Bundestag: Nowa kadencja, nowe wyzwania | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 24.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Bundestag: Nowa kadencja, nowe wyzwania

Dziś pierwsze posiedzenie Bundestagu nowej kadencji. Jeszcze nigdy w parlamencie RFN nie zasiadało tylu deputowanych. Rekordowa liczba członków to nie jedyne wyzwanie.

Bundestag zbiera się we wtorek (24.10.2017) na pierwszym posiedzeniu nowej kadencji. Zgodnie z konstytucją musi do tego dojść najpóźniej 30 dni po wyborach parlamentarnych. Dzisiejszy wtorek jest zatem ostatnim możliwym terminem. Wraz z tak zwanym posiedzeniem konstytuującym kończy się stara, a zaczyna nowa kadencja parlamentu.

Rekordowa liczba posłów

W skład nowego Bundestagu wchodzi 709 posłów, to o 78 więcej niż dotychczas. Nigdy wcześniej parlament nie był tak liczny. Liczba deputowanych w Niemczech jest zmienna i wynika ze skomplikowanej ordynacji wyborczej. W Bundestagu 19. kadencji znajdzie się siedem partii politycznych. Największy klub tworzą wspólnie partie chadeckie CDU/CSU mając 246 przedstawicieli. Drudzy są posłowie socjaldemokratycznej SPD – 153 mandaty. Trzecią siłą w parlamencie jest skrajnie prawicowa AfD, która wprowadziła do Bundestagu 92 posłów. Liberalna FDP ma 80 deputowanych, postkomunistyczna Die Linke 69, a Zieloni 67. Dwoje posłów nie należy do żadnego klubu.

Deutschland Berlin - AfD Fraktionssitzung - Albrecht Glaser (picture-alliance/dpa/M. Kappeler)

Kandydat AfD Albrecht Glaser

Awantura na początek

Po raz pierwszy w Bundestagu znaleźli się przedstawiciele AfD. Z ugrupowaniem tym związane są też pierwsze niesnaski w parlamencie. Alternatywa wskazała na stanowisko wiceprzewodniczącego izby Albrechta Glasera. Pozostałe partie zapowiadają jednak, że nie poprą tej kandydatury. Glaser podpadł bowiem wypowiedzią, w której przekonywał, że wolność wyznania nie dotyczy muzułmanów, bo islam nie jest religią, tylko ideologią polityczną. AfD nie zamierza jednak rezygnować z kandydatury Glasera. Pierwsze posiedzenie Bundestagu może tym samym zakończyć się polityczną awanturą. Podejście do posłów AfD i, jak można się spodziewać ich mało dyplomatycznych wypowiedzi, będzie jednym z największych wyzwań stojących przez niemieckim parlamentem i jego przewodniczącym. Jest niemal pewne, że funkcję szefa izby obejmie 75-letni Wolfgang Schäuble, dotychczasowy minister finansów w rządach Angeli Merkel.

Wolfgang Schäuble CDU (picture-alliance/dpa/M.Kappeler)

Wolfgang Schäuble - od 45 lat w Bundestagu

Weteran Schäuble

O Schäuble bez przesady można powiedzieć, że zna Bundestag jak własną kieszeń. Zasiada on w parlamencie nieprzerwanie od 45 lat. Jest parlamentarzystą o najdłuższym stażu. Komentatorzy podkreślają, że w obliczu wejścia do parlamentu posłów AfD, przewodniczący Schäuble będzie właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Dla samego Wolfganga Schäublego, objęcie stanowiska będzie ukoronowaniem długiej kariery. Przewodniczący Bundestagu to, przynajmniej protokolarnie, druga osoba w państwie. Po prezydencie, a przed kanclerzem. Zresztą w przeszłości Schäuble przymierzany był także do obu tych funkcji.

W Bundestagu przewaga mężczyzn

Średnia wieku posłów nowego Bundestagu to niecałe 50 lat. Najmłodszym posłem jest 24-letni Roman Müller-Böhm z FDP. Najstarszym 77-letni Wilhelm Gottberg z AfD. Tak jak we wszystkich wcześniejszych kadencjach w Bundestagu będą dominować mężczyźni. Tym razem ich przewaga jest jednak znaczna. Kobiety stanowią zaledwie 30,9 procent składu izby. Około 18 procent posłów może pochwalić się tytułem naukowym doktora. Najwięcej polityków po doktoracie znajdziemy w partii AfD (20,4 procent). Następnie w FDP (20 procent) i w CDU/CSU (19,9 procent). Co dziesiąty poseł nowego Bundestagu to prawnik.

Wojciech Szymański/Berlin