turcji | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.03.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Co drugi chory na gruźlicę w RFN pochodzi spoza Niemiec: z Rosji, Rumunii i Turcji

Niemieccy eksperci ostrzegają przed rozprzestrzenianiem się w RFN gruźlicy. W roku 2012 odnotowano prawie 4,5 tyś. przypadków nowych zachorowań.

W powszechnym przekonaniu gruźlica to choroba, dotykająca przede wszystkim kraje najbiedniejsze, o niskim standardzie higieny i opieki zdrowotnej. Ale jest to błędne przekonanie: w roku 2012 w RFN odnotowano 4420 nowych zachorowań; w 146 przypadkach choroba doprowadziła do zgonu.

Jak podaje Instytut Chorób Zakaźnych im. Roberta Kocha w Berlinie (RKI) nieznacznie wzrosła przy tym liczba infekcji bakteriami odpornymi na działanie antybiotyków.

Robert Koch in Afrika

Robertowi Kochowi świat zawdzięcza odkrycie zarazków gruźlicy

Największy problem: wieloodporność

Gruźlica wywoływana jest przez bakterie, prątki, atakujące przede wszystkim płuca. Prątki zostały odkryte przed 150 laty przez niemieckiego badacza Roberta Kocha.

W Niemczech istnieje obowiązek meldowania każdego przypadku gruźlicy, aby powstrzymać dalsze rozprzestrzenianie się choroby. Szczególnie groźne są szczepy bakterii wieloodpornych na antybiotyki, ponieważ nie skutkują w ich przypadku stardardowe terapie.

Jak informują naukowcy z RKI liczba zachorować na gruźlicę u dzieci, stale wzrastająca od 2009 r., utrzymywała się w latach 2011 i 2012 na stałym poziomie - 178 przypadków rocznie. Wzrasta natomiast liczba zakażeń bakteriami wieloodpornymi; w 2012 roku 2,3 proc. infekcji było właśnie tego typu.

Ukraine Tuberkulose Krankenhaus in Kiew

Gruźlica to poważny problem na wschodzie Europy, który przenosi się także do RFN

„Aktualny rozwój sytuacji w odniesieniu do bakterii wieloodpornych wymaga szczególnej czujności", napisano w dorocznym raporcie RKI. Dyrektor instytutu Reinhard Burger apeluje o intensywne wysiłki na rzecz wczesnego wykrywania infekcji i prewencji.

Najwięcej przypadków w Berlinie, Hamburgu i Bremie

Jak podaje instytut Roberta Kocha, co drugi chory na gruźlicę urodził się poza granicami Niemiec. Częstokroć są to osoby, które ubiegają się w Niemczech o azyl i imigranci z krajów Europy Wschodniej, gdzie gruźlica jest jeszcze bardziej rozpowszechniona. Większość pacjentów pochodzi z Turcji, Rumunii oraz Rosji.

Przypadki infekcji gruźlicą występują w RFN w największej koncentracji w dużych miastach z populacją o wysokim udziale obcokrajowców. Dotyczy to przede wszystkim Berlina, Hamburga i Bremy, gdzie procentowo występuje najwięcej zachorowań w relacji do liczby ludności. Najmniej zachorowań odnotowuje się w Turyngii, Kraju Saary i Szlezwiku-Holsztynie.

Zaraza całego świata

Gruźlica należy do najczęściej występujących chorób na świecie. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rokrocznie na gruźlicę zapada 8,6 mln osób, 1,3 mln gruźlików umiera. Najwięcej zachorowań odnotowuje się w Afryce i w Europie Wschodniej.

Naukowcy pracują nad skuteczną szczepionką przeciwko gruźlicy, lecz jak dotąd bezskutecznie. Terapia, w której stosuje się kombinację preparatów jest stosunkowo żmudna i trwa co najmniej pół roku.

Chorzy często przerywają leczenie ze względu na jej długotrwałość i działania uboczne leków, co z kolei wpływa na dalszy wzrost odporności szczepu, którym chory się zaraził.

dpa, afp / Małgorzata Matzke

red. odp.: Iwona D. Metzner

Reklama