Chiński dysydent krytykuje dwulicowość zachodu | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 13.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Chiński dysydent krytykuje dwulicowość zachodu

Chiński pisarz, laureat Pokojowej Nagrody Niemieckich Księgarzy z roku 2012 Liao Yiwu krytykuje postępowanie zachodnich polityków wobec Chin.

Liao Yiwu, Schriftsteller aus China, bei der Buchmesse in Frankfurt Thema: Frankfurter Buchmesse - 2012. Gemacht: heute, am 10.10. 2012. von: Efim Schuhmann. DW-Redakteur. Rechte sind geklärt.

Liao Yiwu

Na Międzynarodowych Targach Książki we Frankfurcie nad Menem Liao Yiwu powiedział, że starań o dobre kontakty gospodarcze nie wolno przedkładać ponad życie ciemiężonych ludzi.

Liao Yiwu w ubiegłym roku przedostał się do Niemiec i od tego czasu żyje w Berlinie. W ostatnim dniu frankfurckich Targów, w niedzielę (14.10) na uroczystości w kościele pod wezwaniem św. Pawła chińskiemu pisarzowi-dysydentowi wręczona zostanie Pokojowa Nagroda Niemieckich Księgarzy, dotowana sumą 25 tys. euro.

Myślenie o pieniądzach

Fräulein Hallo und der Bauernkaiser: Chinas Gesellschaft von unten [Broschiert] Liao Yiwu (Autor), Karin Betz (Übersetzer), Hans Peter Hoffmann (Übersetzer), Brigitte Höhenriede (Übersetzer)

Liao Yiwu - Fräulein Hallo und der Bauernkaiser

Liao Yiwu skrytykował m.in. byłego kanclerza Helmuta Schmidta (SPD), który w ubiegłym miesiącu określił krwawe stłumienie demonstracji na Placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie w 1989 r. mianem samoobrony żołnierzy. - Ludzi się nie zabija, tego się po prostu nie robi - zaznaczył autor, podkreślając, że masakra na placu Tiananmen była cezurą w jego życiu. - Byłem zrozpaczony. Wcześniej kochałem mój kraj i dążyłem do demokracji. Potem wszyscy zaczęli już tylko myśleć o pieniądzach - powiedział.

Lecz pamięć o tragedii z 1989 roku pozostała w świadomości narodu, nawet jeżeli oficjalne media na ten temat milczą. W bieżącym roku w Hongkongu odbyła się rocznicowa uroczystość w dniu 4 czerwca i protestacyjna manifestacja po tym, jak jeden z naocznych świadków masakry udzielił prasie wywiadu i krótko po tym został zabity.

- Tej masakry nie można zapomnieć - powiedział Liao Yiwu. On sam tuż po tych wydarzeniach trafił na cztery lata do więzienia za "szerzenie kontrrewolucyjnej propagandy".

Nowa ojczyzna

Jego zdaniem Niemcy i Chiny łączy szczególny związek poprzez narodowe zrywy w 1989 r. w walce o demokrację. - Bieg wydarzeń w Niemczech obrał jednak zupełnie inny kierunek niż w Chinach - podkreśla Liao Yiwu - ponieważ Niemcy dokonują otwartego obrachunku ze swoją historią i mają wolność słowa. Dlatego dobrze czuję się w Niemczech. Niemcy są moją duchową ojczyzną.

epd / Małgorzata Matzke

red.odp.: Tomasz Kujawiński

Reklama