Checkpoint Charlie - walka historii z komercją | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 13.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Checkpoint Charlie - walka historii z komercją

Jedno z najbardziej znanych przejść granicznych między NRD a Berlinem Zachodnim, już od lat wzbudza w niemieckiej stolicy liczne kontrowersje.

Turyści zwiedzający niemiecką stolicę zatrzymują się przy Checkpoint Charlie i szukają muru berlińskiego. Niektórzy są rozczarowani, gdy okazuje się, że został on już dawno zburzony. Inni fotografują się z przebranymi żołnierzami albo zajadają słynną kiełbaskę "currywurst" zakupioną w jednej ze stojących w pobliżu budek z jedzeniem.

Niegdyś najbardziej znane berlińskie przejście graniczne stało się dziś atrakcją turystyczną. Już od lat toczą się spory na temat sposobu, w jaki powinno się traktować to historyczne miejsce.

Konfrontacja wspomnień z rzeczywistością

U.S. Army tanks, foreground, at Checkpoint Charlie, and Soviet Army tanks, opposite, face each other in the most dangerous of several crises at the Friedrichstrasse checkpoint in Berlin during the Cold War, Oct. 28, 1961. The armor remained in position for more than 16 hours at one of the few crossing points in the wall that divided Communist East Berlin and West Berlin. The Russians retreated to a ruined royal palace while the Americans moved to a bombed site. (AP Photo/Kreusch)

Tak wyglądał Checkpoint Charlie 27.10.1961 roku

W 1961 roku, kiedy Berlin został podzielony murem, na Checkpoint Charlie stały naprzeciwko siebie sowieckie i amerykańskie czołgi. Zdjęcia z tej konfrontacji obiegały wówczas cały świat. Gazety rozpisywały się też o dramatycznych scenach ucieczki przez słynne przejście dla dyplomatów.

Dziś ta część historii popadła w zapomnienie.

- Wszystko jest tu jakieś takie inne - przyznaje ze zdziwieniem 68-letnia Martha Lange – mieszkająca w Holandii Niemka, która dopiero po wielu latach zdecydowała się odwiedzić zjednoczony Berlin.

- Oczekiwałem, że przy Checkpoint Charlie zobaczę kawałek prawdziwego muru berlińskiego – opowiada jej zdumiony mąż, który z początku nawet nie dostrzegł pasów na powierzchni jezdni, które odzwierciedlają przebieg ówczesnej granicy.

W euforii po upadku muru berlińskiego, betonowa ściana wraz z wieżami wartowników i wszystkimi zabezpieczeniami została bowiem całkowicie zniszczona, a jej fragmenty rozprzedane. Refleksja przyszła dopiero później.

Czy historia jednak wygra?

*** Bilder von Ute Meyer, 2008

Do tej pory o historii przypominało w okolicy Checkpoint Charlie jedynie prywatne muzeum muru berlińskiego

Przy Checkpoint Charlie nadszedł czas na zmiany. Od 22 września o podziale Berlina będzie przypominać ogromna panorama muru berlińskiego wykonana przez artystę Yadegara Asisi. Rotunda będzie mogła pozostać na tym miejscu jednak tylko przez dwa lata – zastrzega Reiner Klemke z departamentu kultury miasta-landu Berlina.

Również od połowy września (2012), po drugiej stronie Friedrichstraße będzie można, w specjalnym pawilonie, uzyskać kilka podstawowych i ważnych informacji na temat historii muru berlińskiego. Budynek, nazywany też „czarną skrzynką zimnej wojny”, powstał już w styczniu, jednak dopiero niedawno uzyskano pieniądze na jego wyposażenie.

Już od dawna w okolicy Checkpoint Charlie znajduje się jednak prywatne muzeum muru berlińskiego, należące do Alexandry Hildebrandt. Co roku odwiedzają je tłumy turystów z całego świata. Jednak historycy oceniają jego zbiory bardzo krytycznie, twierdząc, iż mają one bardziej charakter atrakcji turystycznej a nie ekspozycji historycznej.

Duży sukces odnosi również zbudowana na Friedrichstraße galeria zdjęć z informacjami o murze i o podziale Berlina. Do tej pory przyciągnęła ona już ponad 3,5 miliona odwiedzających. Jednak niedawno jej część musiała zostać przeniesiona na teren wokół „czarnej skrzynki”.

- Nie chcemy być tylko dekoracją dla budek z jedzeniem – zarzekają się historycy.

nachgebaute Grenzbaracke *** Bilder von Ute Meyer, 2008

W miejscu, gdzie niegdyś znajdowało się najbardziej znane berlińskie przejście graniczne można dziś zrobić sobie zdjęcie z przebranymi żołnierzami

Więc może jednak komercja?

Sprzedawanie tradycyjnej niemieckiej currywurst w okolicy Checkpoint Charlie to pomysł prywatnego dzierżawcy, który postawił tam rzędy budek z jedzeniem. Dla głodnych turystów są one prawdziwą pociechą, jednak wśród innych wywołują tylko oburzenie. Mówi się o oszpeceniu historycznego miejsca i bezczeszczeniu pamięci zabitych.

Mimo głosów sprzeciwu, budki nadal stoją na swoim miejscu, a nawet się rozprzestrzeniają, bowiem wokół Friedrichstraße znajdują się liczne puste działki, które władze Berlina rozprzedały w latach dziewięćdziesiątych.

Kiedyś istniały ambitne plany zbudowania tam centrum biznesowego, jednak już dawno zrezygnowano z ich realizacji.

Obejrzyj wideo 02:47

Nalot turystów na Berlin

Obecnie wolne przestrzenie budowlane są pozyskiwane przez inwestora z Irlandii, który dotychczas spłacił już długi podatkowe poprzedniego właściciela – twierdzi Klemke.

Irlandczyk wspiera też inicjatywę zbudowania muzeum zimnej wojny, które naświetli międzynarodowe aspekty podziału Niemiec.

Jednak w powietrzu wisi nowy konflikt. Znajdująca się bowiem u władzy partia CDU, w przeciwieństwie do swojego koalicyjnego partnera SPD, przeciwstawia się budowie kolejnego muzeum i proponuje nowy „konkurs pomysłów” na zagospodarowanie terenu wokół Checkpoint Charlie.

Jutta Schütz / Martyna Ziemba

red.odp.: Bartosz Dudek

Audio i wideo na ten temat

Reklama